Komentarze do wpisów
Dawno nie komentowałem...
29.04.2006 - Sobota - 12:52
...polityki. Tak, tak, najwyższa pora żeby znowu rzucić trochę słów na wiatr, wyrazić swoje niezadowolenie i pośmiać się z nieudolności polskich decydentów ;-)
Dzisiejszym tematem przewodnim będzie koalicja mniejszościowa, która nie powinna istnieć, bo jeszcze kilka dni temu Andrzej Przystawka Lepper twierdził, że nie będzie wchodził w skład mniejszościowego rządu. A jednak... Jednak tak bardzo zachciało mu się stanowiska ministerialnego oraz tytułu wicepremiera, że już wszystko puścił w niepamięć. Nie można temu zaprzeczyć, Lepper przez ostatnie pięć lat przeszedł wielką metamorfozę, ale wciąż pozostał tym samym, niedouczonym chłopem, który powtarza wciąż te same słowa i gesty. A zewnętrznie, Andrzej Naczelny Latynos IV RP Lepper staje się bywalcem wielkomiejskich salonów i reprezentantem kraju. Weźmy na przykład buty już prawie premiera Leppera. Polecam odsłuchanie tego krótkiego nagrania. Kwintesencja pierwszego oficjalnego kryminalisty w polskim rządzie - chwila rozluźnienia rozmowy i ponowna gadka o reprezentowaniu ojczyzny
. Jakiż on jest nudny...
Zastanawiam się co zrobi wicepremier Zyta Podatek Liniowy to Mżonki Gilowska. Przecież od dawna wymieniali z Andrzejem między sobą dowody sympatii. No, ale to kwestia kilku najbliższych dni.
Wiadomo jednak, że człowiek, który ewidentnie nie pasował do tego rządu, jeszcze Minister Spraw Zagranicznych Stefan Meller odejdzie ze swojego stanowiska, bo nie będzie Stańczykiem na dworze Andrzeja Pierwszego
. Brawo! Pierwszy człowiek w tym rządzie, który odważył się powiedzieć, że koalicja z Samooborą to błąd i łamanie przedwyborczych zapewnień. Miłościwie urzędujący nam Premier Kazimierz Marcinkiewiczionetkiewicz zapytany o swoje zdanie na temat zwąchiwania się z Samooborą kręcił, kręcił, aż zrobił skrócony wykład o biologii i teologii oraz o różnicach w budowie człowieka i anioła. Ach, Panie Premierze! Ja nie mogę się nadziwić skąd takie wielkie poparcie dla Pana?! Prawdopodobnie dlatego, że telewizja tak często nie puszcza nowych kabaretów, jak Pan pokazuje swoje show.
A teraz zajmijmy się stanowiskiem Wicemarszałka Sejmu. Przecież niedługo Andrzej je zwolni. A zajmie je... Nie, nie Renata! Gienia, Gienia Wiśniowska je zajmie. Ponoć ma wyższe wykształcenie psychologiczne. Gdzieś słyszałem, że wykształcenie ma, ale parapsychologiczne, a nauki pobierała u samego Kaszpirowskiego. Ile w tym prawdy, nie wiem. Ale chwytliwa ta plotka ;-) A! Pani Gieniu. Trudno, żeby spirytus miał 100%. Gdyby miał 100% to byłby czystym alkoholem etylowym, a nie spirytusem.
Ostatnio Ludwik Bura Suka Dorn coś przycichł. Szkoda, bardzo lubiłem jego występy. Panie Premierze, czekam na kolejne wykłady z polskiej nowomowy!
No dobrze. Wypisałem swoje żale. Idę myśleć nad następnymi ;-)
