Blog

Jak to na wykładzie Krzysztof słuchał...

2007-11-26 10:54:02

Aktualnie siedzę na wykładzie z Systemów mikroprocesorowych. Ale nie chce mi się słuchać po raz nasty o interfejsie Centronix i RS232, które już znam na wylot. Na szczęście ratuje mnie modem w postaci wysłużonego Siemensa S55, Bluetootha i karty iPlus simdata ;-)

Działa po GPRS-ie, wolno niesamowicie, ale wystarcza do połączenia się z serwerem Jabbera i pogadanie ze znajomym mikolem, czy połączenia się z serwerem SSH w domu i przeczytania newsów. Mogę też pozwiedzać trochę stron, ale mimo wszystko są to trzy grosze za 100 KB danych, więc wrodzona oszczędność mi na to nie pozwala ;-)

O! Wykładowca przeszedł do USB, trochę posłucham ;-)

Chociaż... Z tego co widzę, a widzę dookoła jakieś 80 osób, to najpopularniejsze dzisiaj jest "Metro", ewentualnie "Echo dnia". Niektórzy jeszcze pomykają w coś na komórce, a kilka osób po prostu patrzy się na padający śnieg...

Tagi: studia WAT

Chat i AJAX

2007-11-25 21:43:09

Od kilku dni skrobię sobie (a właściwie nie sobie tylko dla lokalnego forum) chat. Ale nie taki zwykły chat, jaki każdy sobie od razu wyobraża. Chat oparty o AJAX...

A trzeba przyznać, że to nie jest prosta sprawa. Typowy chat z działającym serwerem w postaci oddzielnej aplikacji oraz klientami w postaci apletu Javy jest chyba najoptymalniejszym działaniem. Ale kiedy nie ma możliwości postawienia takowego serwera, a i znajomość Javy kuleje, trzeba posiłkować się półśrodkiem ;-)

Półśrodek ten zwie się technologią AJAX czyli połączeniem asynchronicznego Javascriptu i XML-a. I pozwala na bardzo wiele. Można z jego pomocą wykonać chat, ale należy rozwiązać kilka palących i nie dających mi spać po nocach oraz na wykładach problemów ;-)

Po pierwsze odświeżanie. Połączenie klient-serwer jest oczywiście inicjowane przez klienta, ale protokół, na którym pracujemy - HTTP - w wersji 1.1, co prawda pozwala na podtrzymywanie połączenia, ale nam to niestety nie robi różnicy. HTTP niestety ogranicza się do komunikacji zapytanie klienta - odpowiedź serwera. Nie da się wygenerować dwóch odpowiedzi do jednego zapytania. A każde zapytanie i każda odpowiedź to dodatkowe bajty, z których mamy niewielki pożytek. I te dane efektywnie (oraz efektownie) zapychają łącze nasze i serwera. Jeden z klientów wysyła swoją wypowiedź do serwera, a serwer musi ją zmagazynować. Nie może ich wysłać do klientów, jeśli oni o to nie poproszą. Ale oni nie wiedzą, że coś nowego dla nich jest, więc muszą odpytywać serwer co jakiś czas. I generują ruch... A odpytywać muszą często, tym częściej im więcej osób pisze, tak by nie było widać opóźnień (w ircowym slangu zwanych lagami). Na szczęście chat, który piszę nie będzie miał nadmiernej ilości użytkowników, a swoje rekordy w ilości gości będzie bił tylko w momencie gdy będzie moderowany, a więc będzie można rozsądnie obniżyć częstość odświeżania, tak aby nie generować niepotrzebnego, "pustego" ruchu.

Drugi problem wynikający z zastosowania AJAX-a to problem z obciążeniem bazy danych. Za każdym razem gdy gość odpytuje serwer, skrypt musi połączyć się z serwerem bazy danych, zweryfikować dane autentykacyjne i dopiero zrealizować żądanie klienta. Jak można by to przyspieszyć? Przez cache'owanie? Ale jak?

Lista gości obecnych na chacie? Jak? Ja nie mogę stwierdzić, czy klient już się rozłączył, czy za chwilę ponownie się połączy, żeby pobrać nowe wiadomości. Jedynym sensownym wyjściem jest odliczanie czasu od ostatniego kontaktu. Ale to jest kolejne mało efektywne rozwiązanie.

O takiej rzeczy jak rozmowy prywatne nawet nie chcę wspominać, bo jak tylko to mi przychodzi na myśl, to włosy stają mi dęba i zaczynam odczuwać lęki ;-)

Za to nie przewiduję większych kłopotów z wprowadzeniem moderacji. Mój dotychczasowy pomysł prawdopodobnie będzie bardzo dobry i sprawdzi się w działaniu. No i moderacja w pewnym stopniu odciąży serwer od ciągłego przepytywania bazy danych.

Na razie jeszcze nie natrafiłem na problem, którego nie mógłbym rozwiązać w mniej lub bardziej elegancki sposób. Ale, prawdę mówiąc, to ledwo zacząłem, więc jeszcze wszystkie prawdopodobne kłopoty mogą mi się przytrafić i pewnie mi się przytrafią ;-) Ale życzcie mi szczęścia. Zobaczymy czy uda mi się zrobić zastępnik javowego chata przy pomocy Javascriptu i XML-a ;-)

Tagi: webmaster ajax

Dni Otwarte WAT

2007-11-25 21:08:10

Wczoraj odbyły się kolejne Dni Otwarte w Akademii. Ponownie przypadło mi reprezentowanie mojego Wydziału. Jakie mam spostrzeżenia?

Jak zwykle fajna atmosfera, trochę sprzętu (tym razem radiostacje i wykrywacz metali) oraz... grochówka ;-) Tak, tym razem załapałem się na grochówkę. Nawet smaczna. I spore porcje ;-) Ale niezbyt wielu odwiedzających... Pora za wczesna (dopiero listopad, kto już myśli o wyborze uczelni...) i pogoda też nie dopisała. Pewnie w marcu będzie więcej osób. Pojawiały się co prawda, większe zorganizowane grupy odwiedzających (w tym roku Akademia wystosowała pisemne zaproszenia do szkół), ale, z bliżej mi nieznanej przyczyny nie przychodzili na stoisko Wydziału Elektroniki. Czyżby się bali naszego kierunku? Przecież nie jest taki arcytrudny ;-)

Tagi: studia WAT

WKU znowu mnie męczy...

2007-11-20 20:29:07

Dzisiaj WKU w Grójcu przysłało mi wezwanie. Dostali moje zaświadczenie z uczelni, ale jeszcze czegoś potrzebują. Chcą ode mnie wniosku o odroczenie zasadniczej służby wojskowej. Hmm... W takim razie po co ja wysyłam te zaświadczenia? Dlaczego akurat teraz chcą ode mnie ten wniosek?

Pewnie się zorientowali, że w przyszłym roku będą przenosić do rezerwy rocznik '84 i zaczęli nas weryfikować. Problem w tym, że w przyszłym roku mnie nie przeniosą, bo jeszcze nie skończę studiów (Technikum ;-)). I najpewniej gdzieś zgubili kserokopię mojego dyplomu z technikum, więc chcą ustalić co się ze mną dzieje i dlaczego jestem rok "spóźniony" ;-)

I zastanawiam się co przyszło do mnie poleconym, którego jeszcze nie odebrałem. Czyżby kolejne pismo z Grójca? ;-)

Tagi: wku wojsko

Sezon

2007-11-18 20:16:31

I sezon się znowu rozpoczął. W mijającym tygodniu miałem cztery razy Radiokomunikację (w praktyce cztery kolokwia lub inne formy sprawdzenia wiedzy). W przyszłym mam kolokwium z Systemów Mikroprocesorowych, systemów plezjochronicznych (PDH) i synchronicznych (SDH), laboratoria z Cyfrowego Przetwarzania Sygnałów oraz ćwiczenia połączone z kolokwium z Technik Dostępowych. Takich drobnostek jak ćwiczenia z Anten nawet nie liczę.

Po prostu żyć, nie umierać, bo w sobotę jeszcze dni otwarte w Akademii i znowu cały dzień będę przekonywał jak na WAT jest fajnie ;-)

Tagi: studia WAT

dBm - na pewno nie decybelometr

2007-11-17 23:01:58

Pewnie spytacie się cóż to takiego jest ten "decybelometr". Otóż "decybelometr" jest idealnym przykładem na to, że fora internetowe są pełne ludzi, którym tylko wydaje się, że są "specami" w konkretnych dziedzinach.

Dzisiaj moje połączenie jest beznadziejne. Fatalne i makabrycznie niedoskonałe. Odpowiedź bramki momentami potrafi sięgać nawet 5 sekund (co oznacza nic innego jak przeciążenie Access Pointa chętnymi użytkownikami i brakiem wolnych slotów czasowych). Dlatego pomyślałem sobie, że przeszukam jeszcze raz sieć pod kątem poprawy ustawień mojej karty sieciowej. Okazuje się, że wszystkie znane ludzkości metody już mam opanowane i nikt nic innego nie wymyślił. Chociaż... Czytając kawałek o ustawianiu mocy nadawania karty wifi (iwconfig wlan0 txp) natrafiłem na coś dotychczas mi nieznanego...

Jak napisałem wyżej to instalacje tej karty i wogóle konfiguracje na niej sieci radiowych mam w jednym palcu... Wogóle acx100 raczej mam ;] tylko ze problem sie pojawia bo nic nie ma o decyBeloMetrach (dBm).

TXPOWER, to moc wyjsciowa podana w dBm - decybelometrach (jest mozliwosc podania tej wartosci w mW, ale i tak nie wiem w jaki sposob). Im jest ona wyzsza - tym moc wyjsciowa wyzsza, czyli mozesz osiagnac bardziej odlegly AP. Wartosc domyslna wynosi 18dBm, maksymalna 20 (20dBm to 100mW czyli max. dla 802.11b), ale widzialem ostrzezenie, ze mozliwe jest uszkodzenie karty przez ustawienie zbyt duzej wartosci.

Szczęka opadła mi do samej podłogi. Ja rozumiem, że nie każdy jest elektronikiem i nie musi mieć pojęcie o tak skomplikowanej jednostce miary jaką jest dBm, ale jak nie wie to niech chociaż nie opowiada głupot. Bo czymże byłby decybelometr? Iloczynem decybela i metra? Rośnie z każdym metrem? Co rośnie? Jak rośnie? Logarytmicznie z każdym kolejnym (liniowym) metrem? Kompletny bezsens...

Oczywiście wyjaśnię czym naprawdę jest dBm (wymawiaj de-be-em) - jest to logarytmiczna jednostka mocy, która jest dość chętnie używana w radiokomunikacji, bo jest bardzo wygodna i wspaniale oddaje charakter mocy, jakie spotyka się w rzeczywistych rozwiązaniach. Jest to jednostka względna, odniesiona logarytmicznie do 1 mW (jednej tysięcznej Wata). Można to zapisać przy pomocy wzoru: P [dBm] = 10 log10(P [mW]/ 1 mW).
Czyli 1 mW to 0 dBm, a 10 mW to 10dBm. Każde dziesięć dBm więcej to dziesięciokrotnie większa moc. Czyli 20 dBm to 100 mW (to jest maksymalna moc, z którą mogą nadawać karty 802.11), a jeden Wat do 30 dBm. Ta literka m, jak pewnie zauważyliście, informuje właśnie o tym, że odnosimy się do miliwata. Czasem spotyka się także jednostkę dBW, która jest odniesiona do jednego Wata, a nawet dBμ odniesioną do mikrowata. Przy pomiarach napięć można spotkać się często z dBμV czyli odniesieniem do jednego mikrowolta (przy czym należy mnożyć razy dwadzieścia, a nie dziesięć!)

Dla tych, którzy jeszcze nie za bardzo czują czym jest miara logarytmiczną spieszę donieść, że niczym nadzwyczajnym tam są wartości ujemne. Oczywiście nie wyobrażamy sobie sygnału o mocy -10mW, ale sygnał o mocy -10 dBm jest jak najbardziej rzeczywisty. Otóż te -10 dBm to nic innego jak 0,1 mW - 10(-10 [dBm]/10) = 0,1mW, a -20 dBm to oczywiście 10(-20 [dBm]/10) = 0,01mW. Przeliczanie jest proste i z odrobiną wprawy idzie szybciutko. Każde 3dBm to dwa razy większa moc, każde -3dBm to połowa mocy. 7dBm to pięć razy większa moc, a -7dBm to jedna piąta mocy. A co jeszcze wynika z logarytmowania? 7dBm + 3dBm = 10 dBm, prawda? A to oznacza 5*2 = 10, prawda? Dodawanie w dziedzinie logarytmicznej jest mnożeniem w dziedzinie liniowej.

A teraz zagadka. System GSM operuje nawet na sygnałach o mocy -100dBm. Ile to jest miliwatów? I dlaczego tak mało?

Mam nadzieję, że tym krótkim tekstem, który nadzwyczaj spontanicznie spłodziłem rozwiałem wasze wątpliwości na temat dBm i nie będziecie tej jednostki nazywać "decybelometrami" ;-)

Tagi: elektronika