Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Komentarze do wpisów

Tradycyjne biadolenie o wuefie

27.11.2005 - Niedziela - 20:58

Jutro mam wuef. Według "paska" powinienem mieć siatkówkę. Siatkówki na dużej hali mieć nie będę, bo dopiero we wtorek duża hala zostanie uroczyście oddana po remoncie. Nawiasem mówiąc remont się opóźnił, zapewne z powodu nowego polskiego zwyczaju, czyli zaskarżania przetargów. Ale wracając do tematu, nie będę miał jutro siatkówki. Prowadzący zajęcia musiał w takim razie przygotować nam jakieś inne zajęcia, więc stwierdził: Przygotujcie się na atletykę terenową. Sadysta i świr!

Oczywiście mogliśmy się tego domyślać, bo ten człowiek jest wręcz zakochany w atletyce terenowej. A atletyka terenowa w jego wydaniu to osiem kilometrów biegu po lesie, niezależnie od warunków atmosferycznych i na dodatek z bardzo rzadkimi i krótkimi postojami, które raczej służą jako postoje wyrównawcze - ogon "peletonu" musi dobiec do reszty.

Ech. Znowu będziemy biec na Stare Babice!

Słowa kluczowe: wat

Komentarze

Krzysiul
A te baby niepierwszej młodości mają siłę uciekać? ;)
27.11.2005 22:00
Adres permanentny

qeek
Brr... aż mi się niedobrze robi na myśl o biegach długodystansowych :(
28.11.2005 21:34
Adres permanentny

Przemek
Mojemu kumplwi też się robiło źle jak myślał o przebiegnięciu powyżej 100 m. Ale pewnego dnia plan A nie zadziałał, planu B nie było, a plan C wykonała Komisja ds. poboru i uzupełnień.

Teraz koleś biega sam z siebie po 7 km przed snem. o.O
30.11.2005 06:06
Adres permanentny

Dodaj komentarz

Uzupełnij poniższe pola

Imię:

E-mail (opcjonalny, nie zostanie wyświetlony):

Strona WWW (opcjonalna):

Uwaga! Komentarze pojawią się dopiero po ich zaakceptowaniu. Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych wobec mnie i innych czytelników, komentarzy nic nie wnoszących do tematu oraz komentarzy będących typowym spamem.

© Krzysztof Sawicki