Komentarze do wpisów
Raazem, raazem...
23.01.2006 - Poniedziałek - 20:43
Warunki pogodowe powodują, że można zauważyć wiele ciekawych sytuacji. Ludzie czasem tracą głowę, a czasem z opanowaniem i zrozumieniem podejmują właściwe decyzje, takie, których nie podjęliby przy wyższej temperaturze.
Zapewne widzieliście kiedyś zdjęcie z lat siedemdziesiątych, na którym pasażerowie autobusu pchają zamarzniętego Jelcza PR110. Dziś, trochę nowsza odmiana tego samego Jelcza - Jelcz Supero też przymarzł. Widziałem na własne oczy jak pasażerowie autobusu nr 310 pchali grodziskiego Jelcza na przystanku... Raaaazem, raaazem, raaazem!
Rano pociągi miały spore opóźnienia. Cóż... Polski tabor jest już dość wiekowy, a niezawodność infrastruktury też maleje wraz z temperaturą. Dzisiaj zaryzykowałem i wsiadłem do już opóźnionego kibla - zaczynał bieg w Żyrardowie, i już w Żyrardowie miał 25 minut spóźnienia. Dlaczego? Po prostu zamarzł rozjazd, który jest zjazdem z toru postojowego na szlakowy. W końcu puścił, ale jeszcze po południu widziałem kręcących się przy nim ludzi.
W kiblu (EN57-1916) nie zamykały się do końca drzwi - Koleje Mazowieckie nie mają denaturatu. I w miarę ciepły jeszcze w Żyrardowie pociąg, przestał być ciepłym już w Jaktorowie. No, ale za to siedziałem sobie w "przedziale pierwszej klasy" ;-)
Zakoczeniem dla mnie była decyzja Zarządu Transportu Miejskiego. Dla wszystkich autobusowych linii ekspresowych i przyspieszonych, wszystkie przystanki napotykane, ale inne niż podstawowe, są przystankami na żądanie. I tak do niedzieli. Dobry pomysł! Ja na pewno nie będę narzekał, że będę jechał dwie minuty dłużej. Sam też się nastałem rano na przystanku i rozumiem pasażerów czekających na przykład na takim przystanku PKP Wola (na których, notabene, zatrzymało się dziś 523 ;-)).
Po południu, opóźnienia dotyczyły już raczej tylko kibli. Mój pospieszny (22509) przyjechał do Żyrardowa tylko z pięciominutowym opóźnieniem. Wróciłem do domu. Zobaczyłem, że kołnierz kurtki mi zamarzł... Bo na niego nachuchałem ;-)
Komentarze
Krzysiek
O! Inteligent się znalazł...
Nie zrozumiałeś tekstu? Trudno. Nie wszyscy potrafią czytać ze zrozumieniem.
I nie dupczę, tylko piszę, koleś!
24.01.2006 20:16
Adres permanentny
mih
Ja wiem! To wszystko przez Arnolda! Nawet poziom pierwszego komentarza swiadczy za moja teza :)
Krzysiu - strzez sie! :>
24.01.2006 21:00
Adres permanentny
NaTkA
Fajnego masz bloga i szablon pozdrowionka i zapraszam do mnie: www.american-dreams.blog.onet.pl
25.01.2006 10:32
Adres permanentny
Krzysiul
Ekhm wrote:
> Ja bym na Twoim miejscu zamiast pisać
> takie bzdury, poszukał sobie lepszego
> zajęcia...
Panie Ekhm, weź pan sprawy w swoje ręce i zamiast pisać takie bzdury, poszukaj sobie lepszego zajęcia! ;)
25.01.2006 10:35
Adres permanentny
Rafał
Dzisiaj to nikt nie jest normalny. Nie ma co się przejmować. :)
25.01.2006 22:35
Adres permanentny
Przemek
To ja napiszę jak kompletny wariat. EON (nie mylić z EON-x) dobrze się sprawuje np. na Śląsku, gdzie nie ma poniżej -20C w nocy. Na mazowszu przydała by się barziej podrasowana wersja tego urządzenia.
27.01.2006 22:43
Adres permanentny
Rafał
Normalnie prawie sami miłośnicy kolej. :)
Może Krzysiu rozważ zmianę nazwy strony albo coś. :D
28.01.2006 21:24
Adres permanentny
Przemek
Ja tutaj trafiłem poszukując kursu xhtml. Akurat tworzę serwis o usrk i gdy walidator pluje mi czerwonym napisem, to często tu wracam. :]
29.01.2006 16:50
Adres permanentny
Wojtek
I tak to wszystko zmierza jednym torem...
Nie jestem fanem kolei! Pisz dalej człeniu, A co do Akhm to poprostu przykład na to, ze linia neandertalczyków nie do końca znalazła swoj koniec i nadal jest reprezentowana przez swoją najlepszą kadre hehe --> wpis Akhm
Pozdrawiam wszystkich oprócz Akhm - bo nie znam neandertalskiego.
ps
o. rydzyk musi odejść!
Wojtek
01.02.2006 17:14
Adres permanentny

Ekhm
Koleś, za przeproszeniem o czym Ty dupczysz? O kiblu w pociągu czy o jakimś jelczu? Ja bym na Twoim miejscu zamiast pisać takie bzdury, poszukał sobie lepszego zajęcia... A propos działu "o mnie", pociągi uzależnieniem? A tak na marginesie inteligencie, to uważam Cie za osobę chorą psychicznie i nie "aspołeczną", jak sam wspomniałeś. Myśle, ze najlepiej byś się odnalazł w jakimś szpitalu pyschiatrycznym...
24.01.2006 20:09
Adres permanentny