Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Komentarze do wpisów

Głosowanie

27.06.2006 - Wtorek - 21:17

Bardzo dobry pomysł! Kolejny krok do pełnej interaktywności. Prowadzący audycję Let's Tok w TOK FM udostępnił sondę, w której można zagłosować na temat audycji, która będzie poruszana w najbliższym wydaniu programu (akurat za niecałe pięćdziesiąt minut). Zagłosowałem na temat "Czy wyższe wykształcenie traci na wartości przez zwiększającą się liczbę uczelni?" Zobaczymy, który wygra ;-)

Słowa kluczowe: radio internet

Komentarze

Adrian
Jezeli ktos sadzi ze wyzsze wyksztalcenie da mu poczucie wiekszej wartosci, to niech sobie zamowi wizyte u psychiatry. Ze nie wspomne o kasie. Najbogatrzy czlowiek swiata Bill Gates studia tylko zaczal i rzucil, pomyslal ze szkoda tracic czasu. I co zle zrobil? Wiekszosc milionerow czy tez miliarderow amerykanskich nie ma studiow. Z prostej przyczyny, a po co im te studia? Co to im da? Wiesz ile czlowiek jest wart? Tyle jest wart ile pomoze drugiemu czlowiekowi.
27.06.2006 22:24
Adres permanentny

Krzysiek
Temat audycji nie dotyczy "snobizmu". Dotyczy jakości nauczania i porównania różnych uczelni (w szczególności państwowe vs prywatne).
27.06.2006 22:38
Adres permanentny

Adrian
Audycji tej nie sluchalem i nie bede sluchal, szkoda czasu.Co za roznica jaka uczelnia? Po co ci te studia? Chyba ze chcesz zostac doktorem czy inzynierem i dalej biede klepac.
28.06.2006 03:51
Adres permanentny

Krzysiul
Adrian: Moim skromnym zdaniem, chyba się mylisz... nawet w kwestii traktowania studiów tylko jako środka do późniejszego zarabiania pieniędzy. To, że Bill Gates nie ukończył studiów, nie oznacza, że jeśli i Ty ich nie ukończysz, zdobędziesz taką fortunę jak on... A poza tym dlaczego, ktoś kto ciężką pracą zdobył wyższe wykształcenie i czuje się z tego powodu dumny, ma zamawiać sobie wizytę u psychiatry? Paranoja panie...
28.06.2006 09:38
Adres permanentny

Krzysiek
Krzysiul: Na dodatek przywoływanie tutaj przykładu Billa Gatesa nie jest najszczęśliwsze. Nie dość, że facet rozpoczynał w latach siedemdziesiątych to jeszcze w USA. A my jesteśmy w Polsce i mamy już 2006 rok. A to duuużo zmienia.
28.06.2006 10:08
Adres permanentny

Dodaj komentarz

Uzupełnij poniższe pola

Imię:

E-mail (opcjonalny, nie zostanie wyświetlony):

Strona WWW (opcjonalna):

Uwaga! Komentarze pojawią się dopiero po ich zaakceptowaniu. Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych wobec mnie i innych czytelników, komentarzy nic nie wnoszących do tematu oraz komentarzy będących typowym spamem.

© Krzysztof Sawicki