Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Komentarze do wpisów

Kolejowy korek

15.06.2005 - Środa - 21:20

A jednak... Korki to wada nie tylko ruchu drogowego ;-) Dzisiaj zaobserwowałem korek kolejowy. Wracając 22511 za Ursusem zobaczyłem bardzo wolno jadącego kibla, który zatrzymywał się przed SBL-em. Zastanawiało mnie co może być tego przyczyną. Przecież planowo te pociągi powinny być w odległościach większych niż jeden odstęp. Chwilę później zobaczyłem kolejnego kibla stojącego w odstępie. Co się dzieje? Chwilę później... Kibel stoi przy peronie w Piastowie. Odstęp dalej, kibel stoi w następnym odstępie. Następny odstęp - przed semaforem wjazdowym do Pruszkowa, kolejny. Przy peronie w Pruszkowie kolejny. To już szósty. Pierwsze co mi przyszło na myśl, to to, że pewnie ktoś się rzucił pod pociąg i został wstrzymany ruch. "Niestety", trupa nie było ;-) To sieciowcy grzebali coś na torze podmiejskim nr 2. A te wszystkie stojące kible zostały zatrzymane, ponieważ od strony Grodziska musiało przyjechać kilka pociągów. Korek na pewno był już większy i z pewnością do tego czasu, kiedy się odkorkowało, jakiś kibel na Włochach też już stał ;-)

Ciekawe, czy to sieciowcy zrobili umyślnie, czy też była to jakaś konieczna naprawa spowodowana awarią (choćby z powodu burzy)...

A burza była niezła. Wsiadłem do tramwaju na Bemowie i wtedy się zaczęło. W kilkanaście sekund przez wywietrzniki w dachu wagonu wlało się do niego kilkanaście litrów wody. A grzmoty były bliziutko. I tak dobrze, że nie strzeliło w trakcję elektryczną bo bym sobie pojechał... Ale sygnalizacja świetlna na kilku skrzyżowaniach jednak siadła.

A w Żyrardowie sucho ;-)

I jeszcze jedna rzecz. Polacy mają problemy z rozumieniem tego co słyszą. Pewna pani gdy zobaczyła za przedsionkiem wagonu lokomotywę spytała się kierpocia czy to już początek pociągu. On stwierdził, że tak, to pierwszy wagon. A ona: To ja jestem w drugim wagonie?
Normalnie ROTFL ;-)

I podobno "była" bomba na Wacie. Podobno była mobilizacja Policji i ŻW. Podobno, bo ja tego nie widziałem. Ale słyszłałem z opowieści.

I chciałbym podziękować koledze Markowi K. (nie, nie doktorowi Markowi K. ;-)), za to, że wykonał za mnie pewną nieprzyjemną czynność. Nie chcę pisać tutaj o tej czynności, bo jest nieco "szemrana", ale zainteresowani wiedzą o co chodzi ;-) Chciałbym też zaprzeczyć wszelkim spekulacjom i stwierdzam, że nie doszło do żadnej kradzieży, morderstwa czy aktu wandalizmu. Było to proste wykorzystanie "luki w systemie" ;-)

Dodaj komentarz

Uzupełnij poniższe pola

Imię:

E-mail (opcjonalny, nie zostanie wyświetlony):

Strona WWW (opcjonalna):

Uwaga! Komentarze pojawią się dopiero po ich zaakceptowaniu. Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych wobec mnie i innych czytelników, komentarzy nic nie wnoszących do tematu oraz komentarzy będących typowym spamem.

© Krzysztof Sawicki