Blog
CMK nawiedzona po roku
05.08.2007 - Niedziela - 12:56
Prawie rok mnie nie było na CMK. Zima, studia, teraz praca... Ale musiałem wreszcie się wyrwać. I się wyrwałem. Wczoraj na półtorej godzinki. Po prostu byłem "na głodzie" i mógłbym już nie wytrzymać ;-)
Odkurzyłem rower, trochę podpompowałem koła i ruszyłem. Po drodze jeszcze zachaczyłem o Marcina. A niech się chłopak też odstresuje od tego ciągłego siedzenia przed komputerem ;-) Dotarliśmy około 16.35 na miejsce. I niestety jedna dziewiątka nam uciekła. Ale przynajmniej sam jej widok pędzącej 160 km/h, lekko pochylonej w kierunku środka łuku, z kilkoma wagonami na haku już mnie odstresował. Wygląda na to, że mam spore zboczenie w tym kierunku, nieprawdaż? ;-)
Udało nam się złapać dwie dziewiątki, byczka z bruttem z Gbs-ów i sfotografowałem jeszcze kibelka KM z góry.
Wróciłem do domu zadowolony ;-) Jednak to jest naprawdę silne hobby ;-)
Dni Transportu Publicznego 2006
25.09.2006 - Poniedziałek - 19:49
Nieco spóźniona relacja z Dni Transportu Publicznego, a właściwie tylko z dnia drugiego - kolejowego. W sobotę już nie chciało mi się jechać, szczególnie po piątkowych przeżyciach ;-)
Przyjechałem na Dworzec Gdański. Niestety zbyt późno. Bilety na pociąg specjalny prowadzony Pt47-112 już były rozdane. Tak samo z biletami do Lokomotywowni na Olszynce. Trudno... Musiałem się zadwolić tylko oglądaniem zgromadzonego taboru.
No to poszedłem zobaczyć już stojącą Pt47-112. Tłumy okropne. Przecisnąć się nie można. Ludzie nie zwracają uwagi, pchają się, szturchają, byle być tylko bliżej... Chaos i anarchia. Zrobić zdjęcia też się nie da, bo tatusiowie wsadzają swoje dzieci na parowóz, a nawet jak nie ma dzieci na czole parowozu, to zawsze jakiś &*(#$ stanie mi przed obiektywem i zacznie się do mnie śmiać...
Musiałem sobie darować. Poszedłem zobaczyć co się działo w innych miejscach. Od razu, rzucały się w oczy dwa 14WE: 14WE-07 i 14WE-02. Widać między nimi różnicę, wykończenie wnętrz oraz inne zabudowanie dachu. A tak przyglądając się bliżej, to widać, że produkt niezbyt udany. Dalej stało trochę innego taboru. SA103-012, EP09-032 (już nie pamiętam czy to była 032), EP08-010 i EP05-023 - te trzy lokomotywy na haku...
Po drugiej stronie jeszcze był jakiś byczek, stonka i Tamara SM48-114. Wszystko ustawione tak, że sfotografować nie za bardzo się dało. A jak się dało, to oczywiście znaleźli się ludzie, którzy zawsze wleźli w kadr. Albo ludzie, którzy fotografowali tabor z odległości metra. Albo fotografowali detale, albo mają niesamowicie małą ogniskową w aparatach...
Poszedłem sobie do stojącego w cichym zakątku EN57-1920 i zjadłem sobie kanapki ;-) Usłyszałem, że będzie jechał parowóz, więc pomknąłem jak najszybciej, żeby znaleźć jakieś niezłe miejsce do fotografowania. Wszędzie ludzie... Nie wiem, jak im te zdjęcia powychodziły, jak robili je z tak bliska...
Czekając na powrót parowozu jeszcze się trochę pokręciłem, zjadłem drugą kanapkę, pogadałem z mechanikiem z EN57-1920 i ustawiłem się znowu... Oczywiście Pt47-112 wracała tendrem do przodu. To i już mniej fotografujących się pojawiło.
Po powrocie parowozu, pokręciłem się jeszcze trochę i wróciłem. Za dużo ludzi, za ciasno, za głośno, nie do końca przyjemnie...
Słowa kluczowe: foto kolej EN57 VT628 Pt47 EP05 EU07 ET22 ET13 14WE
Ale dzisiaj już mnie nie oszukali ;-)
05.09.2006 - Wtorek - 19:19
Dostałem "cynk". Rano pojawił się ED72 ;-) No to w godzinie jego powrotu pojawiłem się na torach. Wieje, zimno, zanosi się na deszcz, krótko mówiąc, wstrętnie. Stoję, czekam. W międzyczasie łapię wszystko co mi się nawinie. Na przykład tego byczka, którego kiedyś złapałem z pospiesznym, a miał bardzo cienkie Rp1 ;-)
Ale w końcu się doczekałem. ED72-004 przyjechał jeszcze później niż wczoraj. No, ale był. Na przednim wyświetlaczu wyświetlało się "Skierniewice", na tylnym "Łowicz Główny". Zapewne leniwy kierpoć i mechanik już za wczasu zmienili informację na wyświetlaczu, żeby w Skierniewicach nie przechodzić na drugi koniec jednostki tylko po to, żeby zmienić napis na wyświetlaczu. Pominę już fakt, że w żaden sposób ten pociąg nie jest oznaczony jako pospieszny. Nawet głupiej tabliczki na osłonie przeciwsłonecznej mechanika... Już widzę tych ludzi, którzy wsiadają do tego pociągu bo myślą, że to osobówka...
Gołąbki, Odolany, Rembertów
08.08.2006 - Wtorek - 20:44
Dzisiaj, razem z Kubą Zarembskim, zrobiliśmy sobie spotkanie fotograficzne. Oczywiście kolejowe ;-)
Na pierwszy ogień padł przystanek osobowy Warszawa Gołąbki, z racji swojego dość ciekawego położenia. Sam przystanek jest zlokalizowany na magistrali E20 (Kunowice - Terespol), ale na jego wysokości, do E20 zbiega linia Józefinów - Gołąbki, która jest wykorzystywana przez pociągi towarowe, które z Wiedenki jadą na Warszawę Główną Towarową (Odolany) i z powrotem. Słońca jeszcze wtedy nie było... Gęste chmury, pogoda raczej niemrawa, ale trochę ciekawych rzeczy się dało ustrzelić. Trafiliśmy dwa pekapowskie brutta (jeden do i jeden z Warszawy), jedno brutto ze Szczakowej prowadzone 181 116-5 i jedno brutto z PTKiGK prowadzone 3E-006 wespół z jakimś Rumunem (060Da) w czerwonym malowaniu Sigmy. Drewniana kładka, mimo, że nie pierwszej młodości całkiem jeszcze nadaje się dla fotografujących ;-)
Potem wybraliśmy się w kierunku Warszawy Głównej Towarowej. Świeżo skoszone zarośla utrudniały przejście. Dopiero po przejściu na północną stronę torów dało się normalnie iść. Z daleka widać było Tamarę z Coaltranu i Sputnika ze Szczakowej na manewrach. Po drodze złapaliśmy kilka pociągów.
Dotarliśmy na Warszawę Główną Towarową. Skorzystaliśmy z używanego przez autochtonów przejścia - skrótu z Włoch na Bemowo - do Tesco ;-) Staliśmy tam trochę czasu czekając na wyprawienie pociągu Szczakowej. W międzyczasie złapaliśmy pekapowską Tamarę na manewrach i stonkę, która jej towarzyszyła. Niestety na wyprawienie prywatnego pociągu nie udało nam się poczekać w tym miejscu. Jakaś kobieta ze skrzekliwym głosem pogroziła nam, że jeśli stamtąd nie pójdziemy to ona "zadzwoni". Miała wyjątkowo nieprzyjemny głos. Oddaliliśmy się z tego miejsca o jakieś pięćdziesiąt metrów ;-) Tam dopadliśmy jeszcze Tamarę z Coaltranu, która przyjechała na pogaduszki ze Sputnikiem ze Szczakowej. W sumie to rodzina ;-)
Z Odolan poszliśmy na pętlę Nowe Włochy. Stamtąd podjechaliśmy sobie 127 na stację Włochy i wsiedliśmy do SKM-ki, którą przejechaliśmy się aż do końca jej trasy - Rembertowa. Co ciekawe, okazało się, że całkiem sporo osób korzysta z SKM-ki na jej nowej trasie. Na odcinku Warszawa Zachodnia - Warszawa Centralna było nawet tłoczno (ale to "zasługa" remontu tunelu). Do Rembertowa dojechało kilkanaście osób (większość wysiadła na Wschodniej). Za to z powrotem w Rembertowie wsiadło już więcej osób, na Wschodniej zrobiło się ciasno, a na Centralnej pociąg był godzien "stawać w szranki" z niejednym zatłoczonym wieczornym kiblem do Skierniewic ;-) W Rembertowie mieliśmy krótki pobyt, tylko na czas nawrotu 14WE-03 (z tego co zauważyłem, to numer taborowy pokrywał się dzisiaj z numerem brygady ;-)) i obejrzeliśmy efekty modernizacji E20.
A zmęczony byłem po powrocie, że hej ;-)
Słowa kluczowe: foto kolej ep09 szczakowa ptkigk 181 en57 et22 sm48 tem2 coaltran m62 sm42 odolany
Kolejna poranna wycieczka
13.07.2006 - Czwartek - 19:49
Wczoraj też zerwałem się z łóżka po czwartej i znowu byłem na CMK o piątej ;-) Było nieco spokojniej... Po Wiedence ruch normalny, a po CMK ruch tylko po torze nr 1 (właściwym dla kierunku Grodzisk Mazowiecki -> Komorów). Ale dzięki temu, można było łatwo przewidywać z której strony będzie jechał następny pociąg (wygaszony lub zapalony semafor SBL) ;-) Posiedziałem ponad trzy godziny i zrobiłem trochę zdjęć. Opublikuję tylko część z nich, przynajmniej te lepsze/ciekawsze ;-)
Tak, wiem, już nie jedna osoba mi powiedziała, że nie mogę spać ;-)
Poranna wycieczka
06.07.2006 - Czwartek - 13:25
Wstałem dziś około 4.20 rano. Szybkie mycie zębów, kanapki i aparat do plecaka. Fru! Rower z garażu i jedziemy na CMK. Na miejscu byłem o równej piątej ;-)
Spokój, ptaki śpiewają, słońce dopiero wstaje, a pociągi pasażerskie rozpoczynają godziny szczytu. Usiadłem sobie spokojnie na południowym krańcu wiaduktu toru nieparzystego i czekałem. Na początku ruch odbywał się raczej po Wiedence (czyli dołem). A to jakiś kibel do Warszawy, a to TLK z Kołobrzega do Krakowa, a to pierwszy pospieszny do Łodzi. Słońce jeszcze nie było wysoko i cień wiaduktu był bardzo długi. Przez to zdjęcia te były niedoświetlone. Ale później, kiedy słońce się podniosło, to całkiem fajne zdjęcia wychodziły przy długiej ogniskowej.
Seria z kibelkami na Wiedence:
Dość mocno niedoświetlałem tych zdjęć, ale efekt mi się podoba. Mimo, że jest lipiec, to zdjęcia, mam takie wrażenie, wyglądają na zrobione słonecznego dnia października ;-) Całkiem nieźle ten efekt widać na zdjęciach pospiesznych złapanych na Wiedence:
Przypatrzcie się EP07-384. Najpewniej ledwo co wróciła z naprawy, bo jeszcze cała się świeci. W tamtym roku jeszcze nie miała tylu pomalowanych na biało detali. Szczerze mówiąc, buracko to wygląda ;-)
No, ale co się działo na CMK? Trochę się działo. Trafiłem dwa razy służbowego kibla Idzikowice-Grodzisk-Idzikowice. Najpierw oczywiście jak jechał do Grodziska, potem (39 minut później) jak wracał. Obsługiwała go Łódzka jednostka (PRST Idzikowice podlega ZPR Łódź) EN57-1489 - żółto-niebieskie malowanie typowe dla Bydgoszczy, ale popularne również w ZPR Łódź.
Dwa byki. Jeden jechał z mieszanym bruttem do Warszawy, drugi jechał z Warszawy (a raczej z Pruszkowa) i ciągnął same wagony z kontenerami. Dziewiątki też były. Konkretnie pięć. Niestety tylko trzy sfotografowane, bo fotografując jedną okazało się, że zamiast włączyć to wyłączyłem aparat, a przy drugiej aparat radośnie i z iskrą w oku na wyświetlaczu stwierdził Wymień baterię... Cóż... Już parę razy takie gapiostwo mi się zdarzyło, ale jakoś nie mogę się nauczyć, żeby wymieniać baterie na czas ;-)
Dwie złapane dziewiątki to zdjęcia z wysokimi kontrastami - EP09-043 sfotografowana bezczelnie pod słońce, EP09-002 z bocznym-tylnym oświetleniem. EP09-043 mnie zaskoczyła jak jadłem sobie kanapki na śniadanie i już nie było szans na przejście na drugą stronę toru.
Przesiedziałem ponad trzy godziny i jeszcze przed dziewiątą byłem z powrotem w domu. A teraz trochę mi się chce spać ;-)
Mały apdejt: Zapomniałem! Zrobiłem przecież jeszcze sam sobie zdjęcie ;-)
Słowa kluczowe: foto kolej cmk wiedenka ep09 en57 et22 eu07 ep07
A wczoraj na CMK...
25.06.2006 - Niedziela - 12:39
A wczoraj na CMK przestój! Było tak spokojnie, godzinę siedziałem i nic nie jechało. Ale opłacało się czekać. Jak się rozjechały, to seriami ;-)
Były bardzo dobre warunki - ładne naturalne światło wysoko na czystym niebie. Czasy naświetlania mogłem spokojnie skrócić do 1/1000 s, co musi spowodować ostre jak żyleta zdjęcie. I oczywiście, ostre wyszły ;-)
Krótki wyciąg z ostatnio dodanych zdjęć:
Nawet zdjęcia zrobione pod słońce (może niezupełnie pod słońce, ale z bocznym oświetleniem wyszły całkiem całkiem!

































































