Komentarze do wpisów
Zima zaskoczyła torowców...
23.11.2005 - Środa - 21:33
Od poniedziałku wszystkie pociągi jadące w kierunku Warszawy od Grodziska do Pruszkowa jeżdżą właściwym torem podmiejskim. Dalekobieżna dwójka jest niewykorzystana. Czemu? Prawdopodobnie przez te dwa Fals-y z Coaltranu, które w poniedziałek stały sobie na rozjeździe w Grodzisku. Czy aby to napewno jest przyczyną problemu, nie wiem. Tak tylko przypuszczam. Ale nie o tym chciałem mówić.
Dziś, chciałem pojechać przyspieszonym osobowym, potocznie zwanym RegioPlusem, który z Żyrardowa odjeżdża od 6:24. Byłem około 6:20 na peronie. I co? I widzę, że coś czeka przed semaforem wjazdowym od strony Skierniewic. Widzę też kibla, który stoi przy peronie i cały czas ma S1 na wyjazdowym semaforze w kierunku Skierniewic. Zaczynam się zastanawiać co jest przyczyną. Zamknięcie toru? Ee... Sporo zaobserwowanych sytuacji to wyklucza. Po jakimś czasie ruszył ten osobowy. Na sygnale zastępczym... Przyjechał pospieszny w kierunku Skierniewic.
Godzina 6:40. Na sygnale zastępczym (bo niemiłosiernie się wlecze) wjeżdżają na peron Mazury (planowo 6:17), które stały ponad dwadzieścia minut przed wjazdowym. Masa zgromadzonych ludzi ładuje się do już zakitowanego pociągu. Odjeżdżamy ze sporym opóźnieniem. Na szczęście wyjazd z Żyrardowa jest na S2. Do Grodziska jedziemy z normalną prędkością.
Grodzisk. Nie zjeżdżamy na dalekobieżne, jedziemy po podmiejskim. Szlakowe 100 km/h jest niemożliwe do osiągnięcia, bo przed nami jedzie jakaś osobówka. Do Pruszkowa dorabiamy opóźnienie.
Pruszków - Zachodnia już normalnie. W poniedziałek wjazd i wyjazd z Józefinowa był też na zastępczym. Dziś, na szczęście, normalnie. Efekt. Powinienem być na Zachodnim 0 6:55, byłem o 7:20. Szybko w 184, na Górcach przesiadka w zatłoczone 523 i jestem za pięć ósma na uczelni. A miałem być wpół do ósmej... Fajnie...
Ładny początek zimy, ładny...
Słowa kluczowe: kolej
