Blog
Delikatna zmiana stylu
2005-06-17 21:56:31
Wczoraj wypożyczyłem sobie "Miasto utrapienia" Jerzego Pilcha. W życiu bym nie powiedział, że spodoba mi się książka typowo humanistyczna (czyli ot takie ględzenie). A zaciekawiła mnie.
Ten język jest po prostu genialny! Prosty, aktualny, cięty i z humorem. Czas i miejsce akcji też realne. To jest to!
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tej notki.
Dodaj komentarz
