Blog

Piknik naukowy

2009-05-27 20:29:22

W sobotę odbędzie się kolejny Piknik Naukowy Polskiego Radia Euro i Centrum Nauki Kopernik. Jak co roku będzie tam stoisko Instytutu Telekomunikacji WAT. Oczywiście nie zabraknie i mnie ;-) Zapraszam do namiotów 168 i 169 na Podzamczu, obok stoisk Muzeum Wojska Polskiego.

Warto!

Tagi: WAT piknik

Obiecuję sobie...

2009-05-22 22:37:20

Obiecuję sobie, że od jutra wracam do roboty... Takiej normalnej (min. 95% czasu efektywnej pracy), a nie powolnego obijania się bez zauważalnych postępów.

Tagi: krzysiek ogólne

Cudowny medalik

2009-05-21 21:25:31

Ci z Was, którzy nie blokują reklam AdSense, mogą czasem zauważyć na górze tej strony reklamę Cudownego Medalika. Zastanawiam się na jakiej podstawie Google stwierdził, że ta reklama nadaje się na tę stronę ;-)

Na wszelki wypadek, żeby zminimalizować częstość występowania tej reklamy zastosuję kurację wstrząsową: szatan, szatan, szatan, 666, 666, 666, devil, devil, devil, zjadanie niewinnych kotków ;-)

Czas pokaże czy pomogło ;-)

Tagi: google

99,9%

2009-05-21 21:13:36

Powiedzmy, że skończyłem pisać swoją pracę dyplomową. Po kilku godzinach vacatio legis zostanie przesłana do promotora. W tym momencie będzie 99,9% pracy. Ten 0,1% rezerwuję na poprawki zgłoszone przez promotora, pomysły które przyjdą mi jeszcze do głowy i uwagi, które pojawią się podczas pre-prezentacji ;-) Mam tylko nadzieję, że matematyki nie będę musiał naciągać i ten 0,1% pozostanie 0,1%... I efekt końcowy nie będzie wyrażony 110% ;-)

Można zatem uznać, że kolejny krok do ukończenia studiów już został wykonany! Uff...

Tagi: studia WAT

Przemyślenia na dziesięć dni przed seminarium

2009-05-17 23:36:15

W życiu chodzi o kilka rzeczy:

  • mieć ambicję żeby nie być best effortem
  • nie dopuścić do bycia odrzuconym przy przepełnieniu bufora
  • i zawsze losować mały backoff

Ktoś kiedyś powiedział, że warstwowy model OSI jest tak ogólny, że można go zastosować nawet do codziennych czynności takich jak wstawanie z łóżka czy jazda na rowerze. Ja pójdę krok dalej i stwierdzę, że całe życie można porównać do znanych mechanizmów sieci teleinformatycznych.

Jakoś mi się zebrało na (chorą) filozofię w obliczu uświadomienia sobie, że zostało mi dziesięć dni...

Tagi: ogólne

Po zajęciach

2009-05-16 21:57:59

Wczoraj miałem ostatnie normalne zajęcia na uczelni...

Po pięciu latach studiowania muszę się pogodzić z faktem, że już praktycznie nie jestem studentem. A ponieważ zasadniczo nie przepadam za zmianami ciężko będzie się do tego faktu przyzwyczaić.

Pięć lat... Jakieś pięć tysięcy godzin na uczelni... Ponad 150 egzaminów i zaliczeń (w indeksie) i niezliczona ilość ćwiczeń, laboratoriów, wejściówek i kolokwiów. Ładny kawał życia przeżyłem na Bemowie. A teraz muszę zbierać się do wyjścia...

Co prawda nie zmieniam swojego postanowienia i nadal mam w planach pozostanie na uczelni na studiach doktoranckich, ale to już nie będzie to samo.

Pamiętam jak ciężko było się pożegnać z technikum. Pięć lat to jednak naprawdę dużo (szczególnie w wieku dwudziestu lat) i człowiek bardzo silnie się zżywa z otoczeniem i przystosowuje do tam panujących warunków. A tutaj... Na WAT... Kolejne pięć lat... Jeszcze większe przywiązanie... Świadomość faktu, że tylu rzeczy dokonałem, tylu się nauczyłem i do tak wielu rzeczy musiałem się przystosować... Naprawdę ciężko będzie się teraz przestawić na inny tryb życia.

Młodsze roczniki nie odczują tego tak jak my. Sześć lat podstawówki, trzy lata gimnazjum, trzy lata liceum. Wszystkiego trochę, ale nie za dużo. A my? Osiem lat podstawówki, pięć lat technikum - wyjątkowo silne przyzwyczajenie.

No nic... Zamiast dalej snuć zdania o detoksie od WAT trzeba się brać za robotę ;-) Zostało 12 dni do ostatniego seminarium dyplomowego, 23 dni do rozpoczęcia sesji dyplomowej. Praca ukończona jest w ~85%. I trzeba się spieszyć, bo czas leci...

Tagi: studia WAT

Acer Aspire One

2009-05-11 20:45:20

Zazwyczaj mało spontaniczny Krzysztof dzisiaj spontanicznie kupił kolejny komputer ;-)

No dobra, spontaniczność objawiła się tym, że był ostatni egzemplarz po dobrej cenie, więc warto było się skusić. Ale sam zakup był planowany od jakiegoś czasu.

Otóż kupiłem sobie dzisiaj netbooka, konkretnie Acera Aspire One AOA 150-BGk. Wyświetlacz 8,9" (1024x600), Atom 1,6 GHz, 1 GB pamięci, 160 GB dysku itp.

Jakie ma zalety dotychczas dostrzeżone:

  • Akumulator, sześciokomorowy, 5200 mAh. Jeszcze nie miałem okazji sprawdzić jej pełnego przebiegu, ale z naładowanym fabrycznie akumulatorem wytrzymał około pięciu godzin
  • Dwa czytniki kart (SD, MMC, xD, Ms Pro i coś tam, coś tam)
  • Atheros! Konkretnie AR5007. Tylko 802.11b/g, ale mi to wystarcza, a z tą kartą mogę zrobić wiele ;-)
  • Modem HSPA, niby z naklejką Blueconnect, ale bez simlocka
  • Podświetlenie matrycy LED, bardzo ładnie świeci

A jakie ma wady?

  • Górna część obudowy jest gładka i błyszcząca. Dotknięcie palcami zostawia nieładne ślady.
  • Niestety jeden martwy subpiksel. Świeci się ciągle na czerwono bestia jedna...
  • Matryca typu glare
  • Nalepka "Designed for Microsoft Windows XP" i sam Windows XP ;-)

Popracował kilka godzin na Windowsie, dopóki bateria (prawie) się nie wyczerpała i rozpocząłem instalację Debiana. Debian instalowany z USB jednak taki prosty nie jest ;-) Warto przed uruchomieniem instalatora pozbyć się partycji Windowsowej (i partycji "recovery" też). W przeciwnym wypadku będzie problem z poszukiwaniem obrazu netinst na pendrivie i późniejsze problemy z tworzeniem partycji pod własne potrzeby.

A! Jeszcze cena! Sam komputer kosztował 1399 złotych w Saturnie w BlueCity. Wziąłem ostatni egzemplarz (w zasadzie to został jeszcze wystawowy). Za komputer z dużą baterią i modemem 3G musiałbym pewnie więcej zapłacić ;-)

Tagi: Debian Linux acer aspire one

18 DDS

2009-05-10 17:27:22

Zostało osiemnaście dni do ostatniego seminarium dyplomowego. Praca dyplomowa jest już w wersji dość zaawansowanej, ale zostają jeszcze do zrobienia:

  • Dopisanie jednego podpunktu
  • Wstęp i wnioski
  • Szczegółowa instrukcja laboratoryjna
  • Uruchomienie drugiej części pracy w laboratorium
  • Przeczytanie i zredagowanie całej pracy (poprawki typograficzne, literówki itp.)
  • Przygotowanie paczki z plikami konfiguracyjnymi

Chciałbym jeszcze dzisiaj napisać ostatni podpunkt, a jutro napisać co najmniej wnioski. We wtorek postaram się uruchomić wszystko w laboratorium. Mam nadzieję, że konfiguracja EAP-TLS pójdzie *znacznie* szybciej niż w domu ;-) I może do końca tygodnia będę miał już potwierdzone wszystkie punkty pracy i gotowy tekst (w wersji wciąż roboczej). Wtedy pozostanie już tylko instrukcja laboratoryjna, o którą się tak bardzo nie martwię, bo tam będę mógł się rozpisać jak tylko mi się zachce ;-)

Ufff... Powinienem zdążyć... Teraz większym problemem będzie zaakceptowanie pracy przez promotora i opiekuna naukowego. Potem jeszcze recenzja... A presja rośnie ;-)

Do rozpoczęcia sesji dyplomowej zostało 29 dni!

Tagi: studia WAT wifi

Ostatnia laborka

2009-05-06 18:27:19

Już jutro ostatnia laborka na studiach... Pięć lat laboratoriów minęło...

Tagi: WAT studia

Ze mną coś jest nie tak ;-)

2009-05-04 09:33:11

Wczoraj wieczorem narzekałem, że od dłuższego czasu męczę się z konfiguracją WPA2 Enterprise hostapd + freeradius + wpa_supplicant. Później jeszcze, tak mniej więcej do drugiej w nocy, siedziałem i udało mi się przejść jeden krok dalej... Ale napotkałem kolejny problem (ciągłe resetowanie uwierzytelnienia). Położyłem się spać...

Przyśniło mi się, że wszystko działa. Rano wstałem, usiadłem... Chwilę pomyślałem, zmieniłem jedną rzecz i... zadziałało!

Z jednej strony dobrze, że mam prorocze sny. Z drugiej strony to chyba nienajlepiej, że śnię o Extensible Authentication Protocol ;-) Ale chyba taki urok tego zawodu...

Tagi: wifi eap radius

Majowa depresja

2009-05-03 21:59:55

Rozpoczął się maj, dla wielu osób miesiąc wesoły. A mnie szlag trafia... Zostało mi 25 dni do oddania pracy dyplomowej, a wciąż nie mogę sobie poradzić z jednym z najważniejszych punktów tej pracy.

Od ponad tygodnia próbuję doprowadzić do współpracy tę trójkę: wpa_supplicant + hostapd + freeradius. Nie byłoby problemu, gdyby nie to, że chcę w sieci zastosować (chcę... powinienem powiedzieć muszę...) tzw. WPA Enterprise, czyli konkretnie uwierzytelnienie EAP-TLS (ewentualnie EAP-TTLS, a w drugiej fazie cokolwiek). Dzisiaj już ominąłem dziwne problemy zwracania informacji o "błędnych" certyfikatach, odrzucania sesji TLS itp. I nawet komunikaty o sukcesie się pojawiły, ale serwer uwierzytelniający z jakiejś przyczyny wysyła żądanie "deauthentication" zaraz po komunikacie sukcesu... I bądź tu człowieku mądry...

A skąd ta depresja? Z kilku oczywistych powodów - studia się kończą, czas bronić pracę, a problemu z EAP-TLS rozwiązać nie mogę. Wszystko się gromadzi w kupę i wysysa wszystkie soki życiowe...

Tagi: WAT studia wifi radius EAP