Reklama

Blogi, które czytam

Kategorie

Archiwum

2008

2007

2006

2005

2004

Stat4u

Stat4u

Blog

Uczelnianych wieści ciąg dalszy

31.01.2007 - Środa - 22:22

Na sam początek: skończył się semestr, zaczęła się sesja. Póki co nie jest źle, ale nie mówmy o tym.

Warto zauważyć, że coraz częściej rozmawia się u nas o reformie. Głos nas, studentów, choć zdecydowany może być ignorowany - w końcu jesteśmy jeszcze młodzi. Ale kiedy kadra uczelni zaczyna głośno mówić o błędnych założeniach reformy, a w ich głosie słychać ogromne przywiązanie, to to już nie powinno być pominięte. Słyszałem już wiele opinii, ale nie będę ich tutaj przytaczał. Powiem tylko, że w pełni się z nimi zgadzam i cieszę się, że spotkałem ludzi tak przywiązanych do Akademii.

W poniedziałek, 29 stycznia, odbyła się oficjalna uroczystość przekazania obowiązków Komendanta. Generał Smólski, żegnając się wygłosił niesamowite oświadczenie. Pełną jego treść możecie przeczytać na stronie Serwisu protestacyjnego. Naprawdę polecam przeczytanie tego tekstu w całości. Ja zacytuję tylko fragmenty.

Z całego serca dziękuję szczególnie tym, którzy w obecnym trudnym okresie zmagań o przyszłość naszej Alma Mater nie ulegli, zarówno wywieranej na nich presji jak i mirażom awansów w przyszłym samodzielnym instytucie w ramach UON, w który przełożeni, jak doniosła ostatnio prasa, zamierzają przekształcić WAT. Dziękuję tym, którzy potrafią zachować się w tej sytuacji godnie jak przystało nauczycielom akademickim, wychowawcom młodzieży, społeczności watowskiej.

Pragnę również podziękować i tym, na szczęście nielicznym, którzy ulegli - bądź to z braku dostatecznej informacji - bądź świadomie i działają przeciw naszej uczelni ? bowiem to dzięki ich postawie Ci pierwsi mogą mocniej utwierdzać się w przekonaniu, że racja jest po ich stronie.

(...)

Czy cel jakim jest zaspokojenie ambicji najsłabszego ogniwa wśród istniejących uczelni wojskowych, może usprawiedliwić planowane marnotrawstwo majątku narodowego i dorobku wielu pokoleń polskich naukowców? Odpowiedź może być tylko jedna - nie!.

My, studenci, jesteśmy zachwyceni postawą Generała. Widać to chociażby w komentarzach. Wzór oficera, wzór naukowca.


Dodatkowa informacja, ciepła jak świeże bułeczki. Akademia proponuje studentom cywilnym przejście na studia mundurowe. Na razie nie są jeszcze znane warunki przejścia, ale taka możliwość jest bardzo kusząca. Po pięciu semestrach spędzonych w Akademii zastanawiam się nad tą możliwością. Prawie pięć lat temu wojsko przeznaczyło mnie do odbycia zasadniczej służby wojskowej, więc czemu nie miałbym odbyć służby w charakterze podchorążego, a później zawodowego oficer? Naprawdę bardzo kusząca propozycja. Ale trochę się boję. Boję się, że nie podołam fizycznie. Jest to jednak spory problem dla mnie, który nigdy specjalnie nie wyróżniał się fizycznie i od aktywności fizycznej nawet stronił. No i zarobki w cywilu mogą się okazać (i pewnie się okażą) większe niż w wojsku. Ale przecież nie tylko o to chodzi! Mundur wiąże, mundur zobowiązuje. WAT wiąże! Koniecznie muszę poznać szczegóły tej akcji.

Słowa kluczowe: WAT studia wojsko

Komentarze (1)

Protest Wojskowej Akademii Technicznej

24.01.2007 - Środa - 21:33

Dwudziestego czwartego stycznia, dwa tysiące siódmego roku, przed budynkiem Parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej, protestowali studenci Wojskowej Akademii Technicznej. Protestowali przeciwko reformie wyższego szkolnictwa wojskowego! A jak to wyglądało?

Protest miał rozpocząć się o dziesiątej rano. We trójkę byliśmy przed Sejmem już o dziewiątej. Nas trzech, policjantów już ze trzydziestu ;-) Ale nic! Nie jesteśmy przecież wandalami! ;-) Schroniliśmy się przed wiatrem i śniegiem pod daszkiem. Około 9.30 zebrała się już Służba Porządkowa studentów WAT.

Służba Porządkowa

Około 9.50 już było sporo studentów. I ze wszystkich stron było widać wciąż nadciągające grupy. Z daleka słychać było trąbki i gwizdki. Grupki były tym liczniejsze, im więcej autobusów przyjechało. Nie chcę się zastanawiać co się działo w komunikacji miejskiej ;-) O dzięsiątej już było, na moje oko, dwieście osób i wciąż docierali nowi! Policja przesunęła nas do małego parku na przeciwko Sejmu. Pojawiło się mnóstwo transparentów, ale jeden z nich był najciekawszy ;-)

W A T nie dla UON-ów

Coraz więcej ludzi się pojawiało. Zaczęło robić się ciasno. Tłum zaczął skandować hasła. Na początku niemrawo, jeszcze z delikatną "tremą": Nie oddamy WAT-u! i Precz z reformą!.

Tłum!

Nie byliśmy sami. Popiera na wiele uczelni i instytucji, ale dwie uczelnie warszawskie przysłały swoich przedstawicieli. Najpierw dotarli przedstawiciele Samorządu Studentów Politechniki Warszawskiej, a kilka minut po nich studenci Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Dziękujemy za wsparcie!

Samorząd Studentów Politechniki Warszawskiej Przedstawiciele Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego

A tymczasem, demonstracja trwała. Wymyślano coraz to ciekawsze hasła - odwróceni w stronę Sejmu krzyczeliśmy Wyjdźcie do nas!, a ponieważ nikt nie wychodził Idziemy do Was! ;-) Nadal nas przybywało. Media też były. Udało mi się zauważyć kamerę TVP, TVN24 i mikrofony Antyradia, TOK FM i RMF FM. Ponoć nawet przez chwilę było mnie widać w TVP3 ;-) Widziałem też wielu fotoreporterów z obiektywami wycelowanymi w nas ;-) Policja nie miała z nami kłopotu, co najwyżej tylko powtarzała, żeby nie schodzić za krawężnik. Studenci Wojskowej Akademii Technicznej jednak potrafią protestować kulturalnie, nie rozbijamy szyb, nie puszczamy petard, nie bijemy się z Policją. Co najwyżej wygwiżdżemy sobie jakąś rządową Lancię czy BMW ;-) Jednak student WAT to zupełnie inna klasa niż górnik ;-)

Tłumy! Samochody nie ucierpały ;-)

Pogoda nie dopisała. Trzeba było się jakoś rozgrzać. Zaczęły się krótkie piosenki, na znaną, protestacyjną nutę: Nie ma UON-u! W Warszawie nie ma UON-u! Nie ma UOOOON-U! W Warszawie nie ma UON-u! Jest tylko WAT! W Warszawie jest tylko WAT! Jest tylko WAAAT! W Warszawie jest tylko WAT! oraz, coś niespotykanego na innych manifestacjach, coś oryginalnego, możliwego tylko wśród studentów! Coś, co z manifestacji uczyniło raczej happening niż typowy strajk! Rozgrzewająca zabawa! Kto nie skacze, ten z UON-u! Hop! Hop! Hop! Kto nie skacze, ten z UON-u! Hop! Hop! Hop! Wszyscy zaczęli podskakiwać! Kilka chwil takiego wesołego podskakiwania i od razu przestaliśmy narzekać na pogodę ;-)

Kto nie skacze, ten z UON-u

Niestety, żaden polityk nie chciał z nami porozmawiać. Czy stwierdzili, że nie warto z nami rozmawiać? Czy też nie chceli wychodzić z powodu pogody? Nie wiem. Ale zachowali się nieciekawie. Studenci WAT pokazali dzisiaj, że zależy im na uczelni i nie chcą likwidacji swojej Alma Mater. Pokazali też, że chcą dialogu, a Ministerstwo i nowy rektor nie chcą z nami rozmawiać. Studenci WAT dzisiaj protestowali przeciwko ślepemu pędowi rządzących do wykonywania swoich reform, które nie zauważają rzeczy najważniejszych: potencjału, wkładu pracy i tradycji. Próbowano nas zaślepić bezsensownymi obietnicami. Ale się nie udało!

WAT to Wiedza, Atmosfera i Tradycja!

Słowa kluczowe: studia WAT polityka

Komentarze (2)

Strajk!

21.01.2007 - Niedziela - 20:44

W Radiu Kampus pojawiła się dzisiaj krótka wzmianka o proteście studentów Wojskowej Akademii Technicznej.

Wojskowa Akademia Techniczna@Kampus

Słowa kluczowe: studia WAT polityka

Komentarze (0)

WAT! Pełna mobilizacja!

20.01.2007 - Sobota - 23:35

Uwaga! Nowy komendant Wojskowej Akademii Technicznej stwierdził: Indianie biegają po ulicach, Dzieci idą na wojnę. Samorząd Studentów WAT w związku z tym, oraz w związku z wieloma innymi przypadkami ignorowania nas przez komendanta i ministra obrony narodowej wznowił działalność protestacyjną!

Protest odbędzie się w środę, 24 stycznia, o godzinie 10.00 pod Sejmem!

Protest jest legalny!

Dla niezaznajomionych z tematem, polecam stronę http://www.uon.edu.pl/, na której są zamieszczane informacje o, nie całkiem "fair", działaniu nowego komendanta oraz Ministerstwa Obrony Narodowej!

Słowa kluczowe: studia WAT polityka

Komentarze (1)

Los tak chciał

19.01.2007 - Piątek - 12:53

Jak to dobrze, że dzisiaj mam wolne i nie musiałem jechać na zajęcia. Dzięki temu uniknąłem kłopotów z pociągami. Huragan "Cyryl" uszkodził w Żyrardowie sieć napowietrzną i pociągi jeździły (o ile w ogóle jechały) z ogromnymi opóźnieniami (nawet rzędu czterech godzin!).

W mojej najbliższej okolicy nie zanotowałem większych uszkodzeń. Dom cały, dach na swoim miejscu, kwiatki na podwórku najwyraźniej przeciwstawiły się sile wiatru i wszystkie drzewa w zasięgu wzroku stoją na swoich miejscach. Niestety wykrzywiło mi trochę przymocowaną do komina rurę z antenami. Jak przestanie padać i osłabnie wiatr to będę musiał ocenić jak poważne jest to uszkodzenie...

Słowa kluczowe: ogólne kolej

Komentarze (5)

Echa reformy w Przekroju

11.01.2007 - Czwartek - 20:35

Ponownie poruszę temat reformy wyższego szkolnictwa wojskowego, ale teraz skomentuję pewien artykuł z "Przekroju".

Autorem tego tekstu jest redaktor naczelny "Przekroju" - Mariusz Ziomecki, który, tak się składa, był kiedyś (i to chyba całkiem niedawno) redaktorem naczelnym "Super Expressu", znanego brukowca.

Cóż ciekawego przeczytamy w tym artykule? Oj jest tam sporo ciekawostek, sporo...

Postsowieckie uczelnie wojskowe są mało prestiżowe, merytorycznie byle jakie i nie otwierają drzwi do żadnej szczególnej kariery ani awansu społecznego. Nie kojarzą się z rygorystycznie pojmowanym kodeksem honorowym, wyśrubowanymi wymogami sprawności fizycznej i rycerskimi tradycjami służby ojczyźnie. Dlatego z zainteresowaniem czytam o planach ministra obrony, aby zlikwidować istniejące spsiałe uczelnie wojskowe z ich rozdętą kadrą i popsutymi tradycjami i zacząć budować w ich miejsce Uniwersytet Obrony Narodowej z jasno określoną misją i najwyższymi standardami.

Muszę przyznać, że bardzo zdenerwowałem się gdy to przeczytałem. Jestem studentem Wojskowej Akademii Technicznej, identyfikuję się ze swoją uczelnią i nie podoba mi się, kiedy ktoś nazywa ją "spsiałą".

Redaktor Ziomecki okazał się niekompetentym dziennikarzem, który bez poznania tematu, tworzy artykuł korzystając z języka rzadko spotykanego nawet w tabloidach. Żaden rozsądny człowiek nie powie, że Wojskowa Akademia Techniczna jest mało prestiżowa i nie otwiera drzwi do żadnej szczególnej kariery. Nie powie tak, bo nie jest to prawdą. WAT jest uczelnią znaną na świecie i cieszy się znakomitą renomą. Pan Ziomecki założył, że uczelnie wojskowe wykazują analogiczny poziom do żołnierzy służby zasadniczej. Pan Ziomecki się mylił. Ciekaw jestem również, co on miał na myśli pisząc o kodeksie honorowym. Czyżby miał na myśli honorowe pojedynki? Interesująco by to wyglądało w XXI wieku.

Mimo wszystko, najgorsze jednak było określenie "spsiałe", które nas, studentów, ale przecież też i całą kadrę, dotyka najbardziej. To słowo, moim zdaniem, było wulgarne! Nie pasujące do ogólnopolskiej, znanej gazety, jaką jest "Przekrój" (czy przypadkiem również nie "postsowieckiej"?). Panie Ziomecki! Proszę uważać na język! Ani wolność słowa, ani niezależność prasy, nie dają Panu prawa do bezpodstawnego obrażania ludzi, których Pan w ogóle nie zna!

Wysłałem już list do redakcji "Przekroju". Zawarłem w nim nieco więcej niż tutaj napisałem. Póki co nie dostałem odpowiedzi, ale jeszcze nie jest to przesądzone. A "Przekroju" już nigdy nie przeczytam.

Słowa kluczowe: WAT prasa

Komentarze (5)

Powrót cenzury?

11.01.2007 - Czwartek - 19:59

Opowiem Wam teraz o rzeczy, wydawałoby się, błahej, ale potwierdzającej jak zły kierunek mają działania podejmowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej wobec Wojskowej Akademii Technicznej.

Trzeciego stycznia, na głównej stronie Wojskowej Akademii Technicznej pojawił się list pożegnalny od Komendanta-Rektora gen. bryg. prof. dr hab. inż. Bogusława Smólskiego. Profesor napisał, że został odwołany ze swojego stanowiska, krótko opisał co udało się jemu oraz jego współpracownikom osiągnąć przez trzy lata obejmowania stanowiska rektora oraz podziękował za współpracę pracownikom, studentom i podchorążym. Jednak Rektor wtrącił jedno, "niewinne" zdanie:

Po długim okresie zastoju, przerywanym w przeszłości jedynie egzotycznymi inwestycjami typu "domek myśliwski", w ostatnich trzech latach przeprowadziliśmy modernizacje i remonty zmieniające wygląd i funkcjonalność wielu obiektów Akademii.

Ten domek myśliwski to praktycznie jedyny "sukces" byłego Komendanta-Rektora gen. dyw. prof. dr hab. inż. Andrzeja Ameljańczyka, człowieka, który prowadził szemrane interesy, naraził Akademię na kłopoty, a teraz chce skonsolidować uczelnie wojskowe, tym samym niszcząc WAT.

Na początku tego tygodnia list profesora Smólskiego zniknął ze strony Akademii. Wczoraj wrócił... Ocenzurowany!. Fragment, który zacytowałem został usunięty, bo był niewygodny dla nowego Rektora oraz ekipy związanej z reformą wyższego szkolnictwa wojskowego.

Przypomina mi się rysunek Andrzeja Mleczki, który widziałem gdzieś w połowie lat dziewięćdziesiątych. Przedstawiał on jakiegoś człowieka z transparentem "Komuno wróć" oraz wielką postać, która delikatnie pukała go palcem i mówiła "Przecież nigdzie nie wychodziłam". Za cenzurą chyba nikt nie tęsknił...

Słowa kluczowe: WAT polityka

Komentarze (1)

Nowy Komendant-Rektor

05.01.2007 - Piątek - 22:00

Dzisiaj minister Sikorski przedstawił nowego Komendanta-Rektora Wojskowej Akademii Technicznej. Został nim generał brygady dr inż. Adam Sowa. W normalnych warunkach nie do pomyślenia byłoby, żeby rektorem takiej uczelni został człowiek nie posiadający habilitacji, ale mamy PiS-okrację, w której takie sytuacje są dopuszczalne.

Nie, osobiście nic nie mam do nowego Rektora, ale niech nikt nie wymaga ode mnie, żebym darzył go sympatią. Sam fakt odwołania poprzedniego komendanta-rektora i jego przebieg budzi tak wiele kontrowersji, że powołanie nowego rektora od razu skłania do sądzenia, że ten człowiek przyszedł tylko po to, żeby uczelnię zlikwidować (czy jak oni wolą "scalić z pozostałymi").

Dzisiaj również odbyło się spotkanie nowego rektora ze studentami Akademii. Ja osobiście nie byłem na nim obecny, ale, w gruncie rzeczy, wiele nie straciłem, bo nowy rektor praktycznie cały czas mówił, że "to tylko koncepcja i niewiadomo czy w ogóle przejdzie" i "on nic nie wie". Krótko mówiąc, człowiek, który przyszedł tylko wykonywać rozkazy napływające z góry.

A dzisiaj minister Sikorski ponoć stwierdził, że "cywile na uczelniach wojskowych są pasożytami". Gratulujemy wyczucia taktu panie ministrze. Gratulujemy! Gratulujemy również kompletnego zignorowania wpływu studentów cywilnych na uczelnie wojskowe, a właściwie cywilno-wojskowe, bo właśnie uczelnią cywilno-wojskową jest Wojskowa Akademia Techniczna. Dlaczego cywile są pasożytami na uczelniach cywilno-wojskowych? Tym samym tokiem myślenia można stwierdzić, że podchorążowie są też pasożytami na uczelniach cywilno-wojskowych. Nieprawdaż, panie ministrze?

A wracając do nowego rektora. Na szczęście Kazimierz Marcinkiewicz znalazł zatrudnienie w PKO BP, bo jeszcze gotowi byli nam go wcisnąć na rektora ;-)

Słowa kluczowe: WAT polityka

Komentarze (4)

Kolejne kontrowersje wokół pomysłów ministra Giertycha...

03.01.2007 - Środa - 23:10

I zaskoczył nas kochany Romuś, zaskoczył. Otóż, jak pewnie wiecie, Roman Giertych zaproponował referendum na temat swojego programu "Zero tolerancji". Referendum to ma odbyć się razem z referendum na temat obecności polskich żołnierzy w Iraku, które to również zaproponował Giertych. Jeśli Polacy nie opowiedzą się za programem "Zero tolerancji" to Giertych jest gotów podać się do dymisji, ale Roman sobie to wszystko przemyślał i proponuje zapytać Polaków czy:

I zadając takie pytania Roman jest skazany, niestety, na sukces. Z ręką na sercu przyznaję się, że w większości zgadzam się z Giertychem. W większości, bo nie z wszystkim. W przypadku pierwszego punktu, czyli mundurków, nie można zbyt wiele polemizować. Pomysł nie jest nowy i już kiedyś sprawdzony. Złych stron nie ma, więc czemu nie? Trzeci punkt? Moim zdaniem zbyt ostry, ale niektóre pomysły są całkiem całkiem i warto byłoby je zrealizować. Ale drugi... Drugi według mnie to już przesada. Może zamiast wprowadzać zakaz, po prostu wysłać więcej patroli prewencji, która zainteresuje się włóczącą się bez celu młodzieżą? W przypadku wprowadzenia zakazu i tak należałoby w jakiś sposób go egzekwować, czyli zwiększenie ilości patroli Policji byłoby nieuniknione, ale młodzież, która jest normalna (tak, tak, tacy jeszcze w Polsce żyją) nie miała by kłopotów (powroty z dodatkowych zajęć, ze szkoły itp.) Czyli nad drugim punktem bym się zastanowił i raczej zakreśliłbym "Nie", ale dwa pozostałe byłyby na "Tak"

I tym sposobem pomysły Giertycha okazałyby się sukcesem i szybko byłyby przełożone na "zaufanie społeczeństwa do ministra Giertycha". A to wcale nie jest prawdą... Gdyby Roman chciał się spytać np.: Czy uważasz, że należy dać świadectwo maturalne maturzystom, którzy nie zdali jednego przedmiotu? Ewentualnie: Czy uważasz, że wykorzystanie samobójczej śmierci nastolatki z Gdańska w celu politycznym było stosowne? Wtedy byłaby zupełnie inna sytuacja. Takie pytania pokazałyby rzeczywisty stosunek Polaków do Giertycha. Pytania zaproponowane przez Giertycha są tendencyjne.

Pewnie niedługo Lepper, idąc śladem swojego wyższego kolegi, zaproponuje zorganizowanie referendum, w którym spyta się "Czy chcesz aby Rosja cofnęła zakaz importu polskiego mięsa?" i również ogłosi swoje zwycięstwo. Ja się tylko zastanawiam czy takie referenda mają sens i czy nie przyniosą więcej strat niż korzyści. Widzę już te tłumy ciągnące do komisji wyborczych. Frekwencję rzędu kilkunastu procent. Stratę pieniędzy z powodu nieważnych wyników itp.

Chociaż... Wiem jak można byłoby podnieść frekwencję. Proponuję pytanie: Czy prostytutkę można zgwałcić? Odpowiedź uzasadnij.

Słowa kluczowe: polityka

Komentarze (4)

Postanowienia noworoczne

02.01.2007 - Wtorek - 15:10

Najpewniej zestarzałem się i zgłupiałem do tego stopnia, że postanowiłem coś postanowić na nowy rok ;-)

Niektórzy chcą rzucić palenie, inni schudnąć kilkanaście kilogramów. Ja nie palę, więc jedno oklepane postanowienie odpada, a i schudnąć nie mam z czego (co najwyżej nieco przytyć), więc i drugie popularne postanowienie mnie nie dotyczy. Więc co tu wymyśleć?

Ale i tak nie będę oryginalny. Po pierwsze: chciałbym się zmobilizować do nauki i codziennie, choćby na kilkanaście minut, usiąść i rozwiązać jakieś zadanie. Po drugie chciałbym też nieco więcej pracować i nie odkładać wszystkiego na później, bo to "później" się kiepsko kończy. No i jeszcze chciałbym nieco częściej odwiedzać Parowozownię i pracować na jej rzecz.

A czy mi się uda? To jeszcze zobaczymy

Słowa kluczowe: ogólne Krzysiek

Komentarze (7)

Nieco humoru na dobry początek :-)

02.01.2007 - Wtorek - 02:28

Niejaka "Doris" zostawiła komentarz:

Hejka...masz supcio blogaska...ja zapraszam cię na mojego www.doris24.blog.onet.pl mam tam konkurs, a główna wygrana to 200 komci...zapraszam serdecznie...

Kto chce wygrać dwieście komci? ;-)

Słowa kluczowe: ogólne

Komentarze (13)

© Krzysztof Sawicki