Komentarze do wpisów
Bzz... Bzz... Krrt... Krtttt... czyli skoki napięcia
22.09.2004 - Środa - 23:28
Kurde! Już tyle czasu występują u mnie zaniki napięcia, a ja nie mam zielonego pojęcia co je powoduje. Mam tylko przypuszczenia! A te przypuszczenia to są g... warte.
- Źle podokręcane przewody w gniazdach
- Mało możliwe, bo sam je dokręcałem. Na dodatek skoki napięcia są zauważalne także w oświetleniu.
- Słabo dokręcone przewody w rozdzielni
- Częściowo nie możliwe - tam gdzie można dostać się nie zrywając plomby są dokręcone. Główne przyłącze niestety jest zaplombowane i lepiej żeby zerwała ją elektrownia.
- Uszkodzenie przewodu głównego przyłącza
- Raczej nie, acz możliwe.
- Uszkodzony bezpiecznik różnicowo-prądowy
- Niestety tego nie mogę namierzyć, bo mój miernik zdaje się nie zauważać skoków napięcia. Stale trwa przy swoim (coś około) 230 V!
- Kiepskie trafo w stacji zasilającej
- Jeśli moje przypuszczenia są trafne (mało odbiorców na linii, w większości przyłącza do niezamieszkałych budynków) to skoki napięcia mogą być powodowane przez kiepski transformator rozpoczynający linię niskiego napięcia. Mam przyłącze o mocy 17 kW i coś czuję, że nie mógłbym wyciągnąć tej mocy z mojego przyłącza - całkowicie siadłoby napięcie.
Cóż. Pozostaje tylko zadzwonić do elektrowni. Do zaplombowanej skrzynki rozdzielni instalacja jest ich własnością, więc niech się martwią. Byle by tylko tak się martwili, żebym ja nie miał tych skoków napięcią, przez które spaliłem sobie już zasilacz w komputerze :-(
