Komentarze do wpisów
Wymanierowanych cwaniaczków z "renomowanych" liceów...
22.05.2004 - Sobota - 22:14
...piętnuję! (Tak tak, <pregierz mode="on"/>) Dzisiaj miałem wątpliwy zaszczyt przysłuchiwać się rozmowie (niestety w pomieszczeniu, gdzie panuje prawie idealna cisza ciężko jest nie zwracać uwagi na czyjeś słowa) kilku osób z "renomowanych" liceów (być może warszawskich). Co za kretyni! Dla nich (szkoła == imprezowanie) = TRUE;! Szczególnie zaciekawiło mnie stwierdzienie (cytuję z pamięci): A ci co nie chodzili na imprezy, bo się po dwa dni kuli do klasówek, ch** z tego mają, bo maturę pozdawali kiepsko. A ja chodziłem na imprezy i elegancko zdałem.
Tak naprawdę to te słowa były "ostrzejsze", a ja je nieco złagodziłem. Potem posypały się słowa, że oni są głupi, że łamali solidarność klasową itp. itd. Raaaannnnyyyyy co za ćwoki! Imprezowicze pieprzeni! Zero tolerancji, mierzenie wszystkich własną miarą (elektorat Samoobrony albo LPR-u). Może niektórzy pomyślą, że się czepiam, że jestem zazdrosny bo nigdy nie chodziłem na imprezy, ale mnie to nie interesuje i mam to gdzieś. Nie jestem typem imprezowicza, ale nie lubię, kiedy ktokolwiek uważa, że jestem "kujonem", "trepem", "sztywniakem", itp. itd. Tym bardziej nie lubię ludzi, którzy uważają, że są kimś wyjątkowym, bo obracają się w "towarzystwie", chodzą do renomowanej szkoły (czyt. półlegalnego sklepu z narkotykami), czy też mają "wypasioną komórę". Po prostu, tacy ludzie są według mnie zupełnie niegodni zainteresowania. Nie lubię ich spotykać na swojej drodze...
Dobra, ale odczepmy się od, jak to się teraz zwie? Pozerów? Przyczepmy się do boo.pl, które miało ponad dobowego pada. Niby była to wymiana sprzętu, ale coś mi się widzi jakiś atak DoS, chociażby dlatego, że ostatnio często mają takie ataki. Na dodatek zmniejszyli mi bazę danych do (uwaga) 0 (czyt. zera) megabajtów. Co prawda działa i nie zginął ten ponad megabajt danych, ale ten limit jest denerwujący. Nie wiadomo ile czasu jeszcze będzie działać poprawnie pomimo tego limitu.
Jeszcze jeden akapit. Sprawa bardzo mnie zaintrygowała. Skąd jeżdżą pociągi do Idzikowic? Co to za typ pociągu (przyspieszony)? Jaki jest sens ich jazdy? I, gdzie do cholery są te Idzikowice? To jest ta miejscowość na trasie CMK-i? Niech mi ktoś wytłumaczy!
Jeszcze kilka słów na dziś:
Na polskie obiady familijne zaprasza restauracja Hongkong
- autentykNikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji
- powiedziane prosto w twarz kontrolera PKP, tzw. kanara (oczywiście pokazując bilet)
No to pa...

przemek z lublina
mam teraz podobny problem co to idzikowic
06.05.2006 03:35
Adres permanentny