Komentarze do wpisów
Londyn? Nie ma takiego miasta!
19.07.2005 - Wtorek - 21:47
Pamiętacie ten tekst z "Misia"? Dzisiaj miałem sytuację dość podobną, nie na poczcie, ale w banku.
Próbowałem wpłacić pieniądze na swoje konto. Podaję numer konta, imię, nazwisko i pełen adres. Pani w okienku wpisuje numer konta i czyta dane właściciela: moje imię, moje nazwisko i... mój stary adres. Ja mówię jej, że swoje dane w moim banku już dawno zmieniłem, a to co jej się wyświetla to tylko zapamiętane dane z kiedyś tam wykonywanej operacji, kiedy to jeszcze nie miałem zmienionego adresu. Mówię jej, żeby zmieniła te dane, a ona odpowiada, że ona nie ma takich uprawnień (sic!). Przecież ja jej nie kazałem zmieniać moich danych osobowych w banku (bo i tak to nie ten bank), tylko dane, które będą na poleceniu wpłaty! Dzwoni do koleżanki. Długo gadają... I... Koleżanka twierdzi to samo. Ona nie może zmienić tych danych. Wkurzony jestem, bo ona oczywiście wie lepiej gdzie mieszkam.
Nie dokonałem wpłaty. Chociaż miałem prawie stuprocentową pewność, że pieniądze nie będą zwrócone, ponieważ mój bank, "pamięta" stary adres i akceptuje wpłaty ze starymi danymi. Ale nie! Nie będę cały czas wpłacał na inny adres!
Odszedłem od okienka. Przeszedłem do innego okienka. Maksymalnie oddalonego od okienka, w którym załatwiałem. Dyktuję numer konta, podaję dane osobowe. Pani wklepuje dane i czyta mi stary adres. Ja mówię, że to są nieprawidłowe dane i dyktuję nowe. Chwilkę poczekałem i podobno jest ok, ale ta pani nie potrafi tego zmienić na stałe, tylko jednorazowo (bo pewnie opychała się pączkami i chlała kawę podczas szkolenia z obsługi programu). Ale wpłacam. Dostaję kwitek, a na kwitku:
Nazwa rachunku: SAWICKI KRZYSZTOF
UL. <poufne /> 96-100 SKIERN96-300 żYRARDóW
I jaki z tego wniosek? W takim molochu, jakim jest PKO BP, nie uświadczysz kompetentnego pracownika. Nie wspomnę już o tym, że w ponad czterdziestotysięcznym mieście powiatowym (duży powiat) jest tylko jedna placówka tego banku (no chyba, że jeszcze policzyć taki mały "kiosk" z blachy ocynkowanej) i posiada on tylko dwa bankomaty. Toż to woła o pomstę do nieba!
Komentarze
Krzysiek
Nie! Będę czepiał się banku, bo co miejscowość zawiniła?
Ty nie masz problemu, bo *nie zmieniałeś* adresu. Też bym nie miał problemu. Blankietów też nie wypełniam, bo składam dyspozycję ustną.
A powiat jest duży dwa miasta (Żyrardów i Mszczonów) i kupa różnych wsi.
20.07.2005 21:17
Adres permanentny

Rafał
Nie czepiaj się banku tylko miejscowości. Tam większość jest takich.
Ja u siebie nie mam najmniejszego problemu.Nawet sam nie musze wypisywać tych blankiecików bo robi to za mnie babka w okienku.
Już nie mogłeś się powstrzymać z tym "duży powiat". :P
20.07.2005 15:15
Adres permanentny