Blog
To już pojutrze
2004-06-29 23:38:25
To już pojutrze - egzamin na Politechnikę Warszawską. A w piątek egzamin na Wojskową Akademię Techniczną. Raaaaannnnnyyy... Muszę jeszcze opanować na glanc caluśką karteczkę A4 samych wzorów z fizyki, bo o ile jakoś mi idzie ich wykorzystanie o tyle nie mogę ich spamiętać (tak to jest jak się fizyka w szkole skończyła w czwartej klasie, a w piątej wszystko wyleciało z głowy).
Na dodatek wiem już, że nie dostanę się na Informatykę. Dlaczego? Dlatego, że na Informatykę startuje około połowy ludzi kandydujących na cały wydział. Wszystkich jest nieco ponad 2000 (choć na liście figuruje 1997), miejsc 680. Miejsc na Informatyce jest 200, a kandydatów około tysiąca. Trudno są ode mnie lepsi. Niech oni studiują Informatykę.
Ogólnie to chciałbym się po prostu dostać gdzieś na WAT albo na PW. Rok mógłbym przestudiować i za rok ponownie próbować swoich szans na Informatykę. Fakt, rok w plecy. Rok dłużej na garnuszku u rodziców. Rok dłużej wymigiwać się od wojska ;-) Ale przynajmniej studia bezpłatne (teoretycznie).
Raaaaannnnnyy! Żeby były proste egzaminy, żeby były proste egzaminy, żeby były proste egzaminy, żeby były...
Żeby się dostać, żeby się dostać, żeby się dostać....
Kurde! Zaczynam się denerwować.
Komentarze
sevencats
2004-06-30 13:33:01
Chlopie, zawsze mozesz sie tej informatyki nauczyc sam. Najlpepszy polski matematyk - Stefan Banach byl wlasciwie samoukiem, najlepszy amerykanski informatyk (przyjaciel Feynmanna jest samoukiem
Dodaj komentarz
