Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Komentarze do wpisów

Czytelniczo

30.08.2005 - Wtorek - 21:26

Wczoraj skończyłem czytać "Zieloną milę" Stephena Kinga. Bardzo w porządku! Lepsza od filmu! W rzeczywistości solidnie naciągana, ale to chyba jedna z wizytówek Kinga. Chce się czytać.

Wypożyczyłem też "Program Hades" Roberta Ludluma. Może ta książka przekona mnie jednak do tego autora. Przeczytałem "Tożsamość Bourne'a". Ta książka mi się podobała, nie podobał mi się jednak styl pisania autora. Odniosłem wrażenie, że akcja tam dzieje się zbyt szybko i bardzo łatwo się zgubić w fabule. Może ta będzie inna.

Zrobiłem sobie też podsumowanie książek Johna Grishama. Jak na razie nie przeczytałem tylko pięciu książek tego autora:

A z tego wynika, że przeczytałem dotychczas:

Oczywiście, moim zdaniem, najlepsze są "Rainmaker", "Klient", "Ława przysięgłych" i "Wspólnik". "Malowany dom", jako książka z innego gatunku też jest w porządku. Reszta książek to też dobre książki, ale nie tak wciągające jak wyżej wymienione.

Sporą przeszkodą w przeczytaniu całego Grishama jest jego dostępność w bibliotekach. Zazwyczaj jest jeden egzemplarz i masa chętnych na jego przeczytanie. O ile dobrze wiem, mam jeszcze szanse znaleźć w bibliotekach "Ostatniego sędziego", "Komorę" i "Ominąć święta". Nietypowo, jak na Grishama, cienką książkę jaką jest "Czuwanie" mogę co najwyżej kupić (kosztuje 24,90 i ma niecałe 150 stron). Z "Wielkim graczem" sprawa będzie się pewnie przedstawiać najgorzej, bo to będzie nowość, a Amber bardzo lubi windować ceny...

Jak dotąd udało mi się nabyć trzy książki Grishama: "Ławę przysięgłych", "Raport pelikana" i "Malowany dom". Dwie z serii "Mistrzowie sensacji" za 9,90, a jedną (nową i w twardej okładce) na Allegro za (razem z przesyłką) 13 złotych. Niestety, takie okazje nie trafiają się zbyt często.

Właśnie widzę, że ktoś oferuje "Czuwanie" w super cenie 19,50. Doliczmy do tego 5 zł za zwykłą przesyłkę (6 zł za priorytet) i wychodzi 24,50 (25,50) - czyli dokładnie tyle ile kosztuje nowa w księgarni. Cóż z tego, że ta jest w twardej okładce. Ja wolę i tak książki w miękkiej okładce, bo są dużo wygodniejsze w czytaniu. I oczywiście tańsze!

Wygląda na to, że będę musiał wykazać się cierpliwością w składaniu pieniędzy i wyszukiwaniu dobrych ofert. Książki w Polsce są za drogie! I jak tu szerzyć czytelnictwo?

Zmienię temat. Aktualnie czytam "Jurrasic Park" Michaela Crichtona. Zaczyna się interesująco. Zobaczymy co będzie dalej. Ale, jak znam Crichtona, to na pewno będzie w porządku. Ten autor doskonale radzi sobie z operowaniem faktami naukowymi i mieszaniem ich z czystobeletrystyczną fabułą. Masz też "Linię czasu" tego samego autora, ale nie wiem czy zdecyduję się ją przeczytać. Książka ma tak brudne strony, że aż brzydzę się ją otworzyć. Wygląda, jakby ktoś ją wrzucił do szlamu. Gdybym spojrzał trochę dokładniej na wnętrze książki w bibliotece to z pewnością bym jej nie wypożyczył, a poczekał na inny (być może) egzemplarz. A tak, przeczytałem tylko notkę na okładce. Ludzie nie szanują książek...

Dodaj komentarz

Uzupełnij poniższe pola

Imię:

E-mail (opcjonalny, nie zostanie wyświetlony):

Strona WWW (opcjonalna):

Uwaga! Komentarze pojawią się dopiero po ich zaakceptowaniu. Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych wobec mnie i innych czytelników, komentarzy nic nie wnoszących do tematu oraz komentarzy będących typowym spamem.

© Krzysztof Sawicki