Komentarze do wpisów
Zmęczony, ale zadowolony!
26.08.2006 - Sobota - 21:08
Jak zapowiadałem wcześniej, wybrałem się dzisiaj do Parowozowni. Niestety poranna pogoda skutecznie zniechęciła mnie do pojechania do Skierniewic rowerem. Pojechałem pociągiem, ale pół godziny później okazało się, że pogoda wcale nie była taka zła... Ech, ta pogoda.
Przyjechałem do Skierniewic. Zrobiłem szybką kontrolę dworca i wyszedłem na peron, bo jeszcze miałem trochę czasu do planowanej zbiórki w Parowozowni. Stałem, stałem i moim oczom ukazał się Acatus, czyli elektryczny zespół trakcyjny z Pesy Bydgoszcz - ED59-01, który właśnie przyjechał do Skierniewic jako osobowy z Kutna.
Nawet mi się podoba. A w szczególności podoba mi się to, że jest to nowa konstrukcja, nie bazująca na nieśmiertelnym kiblu EN57. ED59-01 (o ile dobrze pamiętam to fabrycznie jest to 15WE) to jednostka trójwagonowa, która na początku była jednostką czterowagonową. Funkcjonowała wtedy pod oznaczenie ED74-01, bo producent chciał "złapać dwie sroki z ogon" - uzyskać homologację na zespół cztero i trójczłonowy. Ponoć właśnie ED74 mają zostać zakupione przez PKP Przewozy Regionalne do obsługi linii Łódź - Warszawa. A trójczłonowy ED59 (czwarty człon został w Pesie) teraz jeździ sobie po województwie łódzkim i obsługuje pociągi osobowe. Oczywiście mamy XXI wiek, więc jednostka ma już rozruch impulsowy. Z tego co wiem, to wagony skrajne są wagonami silnikowymi. Jednostka może jeździć z prędkością 160 km/h, co na torach w województwie łódzkim raczej jest mało prawdopodobne (no, tylko E20). Szkoda, że marnuje się na pociągach osobowych.
OK, ale poszedłem do Parowozowni. Zostałem przydzielony do prac przy parowozie TKp6042 "Śląsk", który docelowo ma być flagowym (niestety zimnym) eksponatem muzealnym PSMK. Ostatnio ten parowóz widziałem w zeszłym roku. I, gdy dzisiaj go zobaczyłem, to byłem pozytywnie zaskoczony. Cała góra jest już zrobiona praktycznie "na błysk". Niestety nie mam (chyba) żadnego zdjęcia tego parowozu, ani obecnego, ani starego. Przez kilka godzin drapaliśmy i szlifowaliśmy elementy podwozia parowozu: prawy korbowód, wiązar i dwa z czterech kół. Praca męcząca, trudna i brudna, bo spod szlifierki kątowej wylatuje masa pyłu z rdzy, kurzy, drobinek smaru i ogólnie różnorakiego syfu, który gromadził się latami. Ale przynajmniej było widać jakieś efekty. Pozdrawiam niniejszym pana Marka Ziemniewicza, z którym przyszło mi wykonywać tę pracę. Miło się rozmawiało i pracowało.
Ale po skończonej pracy trzeba jakoś wrócić do domu. Mam bilet, pociągi jeżdżą dość często - niby żaden problem. Niestety na twarzy miałem sporo kropek ze smaru. W Parowozowni problem z bieżącą wodą, więc postanowiłem, że umyję się na stacji w Skierniewicach. Ech... Złotówka za otwarcie drzwi. Ale za to, jak już przejdziesz drzwi, możesz korzystać z toalety do woli ;-) Ja do woli skorzystałem z umywalki. Problem w tym, że w dozowniku mydła, owego nie było... Jakby było wykorzystałbym mniej wody, a tak musiałem odbić swoją złotówkę ;-) Jakoś doprowadziłem twarz do kultury. Dłonie też wyglądały jako tako, ale ręce już nie dały się tak łatwo odmyć bez mydła ;-) Ale jakoś, chowając je, poradziłem sobie.
Wsiadłem do pociągu. Wreszcie mogłem chwilę odpocząć - praktycznie cały dzień na nogach. Dojeżdżam do Żyrardowa. A na peronie widzę masę policjantów. Uzbrojonych, a raczej ubranych, jakby zaraz miała się rozpocząć jakaś wielka rozróba. Wysiadłem niepewnie, rozejrzałem się... Nic podejrzanego. Żadnych kibiców, żadnych recydywi^W rezerwistów, żadnych rolników wysypujących zboże na tory. Najwyżej kilku dresów, ale to normalka. Wątpię, żeby kilku dresiarzy chciało się bić z, na moje zmęczone, ale jeszcze dobrze widzące oko, osiemdziesięcioma policjantami. Mało tego! Policjantami z Warszawy (naszywka syrenki na ramionach). Co się działo? Nie wiem.
Słowa kluczowe: foto kolej ed59 skierniewice parowozownia psmk tkp
Komentarze
Krystek
O, praca ze szlifierką to luksus. W Jaworzynie drapałem parowóz taką szufelką do kominka.
26.08.2006 23:10
Adres permanentny
Krzysiek
O przepraszam! Szlifierka przechodnia. Ja większość czasu spędziłem ze zwykłą szczotką drucianą ;-)
26.08.2006 23:34
Adres permanentny
quentin
ED59 jakoś nie przypadło mi do gustu. Cieszę się, że wreszcie w PKP coś się ruszyło i jest kasa na nowe, chociażby pojedyncze, jednostki. Jednakże wszelkie pociągi a'la TGV mi się nie podobają. Jedyny słuszny design to duże światła i mały kąt nachylenia czoła. Wiem, wiem, opory powietrza i te sprawy... :) Moje szczęście, że okolice Chrzanowa nie są jeszcze "skażone" różnymi pekapowskimi nabytkami w nowym stylu. ;D
01.09.2006 20:33
Adres permanentny





Ariel
No widzisz, szkoda, że nie skorzystałeś z Misek w Parowozowni. Coprawda to nie woda bieżąca, ale i mydełko i pasta BHP by się znalazły ;-)
30.08.2006 08:19
Adres permanentny