Blog
Katalog usług IPv6
2009-07-27 23:32:03
Kilka godzin temu wystartował jak na razie jedyny polski katalog stron i usług IPv6.
Pomysł narodził się kilka tygodni temu, kiedy to przegrałem kolejną walkę z jedną z największych polskich firm hostingowych o minimalne wsparcie dla IPv6 (rekord AAAA). Chciałem w jakiś sposób przyczynić się do popularyzacji IPv6 w Polsce.
Więc pomyślałem o katalogu. Katalogu na wzór szwajcarskiego sixy.ch, ale nie ograniczonego tylko do stron IPv6 (ponieważ to powoduje zapełnianie katalogu najczęściej stronami, które nie mają żadnego celu; przykład: strona o dłuuuugim kocie ;-)). Dlatego w moim katalogu nie powinno zabraknać adresów serwerów news, IRC, FTP itp.
Poza tym chciałbym pokazać społeczeństwu sieciowemu, że IPv6 istnieje, ma się nienajgorzej (z dnia na dzień coraz lepiej) oraz nie jest używane tylko przez pryszczatych geeków, którzy spędzają przed komputerem więcej niż 16 godzin na dobę (i proszę bez aluzji do mnie ;-)) IPv6 jest przyszłością sieci i żadne NAT-y, żadne odzyskiwania pul adresowych IPv4 tego nie zmienią! IPv6 musi być i basta!
Na razie trzeba trochę uzupełnić katalog. Problem w tym, że chętnych jest mało ;-) Ale co tam, z czasem się wypełni ;-)
A sam katalog jest dostępny pod adresem http://[2001:41d0:1:8851::1234:5678]/. No dobra, pod adresem IPsix.pl też jest dostępny ;-)
Zabrać zniżki studentom
2009-07-27 13:11:48
Dzisiaj rano usłyszałem w radiu o pomyśle Platformy Obywatelskiej, w którym mowa jest o zabieraniu zniżek bogatym studentom. I chociaż sam już nie jestem studentem i zniżki już nie mam (pożegnałem się z nią dwa tygodnie temu) to sam pomysł wydaje mi się głupi...
Pozwolę sobie dorzucić parę słów do artykułu: http://wyborcza.pl/1,75248,6861793,Pociag_do_oszczednosci.html
Jeremi Mordasewicz z PKPP "Lewiatan" chyba studiował bardzo dawno temu i to na mało wymagającym kierunku:
Mordasewicz uważa, że studenci powinni się wreszcie nauczyć, że na studiach też się pracuje i zarabia na utrzymanie. W tym - na przejazdy. - Polska ma najniższy w Europie wskaźnik zatrudnienia młodzieży w wieku 20-24 lata. Za granicą studenci pracują. U nas nie.
W tym stwierdzeniu jest kilka błędów. Po pierwsze, wbrew pozorom, w Polsce studenci pracują. Ale nie na etacie tylko na umowy o dzieło/zlecenia - bo tak jest taniej! Po drugie wcale nie powinni się nauczyć, że się pracuje na studiach. Państwo powinno zagwarantować takie warunki, żeby studenci zajęli się studiami, a nie zarabianiem pieniędzy i czekaniem żeby zdobyć "papierek" zamiast dyplomu. Sam jeszcze niedawno byłem studentem i miałem możliwość obserwowania studentów pracujących i niepracujących. Znacznie lepiej przygotowali się studenci niepracujący. Tym pracującym nie można zarzucić braku doświadczenia, jednak nie zawsze to doświadczenie było zdobywane w zawodzie... Już nie wspomnę, że niektóre kierunki studiów są czasem bardziej wymagające niż etat...
Poseł PO Sławomir Piechota mówi:
- To nie jest sprawiedliwe - mówi poseł PO Sławomir Piechota, szef sejmowej komisji polityki społecznej. - Mój syn, który w tym roku zaczyna studia, żadnej zniżki nie powinien dostawać. Bo rodziców stać, aby mu zapłacić za dojazd. Co innego pracownica mego biura, która ma dziewięcioro rodzeństwa. Jej zniżka się należy.
Ja tutaj nie widzę problemu. Niech syn pana posła po prostu, podczas kupowania biletu prosi o bilet bez zniżki. Jaki w tym problem!?
Mam głęboko w szafce schowane wszystkie bilety miesięczne, które kupiłem podczas studiowania. Policzyłem koszt tylko kolejowych biletów miesięcznych. Wyszło 5169,87 PLN. I to ze zniżką 49%. Gdybym nie miał zniżki wyszłoby 10550,76 PLN. Niemałe pieniądze, prawda? Nawet dla "zamożnego studenta". Problem tylko w tym, że "zamożny student" z tej zniżki korzysta wyjątkowo sporadycznie. Na uczelnię przyjeżdża własnym samochodem i na wakacje pewnie też jedzie.
Dlatego ja bym się zastanowił. Jaki procent dopłat z budżetu to dopłaty do biletów wakacyjnych - myślę, że niewielki. Znacznie więcej to dopłaty do biletów okresowych - dla ludzi, których zamożnymi nazwać nie zawsze można. Zabranie ulgi okaże się kolejnym głupim pomysłem, który wygeneruje więcej problemów niż będzie z niego pożytku. Czemu? Trzeba będzie opracować i uruchomić procedury weryfikacji komu należy się ulga. Oczywiście, bezwzględnie, będzie procedura nagminnie naciągana. Sprawiedliwość społeczna będzie daleko za horyzontem. Następnie trzeba będzie opracować dokument, który będzie uprawniał do zniżki. Dzisiejsza elektroniczna legitymacja studencka ma wydrukowany zapis "uprawnia do ulgowych przejazdów środkami zbiorowego transportu kolejowego". Studenci, którzy nie będą mieć zniżki będą musieli wymienić legitymacje. A to kolejny koszt. I za co? Za cenę zaoszczędzenia dwudziestu kilku złotych rocznie na wakacyjnym wyjeździe studenta (i to wcale nie każdego, rzekłbym nawet, że mniej niż połowa studentów wyjeżdża w wakacje). A zniżka i tak obowiązuje jedynie w najtańszych kategoriach pociągów...
Najłatwiej oczywiście szukać oszczędności na materiale, który nie będzie miał szansy się obronić. A nadal nikt przeklętego ZUS-u, który generuje masę niepotrzebnych kosztów przez swoją biurokrację ruszyć nie może. Albo archaiczne górnictwo, które straciło rację bytu nadal musi trwać. A może posłowie zabiorą sobie stuprocentową ulgę na przejazdy kolejowe wszystkimi kategoriami pociągów?
Przymusowa przerwa
2009-07-26 22:52:58
Padło mi właśnie łącze. Muszę siedzieć na EDGE-u (bo UTMS/HSDPA jest dopiero za ścianą). A ponieważ łącze ma ograniczone możliwości muszę sobie zrobić przymusową przerwę.
A przerywać jest co. Aktualnie mam rozpoczęte cztery różne projekty. Jeden dzisiaj już bym skończył, gdyby nie to, że bramka mojego ISP straciła komunikację z siecią zewnętrzną. Piąty projekt, a w zasadzie drugi punkt czwartego projektu (ale na tyle duży i niezależny, że można traktować jako oddzielny projekt) już zaczyna mnie parzyć i trzeba będzie na dniach go rozpocząć.
A lipiec się już kończy. Coraz wyraźniej widać horyzont terminów oddania poszczególnych projektów. Ale jeszcze mam cały sierpień. Calusieńki, bez dodatkowych obciążeń :-)
Jednak obawiam się, że efektywnie ten sierpień będzie jeszcze bardziej obciążony niż zeszłoroczny. A tamten już zakrawał o mistrzostwo świata (dwa projekty i praktyki w Miedzeszynie) - doba dla mnie miała około 30 godzin ;-) No ale, kto nie ryzykuje ten się miliona przed trzydziestką nie dorobi :-)
Swoją drogą, chyba zacznę liczyć przyrost ilości linii kodu z dnia na dzień. Codziennie wieczorem policzę sobie różniczkę "d linii kodu po dt", potem ją sobie wykreślę i mam nadzieję, że nie będzie malejąca a nawet stała. Ma rosnąć i codziennie piąć się w górę ;-)
Jednak zaczynam się obawiać jednej rzeczy - prawdopodobnie utknąłem na kilka lat w PHP. Teraz ciężko mi się będzie oderwać do jakiegokolwiek innego języka/technologii.
Dobra, koniec narzekania, skoro nadal mi łącze leży, wrócę do zadania, które wymaga bardzo ograniczonej wymiany ruchu z siecią - pisania API do DRM i testowania w sieci lokalnej.
IPv6
2009-07-11 21:48:53
Mam pomysł na pewien projekt związany z IPv6. A ten krótki wpis umieszczam tylko po to, żeby się zmobilizować do jego wykonania ;-) Będę sobie powtarzał "skoro napisałem o nim, to głupio będzie teraz tego nie zrobić" ;-)
Tagi: ipv6
ZUS... Argh...
2009-07-09 23:49:52
Ponieważ Krzysztof ma zamiar stać się przedsiębiorcą, będzie musiał płacić składki na ubezpieczenia społeczne oraz ubezpieczenia chorobowe, potocznie zwane "zusem" od nazwy tej przeklętej instytucji, która je zbiera (taki XXI-wieczny odpowiednik feudalnego poborcy podatkowego, który przychodził do gospodarstwa i zabierał co popadnie, bez zmiłowania).
Osoby, które rozpoczynają pierwszą działalność gospodarczą (niewątpliwie ja) mają prawo płacić przez pierwsze dwa lata tylko połowę stawki. Aktualnie koszt ten wynosi c.a. 370 zł. Powiedzmy, że jest to koszt, który jeszcze tak nie boli świeżo upieczonego przedsiębiorcy. Ale pojawia się haczyk! Wspólnicy spółki cywilnej nie mają prawa do tej ulgi podatkowej. I, niestety, ten haczyk tyczy się mnie. A to oznacza, że co miesiąc będę musiał wpłacać c.a. 740 PLN na konto tej instytucji. I, tego chyba nie muszę wyjaśniać, to będzie bolesne...
Na co pójdą te pieniądze:
- na kilkadziesiąt ton słonych paluszków co roku konsumowanych przez pracowników ZUS
- na hiszpańską terakotę w toaletach ZUS-u
- na zakup dyskietek(!)
- na wymianę sprzętu komputerowego na najnowsze Core2 Quad z 4 GB RAM i stacją dyskietek do pisania decyzji odmownych w Wordzie
- na nowe elewacje, bo te sprzed dwóch lat już się znudziły
- na szkolenia z zakresu pierdzenia w stołek organizowane w Egipcie i Chorwacji
- na renty dla "trwale niezdolnych do pracy", którzy "cudownie ozdrowieli", znaleźli pracę, ale zapomnieli powiadomić o tym skarbówkę i ZUS
- na wcześniejsze emerytury dla każdego, kto potrafi zorganizować grupkę min. 10 osobową, wyposażyć ją w syrenę, kamienie, jajka, pałki i wie jak dojechać pod Sejm ewentualnie Kancelarię Premiera
Ponadto, jak pójdę do lekarza, poczekam godzinę w kolejce, lekarz poświęci mi półtorej minuty i da skierowanie do specjalisty. Do specjalisty będę czekał w kolejce miesiąc.
Ale przecież najważniejsze w tym wszystkim jest do, że w 2049 roku (jak skończę 65 lat) będę co miesiąc dostawał równowartość dzisiejszych 180 złotych! O ile w ogóle emerytura mi zostanie przyznana.
Oprócz "zusu" trzeba przecież jeszcze płacić PIT i VAT... A co z nich będę miał to już materiał na oddzielny wpis...
Simple TwitPic API PHP class
2009-07-03 16:03:24
I have written very, very, very (very) simple class for handling TwitPic.com API.
This class uses curl (php_curl) and parses responses with SimpleXML.
Example of use:
$twitpic = new STwitPic('mylogin', 'mypassword');
// Post to TwitPic & Twitter
$pictureInfo = $twitpic->uploadAndPost('../photo.jpg', 'My message');
//Post only to TwitPic
$pictureInfo = $twitpic->upload('../photo.jpg');
$pictureInfo is array with two elements:
- mediaid - ID of picture on TwitPic, eg. 950v3
- mediaurl - link to picture, eg. http://twitpic.com/950v3
What's wrong with it? It doesn't have good error information. When something goes wrong methods will simply return false. So you have to check if $pictureInfo is array before you try to read elements ;-)
