Komentarze do wpisów
Początek sezonu
26.11.2006 - Niedziela - 17:31
Niewątpliwą "zaletą" zimowych semestrów jest prawie całkowity brak widoku światła słonecznego. Rano wychodzę z domu, gdy jest jeszcze ciemno, dojeżdżając na uczelnię dopiero świta. Ale zaraz wchodzę w obszar działania sztucznych źródeł światła. I dopiero wychodząc (pod warunkiem, że wychodzę wcześnie) mogę obejrzeć znowu resztki światła słonecznego, ale dojeżdżam na stację i już się robi ciemno... Dochodząc do domu jest już niewątpliwie noc...
Przyszły tydzień szykuje się na kompletnie pozbawiony światła dziennego. Jutro i we wtorek, co prawda jeszcze będę trochę go widział (przynajmniej rano), ale środa czwartek i piątek już odpadają. Jutro kończę około siedemnastej. W środę i czwartek siedzę na uczelni tylko jedenaście godzin zegarowych (!), co efektywnie oznacza czternaście godzin poza domem - wyjście z domu o szóstej rano, a powrót po dwudziestej... Przy czym dochodzą do tego jeszcze laborki i kolokwia (Zasilanie, Sieci telekomunikacyjne, Metody projektowania i techniki realizacji, Teoria sygnałów i kodowania, Procesy stochastyczne, Teoria pola elektromagnetycznego itd.), które z pewnością nie są rzeczami, do których można podejść ot tak, z marszu.
Dzisiaj, idąc na wybory, widziałem słońce za chmurami. Musi mi wystarczyć na cały tydzień.

Marcin_zyr
Wygrał Wilk tak w kwestii wyborów :)
26.11.2006 22:28
Adres permanentny