Blog

Zbiorowy wróg hiphopowców

2009-10-30 00:00:26

Każdy z Was z pewności zna skróty CHWDP/HWDP/JP 100%. Oczywiście wszystkie z nich zostały wymyślone przez hiphopowców, który chorują na jakąś zbiorową manię nienawiści do Policji.

I właśnie tak dzisiaj mnie naszło, żeby się zastanowić co takiego szczególnego jest w Policji, że jest tak znienawidzona przez zakapturzonych przedstawicieli kultury młodzieżowej ;-)

I do niczego konkretnego nie doszedłem. A w zasadzie to nasunęło mi się jeszcze więcej pytań... Hiphopowcy nienawidzą Policji bo policjanci mają czelność zwrócić im uwagę, kiedy łamią prawo lub nieprzestrzegają zasad kultury. Oczywiście hiphopowcy są tym strasznie oburzeni, bo przecież "nic złego nie robią". Można byłoby powiedzieć "dorosną, zmądrzeją"... Ale tak chyba nie będzie. Wystarczy popatrzeć na tych starych byków, na przykład niejakiego "Peję", który swoje lata ma, a w głowie nierówno jak niejeden gimnazjalista (a gimnazjalistę jeszcze można zrozumieć). Zamykają się w swoim środowisku, które przestrzega "zasad", jednak nikt tych zasad nie potrafi zdefiniować ;-) Jeszcze mógłbym długo krytykować hiphopowców i ich kulturę, ale wrócę do tematu zasadniczego.

Policja - zbiorowy wróg hiphopowców. Co takiego odróżnia policjantów od przedstawicieli innych zawodów. Szukałem różnych kryteriów i żadnego sensownego nie znalazłem. Potraktowałem więc problem od drugiej strony - jeśli nie wiem co jest przyczyną nienawiści to pomyślmy co powoduje, że hiphopowcy tolerują przedstawicieli innych zawodów. Otóż to też okazuje się trudnym pytaniem i najprawdopodobniej jedyną "sensowną" odpowiedzią jest "bo nie są policjantami" ;-)

Ponieważ wyżej postawione pytania są zbyt trudne do odpowiedzi mogę przypuszczać, że odpowiedzią jest "42" ;-)

A już tak wracając na ziemię i odchodząc od literaturowej abstrakcji sformułuję kilka dodatkowych pytań. Dlaczego nie panie na poczcie zamiast Policji? Dlaczego nie niekompetentni urzędnicy w ZUS-ie (JZUS 100%)? Czemu nie Urzędy Skarbowe (JUS 100% ;-))? Czemu hiphopowcy nie narzekają na kolejki w banku (JPKO 100%)? Czemu nie mogą napisać utworu słowno-muzycznego potępiającego głupiego urzędnika, który zadecydował, że po remoncie urzędu nie będzie podjazdu dla wózków inwalidzkich? Czemu nie zaśpiewają o robotnikach, którzy budują drogi od razu nadające się do remontu? A nawet czemu nie zaczną narzekać na "Śledzika"? ;-)

Zapewne dlatego, że górę u nich biorą pierwotne instynkty i kontrolę zamiast mózgu przejmuje móżdżek ;-) To już nawet Andrzej Lepper w swoim "Oni już byli, oni oszukali, oni muszą odejść" był bardziej finezyjny ponieważ tym stwierdzeniem de facto popełniał poezję i wymuszał na czytelniku/słuchaczu chwilę refleksji i zastanowienia się nad tym kim są tytułowi "oni" ;-)

Tagi: hip-hop policja społeczeństwo