Blog

Ciekawostka

2008-07-28 20:45:58

Bilet jednorazowy, ulga ustawowa 37% z Żyrardowa do Warszawy Zachodniej (40 km taryfowych) na pociąg osobowy kosztuje 5,04 zł. Taki sam bilet, ale na drugą klasę pociągu pospiesznego kosztuje... 5,04 zł. Trudny wybór ;-)

Tagi: kolej

Lipcowe burze

2008-07-24 23:12:08

Lipiec jest takim ciekawym miesiącem, w którym zawsze pojawiają się silne ulewy i burze. W niektórych rejonach świata są to trudne do wytrzymania monsuny, u nas tylko silne ulewy i wieczorne burze.

Po jednej z takich burz odmówiły współpracy dwa telewizory, na szczęście reszta sprzętu elektronicznego działa normalnie (wszystkie komputery sprawne), więc wszystkie ważne dane mam zarchiwizowane, a niektóre nawet archiwizowane co kilka godzin na pendrivie (cron uruchamia archiwizowanie rzeczy nad którymi aktualnie pracuję). Redundancja sprzętu jakaś jest, więc jeśli coś się stanie to raczej w całości mnie nie unieruchomi.

Ale miałem o burzach pisać. Otóż rok temu, kiedy to jeszcze pracowałem w call center kończyłem pracę o 21.00. W lipcu 2007 też były burze i dość często zdarzało mi się solidnie zmoknąć w trakcie powrotu do domu. Któregoś razu czekając na pociąg na Zachodnim, zdarzyło mi się obserwować niecodzienne zjawisko (i, trzeba przyznać, wyjątkowo efektowne) wyładowań atmosferycznych chmura-chmura. Otóż pioruny nie zamykały obwodu chmury-ziemia, ale przechodziły pomiędzy chmurami na moment całkowicie rozświetlając niebo i koloryzując je na niebiesko-fioletowy kolor. Przy czym każdy piorun był dokładnie widoczny jako bardzo zwichrowana linia (jak to piorun) z wieloma odnogami o naprawdę wyraźnych krawędziach. Takie cuda działy się nad Wolą i Centrum (przesuwały się na północ). Ja stałem na peronie wpatrzony na północne niebo i masa innych pasażerów (niektórzy z aparatami i komórkami filmując to zjawisko) też się tym zachwycała.

Ale co ma do tego dzisiejszy dzień? Otóż dzisiaj też udało mi się zauważyć jedno takie wyładowanie. Ale nie w Warszawie, nie w trakcie powrotu z pracy. Udało się zobaczyć je z okna własnego pokoju. Niestety tylko jedno i dość daleko, ale nadal było efektowne.

Ciekawe co takiego jest w burzach i piorunach, że od tak dawna fascynują ludzi.

Tagi: burza lipiec

Mądrość przyszła po miesiącach...

2008-07-22 18:43:51

Jakiś czas temu postanowiłem w jednym ze starych komputerów wymienić chłodzenie na procesorze, bo stare było wyjątkowo głośne i powodowało ból głowy. Zakupiłem nowy radiator z wiatrakiem niskoobrotowym, ale z dużymi łopatkami, zdjąłem stary, założyłem nowy i... Komputer się przestał uruchamiać...

Ponieważ nie mam zbyt wiele doświadczenia przy zakładaniu chłodzenia (moim zdaniem jest to najtrudniejsza czynność przy składaniu komputera, szczególnie przy Athlonach), a sam docisk uważałem za bardzo silny, to pierwsze co mi przyszło do głowy było "ukruszyłem rdzeń"...

Po kilku miesiącach stwierdziłem, że warto jednak uruchomić ten komputer i kupiłem na Allegro płytę z procesorem (fabrycznie wbudowany w płytę Duron 900). Cena, powiedzmy, nie warta wspominania ;-) Ponieważ i tej płyty nie udało mi się uruchomić (ale jeszcze będę kombinował), to spróbowałem jeszcze raz z tą starą. To samo. Wyłącza się po chwili. I w tym momencie objawił się mój geniusz! A może tak wyczyścić ustawienia BIOS-u? Wyczyściłem i co? I uruchomiła się... Kilka miesięcy musiałem czekać na tak prosty pomysł ;-)

Dobra, wracam do instalacji Debiana na tym komputerze ;-)

Tagi: komputer krzysiek

Godzinami przed komputerem

2008-07-11 21:23:27

Sesja się skończyła (nawiasem mówiąc średnia 4,75 jest rekordowo wysoka ;-)), wakacje się zaczęły i Krzysiek zaczął przesiadywać około osiemnastu godzin przed komputerem. Oczywiście Krzysztof nie gra, nie siedzi na czatach, nie podrywa różowych nastolatek. Krzysztof pracuje. Zasuwa jak tylko się da, klepiąc setki linii kodu w PHP licząc, że będzie działać jak należy...

Jeden z projektów jest już właściwie na ukończeniu i niedługo ujrzy światło dzienne. Ten projekt jest mały, ma jakieś 2300 linii kodu klas i jakiś 1000 linii poza klasami. Ale wystarczył, żeby mnie zmęczyć...

Teraz myślę o sobie jako o $this. Chcąc się podrapać wywołuję w głowę $this->_scratch($head), a lustro, kiedy do niego podchodzę klonuje mnie za pomocą mojej metody __clone(). Teraz już nie jest dobrze, a co dopiero będzie później, jeśli co najmniej do października jestem zawalony robotą w PHP...

Tagi: programowanie krzysiek php

(Praktycznie) po sesji

2008-07-04 17:40:37

W tej sesji żadnego więcej zaliczenia już nie napiszę, żadnego więcej egzaminu też nie będzie dane mi zdawać, bo sesja się skończyła. Mam czystą sytuację, z wyjątkiem jednego przedmiotu, z którego wyniki egzaminu poznam najpewniej w poniedziałek. Ale jeśli tylko uda mi się go zaliczyć, to kończę semestr z rekordową średnią 4,5! Oczywiście średnia może być jeszcze wyższa ;-) Oznacza to, że teraz nie walczę już o posiadanie stypendium na przyszły rok, ale o jego wartość (pierwszy lub drugi próg) ;-)

Poza tym... Po prawie czeterech latach zrezygnowałem z pracy w Centrum Techniki Biurowej w Skierniewicach. Fajnie było, ale stawki warszawskie są znacznie bardziej kuszące i tamte projekty wymuszają na mnie ciągły rozwój, doczytywanie o pewnych rozwiązaniach i śledzenie nowinek, a jak wiadomo praca programisty (szczególnie serwisów internetowych - nie, nie stron WWW) musi się wiązać z pozostawaniem na czasie, bo w innym przypadku po prostu wypada się z rynku. Mój, już były, szef pewnie znajdzie kogoś na moje miejsce i będę mógł przekazać swoje "dzieło" ;-)

Ale nie pozostaję bezrobotny, nie, nie ;-) Dwie umowy o dzieło nadal nade mną "wiszą" i praktycznie każdą chwilę, kiedy tylko nie śpię, siedzę nad setkami linii kodu w PHP 5.2 i stukam i stukam...

Tagi: studia praca PHP