Komentarze do wpisów
Gdzie jest SOK kiedy jest potrzebny?
20.05.2005 - Piątek - 21:13
Dzisiaj, przemierzając tunel pod dworcem PKS Warszawa Zachodnia spostrzegłem grupę czterech wyrostków, którzy mazali ściany tunelu sprayem. I, co najciekawsze, robili to sprawiając wrażenie, że im wolno. Nikt im nie zwrócił uwagi, nikt nie zawiadomił SOK, nikt nawet na nich nie spoglądał. A miejsce, w którym byli jest dość ruchliwe (schody pomiędzy "głębokim tunelem", a tunelem "przyperonowym"). Jak tylko to zauważyłem zacząłem szukać Sokistów. I co? Tam gdzie zazwyczaj się kręcą, tzn. przy stoiskach z gazetami, flirtując ze sprzedawczyniami, nie było ich. Wchodzę na szósty peron - tam też ich nie ma. Rozglądam się po innych peronach - tam też ich nie widać. No i ujdzie tym gnojom na sucho!
I zapewne uszło. Znalazłem Sokistów wzrokiem na chwilę przed przyjazdem mojego pociągu. Nie miałem czasu już do nich biec i tłumaczyć to co widziałem (a może nawet już te gnoje się zwinęły). A gdzie byli Sokiści? Przy kiosku, przy wyjściu z tunelu na Wolę. Wygrzewali się na słońcu!
I jak tutaj ma być dobrze, skoro każdemu wszystko wisi?

Zozol
lepiej żeby mazali w tunelu tam gdzie nikomu to nieprzeszkadza i tak ściany tam sa szare i ponure niż mieli by mazac n zabytkowych kamienicach
04.06.2006 15:38
Adres permanentny