Blog

Nowe łącze, nowe problemy

2007-10-28 12:04:29

I mam nowe łącze. O ile przestawienie anteny nie było skomplikowane, o tyle problem był z utworzeniem linka PPPoE po interfejsie wlan0. Ale udało się. Nie chcę mówić jak wiele problemów to sprawiło, ale jest.

Megabit jest. Pod warunkiem, że akurat mam w miarę silny sygnał. Bo jeśli nie, to mam ogromne pingi (rekord to trzy sekundy!) i makabryczne straty w pakietach wysyłanych (bez możliwości zmiany MTU dla interfejsu fizycznego wlan0, a nie ppp0). Ale problem powoduje tutaj niezgodność polaryzacji anten. A to oznacza konieczność wymiany anteny... Na razie się trochę pomęczę, a potem zdecyduję, czy jest sens wymiany anteny.

Za to teraz mam wreszcie możliwość pooglądania kolejowych filmików na YouTube ;-) Obejrzenie wszystkich zajmie mi co najmniej kilka dni ;-)

No i mam wreszcie zewnętrzne IP i już prawie zarejestrowaną domenę podpiętą pod ten IP ;-) Trochę się musiałem namęczyć z regułkami iptables, żeby udostępnić tylko to co chcę na zewnątrz, ale wygląda na to, że wszystko jest ok. Nmap (z nmap-online.com) właśnie kończy skanowanie portów. Najbardziej zastanowił mnie noffle, który nasłuchiwał na wszystkich interfejsach sieciowych i bez żadnej autoryzacji przyjmował każde połączenie. Teraz słucha tylko w sieci wewnętrznej po kablu. Mysql też był otwarty z sieci. Co prawda użytkownicy mieli prawo łączyć się tylko po interfejsie zwrotnym i sieci wewnętrznej, ale nie zaszkodzi uciąć możliwości łączenia się z zewnątrz. Miałem też kilka portów, których przeznaczenia nie znałem. Też uciąłem ;-) Przed chwilą zauważyłem, że wyciąłem trochę za dużo i router nie może się z niczym połączyć. Ale już poprawiłem ;-) Chociaż pewnie za jakiś czas okaże się, że o czymś znowu zapomniałem ;-)

Moja domowa sieć jest ostatnio bardzo obciążona. Właśnie do switcha jest podłączonych pięć komputerów. Ja nie wiem po co mi tyle ;-)

A poza tym jakoś to leci ;-)

Tagi: internet komputer linux

Zmiana operatora

2007-10-23 22:50:34

To już jutro! Czy Krzysztof sobie ze wszystkim poradzi? Czy nie wystąpią problemy natury technicznej? Czy megabit będzie w rzeczywistości megabitem? Odpowiedzi na te pytania w jutrzejszym odcinku ;-)

Tagi: krzysiek internet

I doczekałem się ;-)

2007-10-22 22:30:41

Po pięciu tygodniach czekania, wreszcie doczekałem się mojego laptopa. Ale za to, jakby w ramach rekompensaty, zapłaciłem za niego nieco mniej ;-)

Siedzę sobie teraz na łóżku, z laptopem na kolanach i ogarnia mnie przerażenie, kiedy sobie zaczynam zdawać sprawę ile mam jeszcze rzeczy do zainstalowania i skonfigurowania. Nie wszystko mogę tak bezpośrednio przekopiować ze swojego desktopowego /home/krzysztof. Coś trzeba sobie zostawić do skonfigurowania ;-)

Ubuntu (już 7.10) zainstalowało się ładnie i bezproblemowo. Komputer w trakcie instalacji otrzymał nazwę ed74, jako że zdarzyło mi się dzisiaj nim jechać, a nazywać go en57 nie miałem sumienia ;-) Jest kilka rzeczy, które nie działają jak należy. Nie mogę wyłączyć karty Wi-Fi, nie działa rozjaśnianie wyświetlacza za pomocą przycisku Fn i... I to właściwie wszystko. Nie miałem okazji jeszcze wszystkiego przetestować, ale z pewnością wreszcie będę miał taką możliwość i porozwiązuję sobie napotkane problemy. Bo cóż innego, jak nie własnoręcznie skonfigurowany system sprawia największą przyjemność? ;-)

Ok, wracam do instalacji pakietów ;-)

Tagi: krzysiek komputer ubuntu

I po wyborach

2007-10-21 23:02:24

Pierwsze sondaże ujawniają, że wybory wygrała Platforma Obywatelska. Zdobyła mniej więcej tyle poparcia, co SLD w 2001 roku.

Z mojego punktu widzenia to mniejsze zło ;-) Ważne, że PiS nie wygrał. Byle tylko nie doprowadzili do PoPiS-u. Roman i Andrzej odpadli :-)

A teraz właśnie Donald Tusk przemawia. W swoim stylu oczywiście. Normalnie jakby pisał wypracowanie z polskiego ;-)

Tagi: wybory

Cisza... Cisza...

2007-10-21 21:21:30

Ej! Ja jutro muszę wstać o piątej rano! Kończcie tę ciszę! ;-)

Tagi: wybory

Wybory

2007-10-21 16:12:46

Oczywiście dzisiaj oddałem swój głos. Mam nadzieję, że Wy też ;-)

Ale co mnie zdziwiło to spory tłumek w moim lokalu wyborczym. W wyborach samorządowych rok temu czy prezydenckich i parlamentarnych dwa lata temu tylu ludzi nie widziałem. Ciasno, tłoczno, a po karty do głosowania to nawet kolejka się ustawiała.

Dlatego odważę się stwierdzić, że w tych wyborach będzie ładna frekwencja, znacznie wyższa od poprzednich. Wiem, że każdy rozsądny człowiek z odrobiną znajomości statystyki od razu powie mi, że kilkunastominutowa wizyta w lokalu wyborczym to nie jest próbka wystarczająca do wysnucia takich wniosków, ale ja biorę także pod uwagę kilka innych czynników. Mam tutaj na myśli naprawdę zmasowaną kampanię zachęcającą do wzięcia udziału w wyborach. Bardzo przodował na tym polu Internet i nieograniczone pokłady kreatywności młodzieży, która wymyślała ciekawe hasła wyborcze (vide "Zabierz babci dowód" ;-)) Poza tym młodzież nagle jakby zaczęła zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności, która na nich ciąży oraz z tego, że to oni sami powinni zadecydować o własnej przyszłości, a nie zgraja omamionych emerytów! Wiem, że tymi słowami ściągam na siebie gniew emerytów, ale trudno. Nie chcę ich pozbawiać prawa do wyborów, ale uważam, że sytuacja, w której to emeryci są najbardziej zmobilizowaną wyborczo grupą w kraju jest chora. Dlatego cieszę się, że młodzież otwiera oczy.

Należy przyznać, że koalicja PiS-Samoobrona-LPR odniosła jeden ogromny sukces. Żaden inny obóz rządzący nie potrafił dokonać takiej mobilizacji w społeczeństwie. Za to należy im podziękować.

Ok, kończę już tę gadkę z nadzieją, że w okolicach 20:30 będę mógł się cieszyć z dużej frekwencji oraz z tego, że rządzący się zmienią. A jak się nie zmienią to niech chociaż będzie ta duża frekwencja. Przynajmniej nie będzie to tak bolało jak zwycięstwo przez dwa miliony głosów...

Tagi: polityka wybory

Feisty -> Gutsy

2007-10-21 15:52:05

Ściągnąłem sobie obraz płyty z Gutsym. Z przyczyn czysto praktycznych oczywiście była to płyta Alternate Desktop, a nie Desktop. Dzięki temu do zaktualizowania systemu muszę ściągnąć jeszcze tylko 330 MB pakietów. Apt-get twierdzi, że to tylko osiem godzin. Jednak poczekam na nowe łącze, albo skombinuję te pakiety od kogoś ;-)

Tagi: ubuntu

Jak się rzeczy miewają

2007-10-20 19:23:18

A rzeczy miewają się tak, że trochę zalatany jestem. Na uczelni jeszcze w miarę spokojnie, same wykłady, codziennie pobudka o piątej rano. Jednak dla mnie nie do końca tak spokojnie bo zostałem starostą swojej grupy. Głupi Krzysiek, głupi!

Będę zmieniał też swojego dostawcę Internetu. Stary przestał mnie zadowalać, ze swoimi cenami i przepustowościami niezmiennymi od trzech lat. Teraz, za niewiele większe pieniądze będę miał łącze megabitowe z publicznym adresem IP. Oczywiście radiem ;-)

Stałem się też miłośnikiem kebabów na Dworcu Zachodnim. Jem i wcale się nie zastanawiam co jem. Może lepiej jak będę nieświadomy ;-)

Mój zamówiony laptop prawdopodobnie już jest w Polsce, albo właśnie do niej dopływa i będę miał go na dniach.

Jak będę miał już lepsze łącze to dokonam aktualizacji systemu z Feisty na Gutsy. Teraz mi się nie opłaca ;-)

Będę też udzielał korepetycji z matematyki na poziomie liceum. Rozruszam sobie trochę szare komórki ;-)

Aktualnie w wolnym czasie kończę czytać "Shoguna". Niestety przez wakacje nie zdobyłem trzeciego tomu tej powieści. Teraz mi się udało. W zanadrzu mam jeszcze Kotowskiego i Grooma.

A jutro obowiązkowo oczywiście pójdę oddać swój głos. Wiecie na jaką listę.

A najlepsze w tym jest to, że wszystko się kumuluje w tym samym czasie (laptop, korepetycje, Gutsy, zmiana providera, kolokwium z TST i kilka innych obowiązków). Ale trzeba sobie z tym jakoś poradzić ;-)

Tagi: krzysiek

Którego polityka uważasz za najbardziej godnego zaufania i dlaczego jest to Jarosław?

2007-10-10 21:58:29

Tytuł ewidentnie zaczepny i niewiele mający wspólnego z rzeczywistością (tzn. z moim rzeczywistym poglądem).

Zbliżają się wybory, a ja od dłuższego czasu milczałem w temacie polityki. Czas trochę się rozkręcić i wywołać dyskusję (nic nie wywołuje tak pięknych flejmów jak polityka ;-))

Zatem, co sądzę o poszczególnych partiach politycznych:

Prawo i Sprawiedliwość
Partia "rządząca" na początek. Oczywiście zupełnie przeze mnie nie lubiana. Mimo, że z pewnymi (nielicznymi, ale jednak) punktami "pomysłu na Polskę" (bo nie odważę się tego nazwać programem) się zgadzam, to wykonanie kompletnie mnie do tej partii zniechęca. Partia stosuje retorykę szukania winnych: "oni", "układ", "oligarchia", "inni szatani są tam czynni" i nie skupia się w ogóle na rozwiązywaniu problemów. No cóż... Samym prawem i sprawiedliwością to co najwyżej możemy sobie ulice posprzątać, a nie rozbudować kraj. Niezamawiane pobudki o szóstej rano nie wspomagają budowy autostrad, rozbudowy infrastruktury kolejowej czy podniesienia nakładów na polską naukę. Przychodzi mi do głowy jedno porównanie PiS-u... Pociąg, jadący tylko rozpędem, pantografy złożone, mechanik - oligarcha - zatrzymany już przez CBA, semafory SBL wyłączone, bo nie przeszły pozytywnie weryfikacji przez komisję Macierewicza, a PiS usilnie, jak Renomiarz, tylko szuka gapowiczów, w pociągu, w którym wszyscy mają miesięczne ;-)
Platforma Obywatelska
Jak ja ją widzę? Moim zdaniem Platforma to partia dupa... Wszyscy ją kopią, a ona jakoś niespecjalnie odpowiada. PiS jeździ po PO jak tylko można, a PO stara się trochę ich skrytykować, ale po nich spływa to jak po mokrej kaczce ;-) Ot taka mdła partia, która może i ma jakieś konkrety, ale nie potrafi ich rozpropagować. Gdyby tylko zechcieli choć trochę wziąć się w garść, popracować razem i przestać przyjmować te pisowskie cięgi, to z pewnością wygraliby te wybory (i tamte też). A teraz, to najważniejsze jest to, że "Janek lubi falbanki", mimo, że Janek już nie kandyduje.
Liga Polskich Rodzin/Liga Prawicy Rzeczypospolitej
W tym komitecie, mimo takich kwiatków jak Unia Polityki Realnej (Korwin-Mikke to jednak jest żartowniś ;-)), najważniejsza jest Liga Polskich Rodzin. Co ona sobą reprezentuje? Wszyscy wiemy. Ostatnie dwa lata LPR starał się zdobyć ponownie względy bossa przemysłu moherowego, ks. Rydzyka. I jakoś im nie wyszło. Roman, mimo, że wygadany, jakoś nie ma wielkiej siły przebicia. Jednak trzeba przyznać, że czasem nawet można go posłuchać, bo humor mu się poprawił ;-) Niezaprzeczalne jest, że LPR nie leniuchował w tej kadencji: mundurki, kanon lektur, kolejna bitwa o aborcję, ale oczywiście zajęli się niesamowicie ważnymi problemami kraju. Wprowadzenie mundurków na pewno zapewni nam boom gospodarczy (a już w przemyśle tekstylnym bezwzględnie)... Kolejna partia, która opowiada się za odkopywaniem przeszłości... Wykopią coś, zgnije i będzie śmierdzieć. Nie ma sensu. Poza tym są nie do końca poważni, ale to już inna para kaloszy.
Samoobrona
Wydaje mi się, że o tej partii to nie warto nic pisać, ale nie mogę być niesprawiedliwy ;-) Demokracja zakłada, że po wyborach parlament, w mniejszym lub większym stopniu, będzie przekrojem społeczeństwa. A nikt nie zaprzeczy, że idiotów w Polsce nie brakuje... No i Samoobrona w tym przekroju znalazła swoje miejsce. Partia ludzi przaśnych - z czerwonym licem, gwarą lokalną i słownictwem na poziomie 1500 - 2000 słów. A jednak sie trzymają, bo polski chłop to zacięta bestia. W ostatniej kadencji było wokół nich sporo hałasu, ale niczego spektakularnego (poza Łyżwińskim) nie zrobili. Wygląda na to, że parlament jest trudniejszy w obsłudze od glebogryzarki.
Polskie Stronnictwo Ludowe
A to jest jakiś fenomen. Nie widać ich, nie słychać ich, a swoje pięć procent (najprawdopodobniej) ugrają. W odróżnieniu od Samoobrony, poza obsługą glebogryzarki wiedzą jak się zachować w parlamencie. Ale im się nie chce... Byle wejść, czasem coś powiedzieć do mikrofonu, czasem "stanąć" na mównicy i po sprawie. Po co się przemęczać?
Lewica i Demokraci
Jestem lewicowcem, tego nie ukrywam, zatem ten komitet dostanie mój głos. Niestety nie mogę powiedzieć, że nie mam lekkich obaw. Nie wszystko mi się tam podoba, ale za to cieszę się, że ugrupowania lewicowe się dogadały, a w SLD zostały odsunięte od władzy osoby reprezentujące tzw. beton. Póki co ogólnie, w moich oczach, wypadają nieźle i idą w dobrą stronę - zobaczymy co będzie.

No dobrze, ale czas odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule. Dlaczego Jarosław? Bo to taki polski Chuck Norris ;-)

Tagi: polityka wybory

Parowozownia

2007-10-06 22:30:11

Krzysiek był dzisiaj w Parowozowni - skrobał Śląsk. Teraz próbuje wyskrobać smar z włosów ;-)

Tagi: kolej parowozownia Skierniewice