Blog
Cuda siakieś...
2006-08-20 23:49:46
Po pechowej burzy, kiedy zniknął mój access point, pojawił się w eterze inny, zupełnie mi nieznany. Nie pokojarzyłem faktu pojawienia się tego access pointa, bo myślałem, że mógł być on już widoczny wcześniej, a ja po prostu o nim nie wiedziałem. Jego nazwa zupełnie nic nie mówiła, nie wskazywała na nazwę sieci ani operatora. Za to brzmiała jak nazwa nieskonfigurowanego urządzenia z ustawieniami domyślnymi: airPoint-PROOutdoor. Dziś się do niego podłączyłem i okazało się, że prawdopodobnie jest to access point, który mi zniknął. Sieć działała bez problemów, dużo lepiej niż na access pointach "zastępczych". Niestety działała...
Przyszła kolejna burza i ten AP pojawia się i znika. Na dodatek po połączeniu się z nim sieć nie działa... Coś dziwnego się z nim dzieje. Czyżby się resetował? Mam nadzieję, że mój provider coś z tym zrobi... W końcu weekend się skończył...
Komentarze
Krzysiul
2006-08-21 00:51:54
Fajnie, że komentarze się nie pojawiają automatycznie, bo jest to sposób na informowanie Cię o literówkach ("wiedziaałem" z drugim zdaniu) nie wychodząc przed szerszą publicznością te komentarze czytającą, na takiego, co się literówek czepia ;)
mih
2006-08-21 08:35:33
"Nie" z przymiotnikami piszemy razem ;>
Dodaj komentarz
