Komentarze do wpisów
Smarowania ciąg dalszy
27.03.2005 - Niedziela - 13:29
Obsmarowałem już niekompetencję PKP w sprawie przepisów porządkowych obowiązujących na ich obiektach. Obsmarujmy teraz "twór" zwący się Kolejami Mazowieckimi. Jechałem w czwartek do Skierniewic. Kupiłem sobie bilet i do biletu dostałem jakieś takie dziwne etui z życzeniami świątecznymi. I może nie byłoby w tym nic złego gdyby nie reklama pewnej agencji reklamowej umieszczona na odwrocie. Nie wiem kto sfinansował ten pomysł, czy były to Koleje Mazowieckie, czy może ta agencja, ale w obu przypadkach pieniądze te były utopione. Reklama z tyłu głosiła: Reklama w kolei
. Pominę już sensowność tego zdania, a skupię się na odbiorcy tej reklamy. Nie jestem specjalistą od reklamy i tworzenia wizerunku, ale zdaję sobie sprawę, że potencjalny reklamodawca chętny na wykupienie miejsca reklamowego na "superekstra" elektrycznym zespole trakcyjnym EN57, którego nowoczesne wyposażenie pochodzi z połowy XX wieku, raczej sam nim jeździć nie będzie. I co? I target nie został trafiony. A może raczej został, ale co z tego skoro w targecie nie ma potencjalnych klientów. Jaki w tym sens? Pieniądze w błocie. A można było je wydać na coś co ma materialne przełożenie na obsługę klienta, a nie na zaśmiecony peron.
Ok, ja wiem, że to nie były wielkie pieniądze w porównaniu z potrzebami, ale te potrzeby są i akcje typu etui na jednorazowy bilet i drukowanie masy różnych kalendarzy, które nigdy nie wyjdą poza biurowec spółki (te bzdetne kalendarze widziałem na własne oczy) są bez sensu. Jeśli już się reklamować to koniecznie z głową!
A teraz przejdźmy do innej formy reklamy. Strona internetowa spółki Koleje Mazowieckie. Po kilkunastu tygodniach straszenia swoim wyglądem zaczęła nabierać ładnych kształtów. Ale tylko kształtów. Odwiedzenie tej strony przy pomocy jakiejkolwiek innej przeglądarki niż Internet Explorer kończy się na przeczytaniu zawartości głównej strony. Menu górne nie działa (a właściwie działa, ale żeby się pojawiło trzeba przesunąć kursor jakieś 200 pikseli w dół i 80 pikseli w prawo), a linki na dole prowadzą do kolejnych bezużytecznych stron. Spróbowałem skorzystać z tych dolnych linków licząc, że to jest coś w rodzaju substytutu menu dla "nIEzgodnych" przeglądarek. Przeliczyłem się. Nie wiem jak oni to zrobili, ale na podstronie "Dla podróżnych" animacja wykonana we Flashu zasłania listę linków do kolejnych podstron. I w tym momencie nie istnieje możliwość przejścia dalej. Strona ukrywa przed nami swoje informacje. Oczywiście "tfurca" tej strony się nie ujawnił. Cóż... Będziemy znowu pisać do Kolei Mazowieckich. A może nawet podkabluję ich do Osiołków.
Przyczepię się jeszcze do tej animacji na górze. Całkiem mi się podoba, ale jest kilka niedociągnięć ;-) Skąd na Mazowszu takie góry jak te w tle? Dlaczego ten kibel jedzie na przednim pantografie? I gdzie się podziała trakcja elektryczna? ;-)
