Blog

To nie jest dobry pomysł. To jest zły pomysł!

2006-07-06 13:44:15

W radiu usłyszałem dziś rano, że szykuje się rewolucja w poborze do wojska. I niestety... Są duże szanse, że coś takiego się stanie.

Za wiadomosci.gazeta.pl:

PRZEGLĄD PRASY. Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony - dowiedział się "Dziennik". Zakłada on, że każdego roku do armii trafią wszyscy, którzy ukończyli 19. rok życia i są zdrowi. Nie wiadomo jeszcze, jakie szanse na wejście w życie ma pomysł urzędników MON.

Koniec odroczeń w zasadniczej służbie wojskowej. Na obowiązkowe szkolenie będą kierowani zarówno studenci, jak i jedyni żywiciele rodzin, którzy osiągnęli wiek poborowy. W sumie 200 tys. mężczyzn rocznie - dowiedziała się gazeta.

To jest bez sensu. Dziewiętnaście lat to wiek maturalny w liceach. Maturzyści ukończą szkołę, będą chcieli iść dalej się uczyć, ale nie pójdą, bo jesienią, albo (jeszcze gorzej) na wiosnę, dostaną bilecik do odbycia Zasadniczej Służby Wojskowej. I co? Roczek w plecy. Bo na studia będą mogli iść dopiero po wojsku. Co z tego, że będą to tylko cztery miesiące, ale te cztery miesiące powodują, że pozostałych osiem miesięcy tego roku będzie bezużytecznych. Znajdą pracę na ten czas? Wątpliwe.

Kolejne przeciw: cztery miesiące to kompletny bezsens. Co najwyżej będzie można nauczyć chodzić z podnoszeniem wysoko nóg. Nie ma szans na nauczenie obsługi nieco bardziej skomplikowanego niż AK-47 sprzętu. Już teraz ponoć, żołnierze służby zasadniczej nie są w stanie nauczyć się poprawnie jeździć czołgami. Bardzo często grzęzną w piachu...

Kolejny minus: co roku dwieście tysięcy poborowych... Przecież to jest astronomiczna liczba! Nie dość, że trzeba zapewnić tym ludziom jakiś byt (wyżywienie, umundurowanie itd.), to jeszcze trzeba ogromnej liczby ludzi do ich szkolenia i nadzorowania tego procesu. Skąd wziąć na to pieniądze? Bo o lokale to raczej nie trzeba się martwić...

I kolejny minus: wzrośnie łapówkarstwo. Będzie coraz więcej chętnych, żeby w oczach komisji lekarskiej stać się kalekami...

No, ale to jeszcze nie jest przesądzone. Jest to jeden z pomysłów, który stoi, niejako w opozycji, do pomysłu, który jest realizowany już jakiś czas - stworzenie w pełni zawodowej, profesjonalnej armii do 2012 roku. I, co oczywiste, zaniechanie wtedy poboru. Ja, osobiście mam nadzieję, że nie będę już musiał iść odbywać ZSW... Chyba, że najdzie mnie taki kaprys...

Tagi: ogólne wojsko

Komentarze

Adrian

2006-07-06 22:57:44

To nie jest zly pomysl tylko glupota. Tak to mozna nazwac. Do armii powinni isc ochotnicy tak jak sie to dzieje m.i. w USA. Podpisuja kontrakt, koncza dobre szkoly, i to wszystko "za darmo". Konczy sie kontrakt, wychodza do cywila z dobra szkola i zawodem ,na ten przyklad zawod pilota.

kamil

2006-10-07 02:03:45

dobrze powiedziane

Daddy Cool

2006-11-22 12:23:54

Polska jest krajem demokratycznym i każdy ma prawo do własnego zdania, zmuszanie kogos do odbycia służby wojskowej to łamanie praw człowieka, niech sie pierdo*** w ten poniemiecki łeb zanim cos wymyśla, ja za chu** nie pojde, to za te wredne mordy i hamskie zachowanie i straszenie w wku, pojde do pierdla przynajmniej przypakuje troche.

Radek

2007-11-18 13:45:12

Wojsko? Obrona kraju? Co on mi dał a co bierze? Mi osobiście zabrał perspektywy i nie chodzi tu o wojsko ono jest drugim stopniem wtajemniczenia w niszczenie i degradacje tego co jeszcze zostało dobrego.

Wy się dziwicie że ludzie z kraju uciekają? Jakie niby w tym kraju są wartości jakie perspektywy? Jak traktuje sie cale społeczeństwo jak sie mami obywatelów obietnicami ile pieniędzy wydaje się na pierdoły, nikomu nie potrzebne komisje i tu nie tylko wojskowe a wreszcie jak pięknie i milo odbiera sie marzenia ludzi, niszczy plany życiowe(nie tylko poprzez wojsko)? Przecie jakbyście dali poborowym 2000zł(przykład)żołdu to wielu by nie poszło nie dlatego że sie boją jak to określają ludzie nie rozumiejący problemu.

Kończąc mówicie polska broni swoich granic ale w jakim sensie polski i jej terytorium czy polski i ludzi w niej żyjący bo tych drugich traktuje sie nie jak obywateli tylko jak psów poczynając od edukacji.

Mamy XXI wiek ale chyba nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę że takie zachowania jednostek państwowych wobec obywateli nie są już śmieszne ani nawet żenujące.

Jestem wolnym człowiekiem nie mówię jednocześnie obywatelem bo to nie istotne pierwsze bylem wolny a potem bylem obywatelem i czy jak jestem obywatelem to już nie jestem wolny? no na to wygląda że już nie a MoN mnie uświadcza w tym przekonaniu, próbując brac na sile wszystkich jak leci..co robię? Zmieniam kraj. Na jaki? Na bardziej nastawiony na obywateli.

Dodaj komentarz

Zastrzegam sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny. W komentarzach nie można używać tagów HTML. Adresy IP komentujących są logowane.

Opcjonalnie możesz podać swój adres e-mail (nie zostanie opublikowany) oraz adres strony WWW (zostanie opublikowany):
E-mail: WWW:

I jeszcze odczytaj obrazek: