Komentarze do wpisów
Wielkie nieba!
12.10.2004 - Wtorek - 21:57
W-F - ten przedmiot powinien zostać zakazany. Kto w ogóle wymyślił, żeby to "coś" było obowiązkowe na studiach. Temu komuś bym <cenzura>.
Wszystko mnie boli. Dosłownie wszystko - kultura fizyczna w moim wydaniu wiąże się z cierpieniem. Ale z czym innym miałaby się wiązać, jeśli dostałem dzisiaj kilka razy w nos podczas "wprowadzenia do boksu" (wciąż mam problemy z utrzymaniem równowagi ;-)), a potem ktoś (nie chcę wskazywać palcem) mnie dźgnał "poniżej pleców" bagnetem karabinu Ak-47, popularnie zwanego Kałasznikowem. Dla tych, którym już opadły szczęki kilka słów wyjaśnień: karabin był metalowy, ale oblany gumą, a bagnet był do pewnego stopnia giętki. Chciałbym jeszcze raz zaakcentować to "do pewnego stopnia".
Ale i tak dobrze wyszło, że do domu wróciłem cały i (w miarę) zdrowy, a w pociągu ludzie nie patrzyli na mnie jak na jakiegoś zbira z poobijaną twarzą. Przepraszam, muszę wypluć ząb. Tfu! O! Jedynka! Jak fajnie ;-)
A za tydzień piłka nożna na, jak mniemam, mroźnym, śliskim i ogólnie odstręczającym boisku otwartym.
A teraz, kładę się spać. Jutro znowu czeka mnie ekscytująca wyprawa ciapongiem wśród buszmenów. Znając moje szczęście pewnie nawet w okno sobie nie popatrzę. A patrzenie na ściankę zmodernizowanego wagonu Bdnu jest nieeeesamowicie wciągające. Mam jeszcze jedno marzenie - nie chcę jutro trafić, wskutek dziwnych roszad uliczno - rozkładowych, na przegubowego Ikarusa, w którym nabawię się choroby morskiej i dostanę wstrząsu kiszek.
Komentarze
Rafał
Mnie też wnerwia w-f. Jakim prawem ten przedmiot jest obowiązkowy? Może jakaś petycja to ministerstwa oświaty? :D
15.10.2004 20:26
Adres permanentny

Clean
Ja dzisiaj mialem pierwszy "czynny" WF z niejakim panem Witkiem (nazwisko) i przyznam, ze bylo zupelnie przyzwoicie. Biegalismy po lesie, troche maszerowalismy, za tydzien gramy w gale. A w niektorych Ikarusach rzeczywiscie ma sie wrazenie ze za chwile wypadnie pare szyb :) Man & Solaris rulezzz!
15.10.2004 15:53
Adres permanentny