Blog

Awaria

2009-10-22 10:50:49

W poniedziałek po południu zaczęły się cuda. Sesja PPPoE do mojego ISP się co chwilę zrywała. Aż w końcu wieczorem zerwała się na dobre i straciłem dostęp do internetu. Czasami tak się zdarzało, więc pomyślałem sobie, że po prostu poczekam godzinkę, może dwie. Ale niestety... Do rana nic się nie zmieniło. Zadzwoniłem do dostawcy.

W rozmowie telefonicznej dowiedziałem się, że jest "awaria nadajnika". Cała moja długo zdobywana wiedza o sieciach bezprzewodowych została zrównana z ziemią ;-) Dowiedziałem się, że internet jest tylko "w dół", a nie "w górę i w dół" ;-) Dodatkowo musiałem zweryfikować swoją wiedzę, ponieważ mimo, że była "awaria nadajnika" to jednak ten "nadajnik" przykładnie co 102,4 ms wysyłał w eter ramkę beacon ;-) Sytuacja miała się poprawić po południu.

I poprawiła się. Ale tylko trochę. Dostęp do sieci został przywrócony, ale ktoś zapomniał skonfigurować nowego access pointa do końca i przywrócić mój publiczny adres IP. W rezultacie wciąż jestem za NAT-em, na wspólnym adresie IP i mi niektóre usługi nie działają jak należy.

Otóż miałem sobie w domu serwer VPN, do którego były wpięte wszystkie serwery, którymi zarządzam. I w praktyce tylko przez ten VPN miałem dostęp do wielu funkcji tych serwerów (zarządzanie bazami danych, proxy itp.) Nadal mam co prawda dostęp do nich po SSH, ale nie chcę przekonfigurowywać wszystkiego i otwierać dostęp dla publicznych adresów IP. I w ten sposób muszę kombinować już trzeci dzień jak koń pod górkę.

Mam również ograniczony zdalny dostęp do swojego komputera w domu. Ponieważ jest on za NAT, a żadnego portu nie mam przekierowanego to SSH jest nieosiągalne... po IPv4 ;-) Na szczęście IPv6 działa jak należy i wciąż mam możliwość zdalnej administracji! Nobla powinien dostać twórca Teredo ;-)

Oczywiście przez Teredo pakiety do domu lecą mi przez pół kuli ziemskiej, ale lecą! I dolatują!

Żeby było śmieszniej, wcześniej niż jutro problem nie będzie rozwiązany bo "mają pełne ręce" roboty...

Tagi: internet ISP

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tej notki.

Dodaj komentarz

Zastrzegam sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny. W komentarzach nie można używać tagów HTML. Adresy IP komentujących są logowane.

Opcjonalnie możesz podać swój adres e-mail (nie zostanie opublikowany) oraz adres strony WWW (zostanie opublikowany):
E-mail: WWW:

I jeszcze odczytaj obrazek: