Komentarze do wpisów
Może jednak nie jestem taki beznadziejny...
30.06.2005 - Czwartek - 17:38
Cóż... Dzisiaj udało mi się zaliczyć ćwiczenia z matematyki. Widocznie moja wiedza się "przetrawiła" i jakoś udaje mi się ją wykorzystać. A już jutro egzamin... Nie będę się teraz jak szalony uczył, bo to nie przyniesie żadnego rezultatu. Przypomnę sobie tylko nieco rzeczy, ale raczej nie rozwiążę żadnego zadanka, bo jak znam życie, to w bardzo prostym punkcie utknę i nie będę wiedział co dalej zrobić. Może jednak uda mi się te przeklęte równania różniczkowe pchnąć nieco do przodu... E, nie może być źle ;-)
