Komentarze do wpisów
Przypadki chodzą po ludziach, ludzie chodzą po peronach ;-)
15.03.2005 - Wtorek - 20:40
Dzisiaj, po morderczym wysiłku na siłowni (na której musiałem odrobić ten cholerny przedmiot, którego nienawidzę) śmignąłem na Centralny modląc się, żeby zdążyć na Bohemię. Zdążyłem. Wsiadając do pociągu spotkałem kolegę jeszcze z podstawówki - Jacka I. Pogadaliśmy sobie, powspominaliśmy sielskie czasy podstawówki i mimo, że przecież od ukończenia podstawówki nie minęło wiele lat (sześć) to jednak łezka w oku się może zakręcić ;-)
A ktoś może też wie, dlaczego dzisiaj zmuszony byłem jechać kiblem, bo Telimena miała półgodzinne opóźnienie?
Komentarze
tranx
Ja tam najlepiej wspominam czsy gimnazjum (no jeśli chodzi o podstawówkę, to może ostati rok).
16.03.2005 09:24
Adres permanentny
Krzysiek
Rafał: Źle wspominasz "Czwórkę" z tym jej wspaniałym, wszędobylskim zapachem z kibli? ;-)
16.03.2005 16:59
Adres permanentny
Rafał
Hmmmm...... TAKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK :P
16.03.2005 21:10
Adres permanentny

Rafał
Ja nie wiem o co chodzi z tą ,,łezką w oku". Podstawówka była do bani, a duzą liczbą osób w tej klasie to się nawet sensownie pogadać nie dało. Zmarnowane 8 lat w zadupiastej szkole.
15.03.2005 21:58
Adres permanentny