Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Blog

Sensacja ze Skierniewicami w tle

22.02.2007 - Czwartek - 20:07

Pamiętacie? Kiedyś wspominałem o "Marice" Krzysztofa Kotowskiego. Znalazłem jej opis na stronie jakiejś księgarni internetowej i co mnie w niej najbardziej zainteresowało, to fakt, że spora jej część dzieje się w Skierniewicach, a raczej w lesie pod Skierniewicami.

Było to dawno temu. Szukałem tej książki w bibliotekach, ale nie mogłem znaleźć. Kupić się nie odważyłem. Teraz, kiedy to wreszcie skorzystałem z dobrodziejstw Wypożyczalni Beletrystycznej Biblioteki Głównej WAT (tak, tak, na WAT jest całkiem niezła wypożyczalnia beletrystyczna!), udało mi się dopaść tę książkę.

I przeczytałem ją. Wypożyczyłem wczoraj, dziś skończyłem czytać. Na początku czytałem zainteresowany obecnością Skierniewic. W końcu sporo tam mieszkałem i trochę znam tamte okolice. Zaskoczył mnie fakt całkiem niezłego ich przedstawienia. Autor najwyraźniej zadał sobie nieco trudu i odwiedził miejsca o których pisał. Dlatego w książce mamy realne przedstawienie okolic ulicy Sosnowej, poligonu i lasu między Makowem a Skierniewicami. No, oczywiście autor musiał dorzucić coś od siebie, ale nie byłoby bez tego książki ;-)

Książka została wydana w 2005 roku i nie jest drastycznie oddalona od czasów, w których aktualnie żyjemy. Mało tego! Nawiązując do niektórych wątków, bardzo głośnej ostatnio, sprawy rozwiązania Wojskowych Służb Informacyjnych, książka kapitalnie wpisuje się w aktualną sytuację i porusza nieco kwestię kontrwywiadu (cywilnego) i rosyjskich szpiegów na terenie Polski.

Książka trzyma cały czas w napięciu. Nie jest gruba, tylko 240 stron, a wątków (składających się powoli w całość) jest sporo, dlatego zdarzają się miejscami zaskakujące czytelnika zwroty akcji. No i oczywiście tytułowa Marika, o której prawdy dowiadujemy się dopiero na sam koniec... Muszę przyznać, że mnie też strasznie ciągnęło, żeby wreszcie się dowiedzieć czymże to coś jest (to znaczy co autor wymysli ;-) W trakcie czytania możnaby odnieść wrażenie, że rozwiązanie będzie głupie albo "przekombinowane". Nie jest głupie. Przekombinowane, może trochę, ale taka specyfika gatunku ;-)

Przyjemnie czytało mi się tę książkę. Muszę powiedzieć, że nie spodziewałem się, że w polskich realiach można napisać dobrą książkę sensacyjną ;-)

Update: Po przeszukaniu Sieci, okazuje się, że Krzysztof Kotowski wychowywał się w Skierniewicach ;-) I też lubi Grishama ;-)

Słowa kluczowe: książki sensacja Skierniewice

Komentarze (0)

Bezpieczeństwo sprawą "najważniejszą"

13.02.2007 - Wtorek - 19:28

Trafiła mi się, całkiem przypadkiem, okazja zrobienia prostego sklepu internetowego. Aktualnie mam czas, więc przynajmniej nie będę się nudził. Sklep ma być rozszerzeniem już istniejącego serwisu. Wybaczcie, że nie podam Wam adresu serwisu, bo robiła go "profesjonalna" firma. Serwis ten hostuje Netlook.pl. I to proszę sobie zapamiętać. Żebyście później unikali kontaktu z tą firmą.

Zobaczyłem w ofercie, że jest dostępne PHP5. Ostatnio tę wersję PHP polubiłem i chciałbym teraz z niej skorzystać. No to wrzuciłem prosty pliczek z rozszerzeniem php5 i zawartością <?php phpinfo(); ?>, żeby zorientować się co mam do dyspozycji. Uruchamiam ten skrypt i widzę, że się nie wykonał, a serwer po prostu wyświetlił zawartość pliku. "Hmm... - pomyślałem - pewnie inaczej skonfigurowano serwer i wymagane jest inne rozszerzenie." Jakkolwiek byłoby to głupie posunięcie to jednak jest możliwe. Zacząłem więc szukać informacji na temat PHP5 na Netlooku. Okazało się, że skrypt powinien normalnie działać. Przynajmniej FAQ tak twierdzi. "Hmm... - zamruczałem - Czyżby konto nie udostępniało tej możliwości?" Napisałem maila z pytaniem. Dostałem odpowiedź po trzech minutach. Ale to, co przeczytałem, z pewnością zniwelowało miłe zaskoczenie spowodowane szybkością odpowiedzi:

PHP5 jest obecnie aktualizowane (i stad - wylaczone z dostepu). PHP 5 bedzie dostepne w ciagu najblizszych 7 dni. BOK netlook.pl

Opadła mi szczęka... Jak można aktualizować PHP przez siedem dni? Oraz, co gorsze, jak można wyłączyć PHP na tak długi czas? Przecież wtedy wszyscy odwiedzający stronę zobaczą jej kod, w którym mogą być zapisane hasła (chociażby do baz danych). Ja wiem, że PHP5 wciąż jest "egzotyczne", ale takich numerów to się klientom nie robi. Oj, nie robi!

Słowa kluczowe: internet webmastering PHP

Komentarze (2)

Hotlinkowanie

11.02.2007 - Niedziela - 11:37

Ostatnio zauważyłem drastyczny wzrost ilości pobieranych danych z mojej strony, przy czym wzrost ten nie przekładał się na wzrost liczby odwiedzin. Oczywiście powodem takiego stanu rzeczy jest hotlinkowanie. Jacyś złodzieje kradli mi transfer podbierając zdjęcia z mojego serwera.

Koniec! Nie będzie takich sytuacji! Ćwierć gigabajta w ciągu jednego dnia (przy średnio stu megabajtach normalnie) to stanowczo za dużo! Ja płacę za serwer, a nie Wy! Wara od moich zdjęć!

Słowa kluczowe: antylameriada internet

Komentarze (3)

Sprawozdanie z placu boju o Wolność i Demokrację!

09.02.2007 - Piątek - 18:57

Krótka informacja z frontu walki o Wolność i Demokrację. Wróć! O Warunek i Dziekankę ;-)

Otóż wyszło tak, że w tym semestrze warunku nie będzie. Dziś skończyła się sesja zasadnicza, a ja mam wszystko zaliczone. Mało tego! Średnia ważona (względem punktów ECTS) za semestr piąty wynosi 4,05 i jest horrendalnie wysoka ;-)

Prócz tego dzisiaj skończył się semestr piąty, a to oznacza również, że już minęło dwa i pół roku na WAT, a co za tym idzie zleciało mi pół studiów, czyli teraz już musi być z górki ;-)

Dobra, idę się cieszyć faktem wyjścia na prostą po połowie studiów. Tak, tak, jednak na WEL WAT również jest to możliwe ;-)

Słowa kluczowe: studia WAT

Komentarze (3)

© Krzysztof Sawicki