Komentarze do wpisów
Pakiet kontrolny
22.08.2007 - Środa - 00:09
Żebyście nie zapomnieli o mnie opublikuję wreszcie kilka słów.
Po pierwsze, minęła już połowa sierpnia, a co za tym idzie minęło również pół moich wakacji. Krzysztof nadal pracuje, chociaż już zaczyna myśleć o zakończeniu pracy (najwyższa pora), bo rekordowo schudł. Bardzo schudł... Krzysztof również wyłysiał. Niestety, coraz bardziej zaczyna przypominać rzecznika (jeszcze istniejącego) rządu, któremu zakola sięgają prawie środka głowy. Krzysztof na dodatek ma bardzo zniszczony głos i cieszy się kiedy nie musi nic mówić.
Po drugie, pracuję nad kolejnym sklepem internetowym. Mogłem skorzystać z poprzedniego, ale ponieważ w tamtym popełniłem kilka błędów w założeniach projektowych (nie wspomnę już o tym, że projekt był naciągany do wymagań odbiorcy), postanowiłem napisać coś znowu od zera. Jestem już na etapie w pełni działającego sklepu, ale niestety jeszcze ma on niezbyt wielkie możliwości. Nowością, w tym sklepie jest wykorzystanie AJAX-a, w postaci użycia biblioteki xajax w panelu administracyjnym (bardzo wygodnie dzięki niej się pracuje) oraz do koszyka. Adżaksowy koszyk jest wręcz kapitalną sprawą. Właściwie już nie wyobrażam sobie innej możliwości ;-) Robię też wyszukiwarkę produktów, która będzie również korzystała z adżaksa. Oczywiście w planach są również wersje alternatywne koszyka i wyszukiwarki, nieadżaksowe, ale nie są one na wysokim priorytecie. Muszę również przyznać, że teraz pisanie sprawia mi przyjemność. Dobrze przemyślany projekt oraz wykorzystanie obiektowego PHP5 wszystko rozjaśniają ;-)
Krzysztof z niedowierzaniem, kompletnym ogłupieniem i szerokim uśmiechem obserwuje również jak czwarte erpe gnije śmierdząc bardziej niż trzecia. Nie, oczywiście, że z tego się nie cieszę. Wolałbym żyć w kraju rozsądnie rządzonym... Ale skoro mi nie jest dane, to trzeba jakoś to przeżyć i wesołe podejście do tego tematu może być jedynym właściwym... A nowe billboardy PiS są niesamowicie naciągane. Zdjęcie samego pana premiera Jarosława, w połowie swojej okazałości, z dziwną miną (na szczęście nie z grymasem á la Lech), okularami w ręku i podpisem "Zasady zobowiązują"? Jakie zasady? PiS? To raczej same kwasy, a nie zasady ;-)
Krzysztof korzysta również z tego, że pogoda nie jest taka zła i nadal jeździ pociągami z wystawioną głową. Z powodów czysto praktycznym tylko powrotnym, czyli (prawie) w nocy. Krzysztof ćwiczy swój zmysł powonienia wąchając zapachy smaru do zwrotnic, ścieranych wkładek hamulcowych, pracujących piekarni i padliny leżącej przy torach. Jestem dziwny, ale sprawia mi to przyjemność (no, może prócz tej padliny ;-))
Krzysztof już zaczyna tęsknić za Akademią. Ale niedługo pojedzie na WAT i będzie po tęsknocie. Swoją drogą zadziwiające jak bardzo można się do czegoś przyzwyczaić, a wręcz uzależnić, prawda?
Krzysztof również próbuje zebrać w sobie siły oraz odważyć się na wykonanie pewnej niezbyt skomplikowanej czynności, jednakże dla niego wręcz niewyobrażalnie trudnej. Jeśli mu się uda, to może coś napisze, jeśli nie to Krzysztof będzie na siebie zły... Z resztą, żadna to nowość...
I dlaczego Krzysztof zaczyna o sobie pisać w trzeciej osobie? Paranoja, czy co?! ;-)

Andree
A może te zakola robią się od tej wystawionej głowy na wiatr?! ;) Chociaż prawdę mówiąc, to nie ma na to rady... Pzdr
23.08.2007 15:54
Adres permanentny