Komentarze do wpisów
Protest Wojskowej Akademii Technicznej
24.01.2007 - Środa - 21:33
Dwudziestego czwartego stycznia, dwa tysiące siódmego roku, przed budynkiem Parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej, protestowali studenci Wojskowej Akademii Technicznej. Protestowali przeciwko reformie wyższego szkolnictwa wojskowego! A jak to wyglądało?
Protest miał rozpocząć się o dziesiątej rano. We trójkę byliśmy przed Sejmem już o dziewiątej. Nas trzech, policjantów już ze trzydziestu ;-) Ale nic! Nie jesteśmy przecież wandalami! ;-) Schroniliśmy się przed wiatrem i śniegiem pod daszkiem. Około 9.30 zebrała się już Służba Porządkowa studentów WAT.
Około 9.50 już było sporo studentów. I ze wszystkich stron było widać wciąż nadciągające grupy. Z daleka słychać było trąbki i gwizdki. Grupki były tym liczniejsze, im więcej autobusów przyjechało. Nie chcę się zastanawiać co się działo w komunikacji miejskiej ;-) O dzięsiątej już było, na moje oko, dwieście osób i wciąż docierali nowi! Policja przesunęła nas do małego parku na przeciwko Sejmu. Pojawiło się mnóstwo transparentów, ale jeden z nich był najciekawszy ;-)
Coraz więcej ludzi się pojawiało. Zaczęło robić się ciasno. Tłum zaczął skandować hasła. Na początku niemrawo, jeszcze z delikatną "tremą": Nie oddamy WAT-u!
i Precz z reformą!
.
Nie byliśmy sami. Popiera na wiele uczelni i instytucji, ale dwie uczelnie warszawskie przysłały swoich przedstawicieli. Najpierw dotarli przedstawiciele Samorządu Studentów Politechniki Warszawskiej, a kilka minut po nich studenci Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Dziękujemy za wsparcie!
A tymczasem, demonstracja trwała. Wymyślano coraz to ciekawsze hasła - odwróceni w stronę Sejmu krzyczeliśmy Wyjdźcie do nas!
, a ponieważ nikt nie wychodził Idziemy do Was!
;-) Nadal nas przybywało. Media też były. Udało mi się zauważyć kamerę TVP, TVN24 i mikrofony Antyradia, TOK FM i RMF FM. Ponoć nawet przez chwilę było mnie widać w TVP3 ;-) Widziałem też wielu fotoreporterów z obiektywami wycelowanymi w nas ;-) Policja nie miała z nami kłopotu, co najwyżej tylko powtarzała, żeby nie schodzić za krawężnik. Studenci Wojskowej Akademii Technicznej jednak potrafią protestować kulturalnie, nie rozbijamy szyb, nie puszczamy petard, nie bijemy się z Policją. Co najwyżej wygwiżdżemy sobie jakąś rządową Lancię czy BMW ;-) Jednak student WAT to zupełnie inna klasa niż górnik ;-)
Pogoda nie dopisała. Trzeba było się jakoś rozgrzać. Zaczęły się krótkie piosenki, na znaną, protestacyjną nutę: Nie ma UON-u! W Warszawie nie ma UON-u! Nie ma UOOOON-U! W Warszawie nie ma UON-u! Jest tylko WAT! W Warszawie jest tylko WAT! Jest tylko WAAAT! W Warszawie jest tylko WAT!
oraz, coś niespotykanego na innych manifestacjach, coś oryginalnego, możliwego tylko wśród studentów! Coś, co z manifestacji uczyniło raczej happening niż typowy strajk! Rozgrzewająca zabawa! Kto nie skacze, ten z UON-u! Hop! Hop! Hop! Kto nie skacze, ten z UON-u! Hop! Hop! Hop!
Wszyscy zaczęli podskakiwać! Kilka chwil takiego wesołego podskakiwania i od razu przestaliśmy narzekać na pogodę ;-)
Niestety, żaden polityk nie chciał z nami porozmawiać. Czy stwierdzili, że nie warto z nami rozmawiać? Czy też nie chceli wychodzić z powodu pogody? Nie wiem. Ale zachowali się nieciekawie. Studenci WAT pokazali dzisiaj, że zależy im na uczelni i nie chcą likwidacji swojej Alma Mater. Pokazali też, że chcą dialogu, a Ministerstwo i nowy rektor nie chcą z nami rozmawiać. Studenci WAT dzisiaj protestowali przeciwko ślepemu pędowi rządzących do wykonywania swoich reform, które nie zauważają rzeczy najważniejszych: potencjału, wkładu pracy i tradycji. Próbowano nas zaślepić bezsensownymi obietnicami. Ale się nie udało!
WAT to Wiedza, Atmosfera i Tradycja!
Komentarze
marcin_zyr
Żeby nikt nie wyszedł :| Jak by to było przed wyborami to by się zabijali żeby się pokazać jak z Górnikami. . .
25.01.2007 19:48
Adres permanentny








Longer
To kiedy nastepna demonstracja?:P
24.01.2007 21:39
Adres permanentny