Blog

Coś w tym jest

2006-03-31 12:38:07

Kilka miesięcy temu, kiedy PiS przejął władzę, a jeden z braci został prezydentem zaczęła się ogólna nagonka na tych polityków. W dużej części, trzeba się przyznać, nagonka ta była spowodowana ogólną awersją do tych ludzi, niekoniecznie podpartą dobrymi argumentami, ale niektórzy krzyczeli, bo mieli coś konkretnego do powiedzenia. Kolejność niekoniecznie chronologiczna:

Minęło kilka miesięcy. Nowa władza w ogóle nie zrobiła nic, za co ciemny lud mógłby ją polubić. Mało tego! Robią wszystko, żeby jeszcze bardziej się skompromitować.

  • Uchwalają nową ustawę o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, w której uzależniają ten twór od siebie. Ustawa okazuje się niezupełnie zgodna z Konstytucją, ale nowa Rada już zdążyła namieszać.
  • Straszą lekarzy braniem w kamasze. Kilkanaście tygodni później zaczynają ich nawet powoływać do wojska.
  • "Burosuczą", czyli minister Dorn wyzywa dziennikarzy od burych suk. Inne określenia są też interesujące.
  • Pożyczają rządowe samochody toruńskiej elicie medialnej.
  • Chcą rozwiązać Parlament. Nie rozwiązują go. Potem znowu chcą rozwiązać, ale już nie mogą tak łatwo.
  • Bratają się z ludźmi, którzy dotychczas byli uważani za chołotę. Chołota zostaje chołotą, ale jej przewodniczący otrzymuje Wielki Order Kawalera Przystawki.
  • Próbują stworzyć Czwartą Rzeczpospolitą. Inkrementują więc zmienną RP, ale zapominają o tym, że była to zmienna dwubitowa. W rezultacie RP przyjmuje wartość zero.
  • Zapominają o podawaniu rąk w kontaktach dyplomatycznych. Zapominają też o właściwej kolejności barw na polskiej fladze.
  • Podpisują co popadnie, a potem robią wielką aferę. Nawet nie jest im wstyd, kiedy wychodzi to na jaw. Ponoć wszystkiemu był winien urzędnik, pracujący jeszcze za starego obozu. Kto w to wierzy?
  • Mają niewyparzoną gębę. Mówią co im ślina na język przyniesie. Nie tylko Dorn tutaj jest przykładem, ale i minister Urbański - szef kancelarii Prezydenta.
  • Zajmują się pierdołami zamiast rzeczami aktualnie najważniejszymi!
  • Faworyzują media. A właściwie jedno medium. Jedna osoba - trzy media. Medialna trójca święta pod postacią ojca grzybika.
  • I jakby tego było mało, wciąż twierdzą, że jest ich tylko dwóch, choć tak naprawdę jest ich czterech. Pułkownik Lesiak o tym wiedział!

Oni cały czas się kompromitują. I to w najgorszy sposób, bo własną niekompetencją!

Tagi: polityka komentarz satyra bagno

Sinus, cosinus...

2006-03-29 18:00:39

Sinus, cosinus, daj Boże trzy minus! - nieśmiertelne powiedzenie wykładowców z "Czerwonej oberży", czyli budynku 54 na terenie WAT-u.

Dziś udało mi się zdać egzamin (to znaczy zdałem go już w czwartek, ale dzisiaj moja praca została sprawdzona ;-)) z Obwodów i Sygnałów Elektrycznych. Nawet pomimo głupich błędów: mnożenie przez dziesięć daje wynik dzielenia przez dziesięć, a w konsekwencji jeden biegun podwójny podczas operatorowej analizy obwodu w stanie nieustalonym, a w jeszcze późniejszej konsekwencji niespełnienie praw komutacji przez ten obwód; mnożenie wykładników zamiast ich dodania podczas mnożenia eksponentów, czy uzależnienie całki splotu funkcji od "te" zamiast od "tał". Ale zdałem! I zostały mi już tylko Półprzewodniki...

Tagi: wat

Home.pl wreszcie ma mod_rewrite!

2006-03-29 17:52:51

Hip, hip, hurra! Hip, hip, hurra! Na Home.pl pojawiła się obsługa mod_rewrite! Właśnie przeczytałem maila z informacjami o nowościach w Homenecie i poczułem się zaskoczony ;-)

Nareszcie, przy projektowaniu nowej wersji firmowej strony, oprócz rzeczy, których nauczyłem się przez te półtora roku od opracowania poprzedniej wersji, wprowadzę także przyjazne linki.

Podziękujmy Maćkowi Łebkowskiemu, bo to on lobbował na rzecz mod_rewrite ;-)

Tagi: webmaster

Rozruszanie kości i wyzwalacza

2006-03-28 21:01:35

Wreszcie! Nareszcie! Wyciągnąłem rower z piwnicznej otchłani, zapakowałem aparat do plecaka i wyruszyłem tysiąc trzysta metrów Wiedenkę! Popełniłem jednak błąd! Zapomniałem, że jednak wciąż jest marzec i nie mogę oczekiwać warunków jak w sierpniu. Mogłem jechać w południe, kiedy intensywnie świeciło słońce. Ale nie! Ja byłem zbyt chciwy. Chciałem słońca po zachodniej stronie. Czekałem, czekałem i miałem słońce po zachodniej stronie, ale za grubą warstwą chmur. Przecież w marcu słońce jest jeszcze dość nisko. Dlaczego ja o tym zapomniałem? Efekt - niezbyt udane zdjęcia zrobione w warunkach niespecjalnego oświetlenia.

Nie stałem przy torach zbyt długo. Najwyżej pięćdziesiąt minut (tak, tak, bo tak długim czasie odizolowania, trzeba sobie rozsądnie dawkować przyjemności ;-)) Wsiadłem na rower i popedałowałem zwiedzać nieznane mi części Żyrardowa - czyli blokowisko zwane osiedlem Wschód ;-) Eee... Wcale nie jest tak daleko. Ale obskurnie, że łojej! Bloki z płyty, śmieci na chodnikach, psie gów... Obraz nędzy i rozpaczy. Miejsce o bardzo wysokiej przestępczości...

Zobaczyłem co miałem zobaczyć i się zmyłem. Prędko tam nie wrócę.

A jutro laboratorium Modulacji i Detekcji. Modulacje dyskretne (ASK, FSK i PSK) i impulsowe (PAM i PDM). Ale, co najdziwniejsze, czuję się nawet wesoły ;-)

Tagi: foto wat

O kurcze!

2006-03-28 20:37:32

Przed chwilą usłyszałem: Im bardziej ktoś jest inteligentny, tym większą chęć odczuwa na poprawianie innych przez wyszukiwanie błędów i kruczków. O kurcze! To ja jednak jestem inteligentny, bo jednym z moich hobby jest ciągłe poprawianie innych ;-)

Tak, wiem, wiem. Popadam w samozachwyt :-/

Tagi: krzysiek

Wiosna nadchodzi

2006-03-27 23:24:06

No! Wreszcie przywiało trochę ciepłego powietrza. Można było dziś wyjść na dwór i nawet nie trząść się z zimna, a kiedy wychodziło słońce to nawet czuć było prawdziwą wiosnę (jeśli zapomniało się o zapachu rozpływających się psich odchodów).

Poranna mgła była nawet przyjemna: ciepła, wilgotna i bardzo dobrze przenosiła dźwięki. Pominę fakt, że sztab było widać dopiero pod sztabem, a przejście przez ulicę w miejscu, w którym nie ma sygnalizacji było ryzykowne.

Szkoda, że słońce schowało się kiedy wróciłem do domu. W całym tym swoim natłoku zajęć miałem ochotę wziąć aparat i rowerem popedałować na torowisko. Niestety, zrobiło się z powrotem szaro, a na dodatek zaczęło padać.

No, ale wreszcie kończy się ta długa zima. Jak się zrobi już zupełnie ciepło, to nawet będzie można jakoś przeżyć te wszystkie laboratoria...

Tagi: ogólne

Wysyp?

2006-03-27 23:17:10

Dziś (w ciągu godziny) widziałem cztery dziewiątki i EP05-23. Wszystkie były w nowym malowaniu (czerwono-biało-niebieskim). Ile oni tego przemalowali?!

Tagi: kolej ep09 ep05

Pomóżcie mi to rozszyfrować

2006-03-24 20:08:30

Dziś dostałem krótkiego maila:

zdiecja th prosze doda je ok ok pozdrawm cie sandra i pa

Niestety, mój algorytm analizy zdań nie jest tak skomplikowany i na tym przykładzie zwyczajnie się wykłada...

Tagi: komentarz satyra

WAT na Joemonsterze

2006-03-23 21:39:46

Wojskowa Akademia Techniczna wreszcie dorobiła się artykułu na pierwszej stronie JoeMonstera!

Tagi: wat humor

Plan na jutro

2006-03-22 15:18:00

Jutrzejszy dzień zapowiada się bardzo interesująco:

  • ~5.20: pobudka
  • 5.55: wyruszenie z domu
  • 6.24: KM 9250
  • 8.00 - 11.25: Laboratorium Zasilania i Sterowania. Brr....
  • 11.40 - 15.05: wykłady
  • 15.45 - ~17.15: egzamin z Obwodów
  • 17.50 lub 18.20: pociąg powrotny
  • ~19.00: z powrotem w domu

W międzyczasie muszę iść do biblioteki, żeby przedłużyć kilka (kilogramów) książek, postarać się o własny indeks, podstemplować legitymację i załatwić sobie zieloną kartę. Normalnie kocham takie dni.

Tagi: wat

Było przecież gorzej!

2006-03-21 18:29:50

Proste polecenie:

# iwconfig wlan0

I część jego wyniku:

          Link Quality=33/100  Signal level=18/100  Noise level=4/100

Co się dzieje? Od kilku tygodni jest dobra jakość sygnału. Na początku bytności karty radiowej w routerze jakość wahała się w okolicach 15%! Urosło?! ;-)

Tagi: komputer sieć linux

Obsesja?!

2006-03-16 21:52:58

W Polsce można na każdym kroku spotkać ludzi, którzy mają obsesję na punkcie Żydów. W rządzie sami Żydzi, w bankach sami Żydzi, w kierownictwie zakładu pracy sami Żydzi, w telewizji sami Żydzi, w radiu... No właśnie, w radiu. Obejrzyjcie sobie list do redakcji TokFM. Tylko ręce opadają...

Tagi: komentarz społeczeństwo

Coś dziwnego

2006-03-16 21:44:59

Udało mi się zaliczyć ćwiczenia z Obwodów. Mało tego! Wykładowca nawet nie kręcił nosem! Zadanie bez błędów rozwiązałem?! Coś mi tu nie pasuje! Zaczynam się uważnie rozglądać dookoła. Coś musi skompensować to zaliczenie? Ptak mnie os#&? Samochód potrąci? ;-)

Tagi: wat

Jestem na głodzie

2006-03-13 20:52:04

Tak, jestem uzależniony, a teraz jestem na głodzie! Od pół roku nie byłem na pociągach. Jak sobie przypomnę ile to daje radości... Jutro biorę aparat i przeznaczę choć piętnaście minut na fotografowanie. Muszę! Muszę, nie mogę się powstrzymać. Gorzej, jeśli nie będzie tak silnego słońca jak dzisiaj.

Tagi: foto kolej

Google było szybsze

2006-03-11 23:49:40

Nie pomyślałem. Po wprowadzeniu przyjaznych adresów mogłem od razu postarać się o jakiś krótki kod, który przekierowywałby stare adresy na nowe. Ale zostawiłem działające oba "systemy". Dopiero dzisiaj napisałem osiem linijek w PHP i wywołanie (większości) stron ze starym adresem (typu index.php?s=costam) zakończy się komunikatem HTTP 302 Moved Permanently i przekierowaniem pod nowy adres. Ale niestety roboty Google'a były ciut szybsze i zapisały poszczególne strony pod dwoma adresami zamiast pod jednym. Ale za kilka dni sytuacja powróci do normy, mam nadzieję ;-)

Tagi: webmaster google

Wywar, a właściwie wyciąg z dzisiejszej poczty

2006-03-11 23:44:36

Oglądam dzisiejsze maile i co widzę? Zachowałem oryginalną treść i pisownię.

blog jak blog troszke mało rysunków obrazków
www.blogerkaa-aneczka.blob.onet.pl to mój blog troche mało ciekawy pa

Ja się w takim razie pytam, co (jaka norma, zarządzenie, definicja) twierdzi, że na blogu mają być "rysunki obrazki"? ;-)

I jeszcze jedno pytanie: co to za serwer blob.onet.pl? Czyżby to był blog.onet.pl? Wchodząc na którykolwiek blog w tej domenie stwierdzam, że serwis faktycznie powinien się nazywać blob.onet.pl...

A teraz mała sonda. Czy mam wzbogacić swój blog o kategorie wpisów? Jogger2 ma, to ja mam nie mieć? ;-)

Tagi: komentarz blog

Ja wiosnę proszę, niech się wiosna zdecyduje

2006-03-08 21:59:25

Czy wiosna mnie słyszy?

Nadejście wiosny oczywiście będzie się wiązał z roztopami. Same roztopy to jest nic w porównaniu z tym, co zostanie odkryte. Te wszystkie prezenty już wychodzą na wierzch. Niektóre całkowicie się rozpływają i bardzo intensywnie śmierdzą. A szczególnie na chodniku koło mojego domu, który został sobie upatrzony przez miejscowe kółko starszych pań z pieskami.

Ja wiosnę proszę, niech przychodzi szybko, niech roztopi ten śnieg i niech to wszystko spłynie!

A teraz szybko i w skrócie: jutro kolokwium z modulacji AM, DSB-SC, SSB, FM i PM, kolejna laborka z miernictwa, znowu chcą rozwiązać parlament, minister Ziobro robi się coraz bardziej okrągły na ministerskim stołku, w Tok FM rewolucja w ramówce, a mi po głowie chodzą dziwne myśli.

Tagi: ogólne wat

Strach przed bankomatem

2006-03-08 13:04:11

Czasem, na szczęście nie często, zdarza mi się pójść do oddziału pewnego banku, który to oddział jest jakieś 300 metrów od mojego domu. I zawsze kiedy tam jestem zalewa mnie krew. Jest to jedyny oddział tego banku (swoją drogą, wciąż największego w Polsce) w czterdziestoczterotysięcznym mieście. Jak wiemy, ten wciąż największy bank w Polsce ma sporo klientów starszej daty. No właśnie...

Wchodzę do banku. Widzę sporą kolejkę. Z czterech okienek czynne jest tylko jedno. Oczywiście, przecież wystarczy jedno. Klient może poczekać. Może, czy raczej musi? Ma inny wybór? Drukarki igłowe pracują najwyżej na ćwierć gwizdka. Nie czuć tam atmosfery ciężkiej pracy. Wszystko idzie ślamazarnie. Nawet ochroniarz, około sześćdziesięcioletni inwalida, też idzie ślamazarnie. Staję grzecznie w kolejce. Już zaczynam się wkurzać, bo widzę, że będę tutaj czekał dłużej niż zamierzałem. Przede mną kilka starszych pań.

Pierwsza starsza pani, daje dowód osobisty i prosi dwieście złotych. Kasjerka pyta się jej, czy ma "kartę bankomatową". Ona odpowiada, że ma. Kasjerka tłumaczy jej, że pobierając mniej niż 500 złotych w okienku będzie musiała zapłacić prowizję. Starsza pani mówi: Trudno, nie mam karty ze sobą. Kolejna starsza pani. Sytuacja się powtarza, kwota również poniżej pięciuset złotych. Gdy usłyszała, że powinna skorzystać z bankomatu, w jej oczach widać przerażenie. Ale dalej tkwi przy swoim i chce z okienka. Podobna sytuacja powtarza się jeszcze raz. Tak, tak, trzy razy w czasie nie większym niż 20 minut!

Obok okienka jest stojaczek z ulotkami. Kredyty, obligacje, itd. itp. Jedna z pozycji w tym stojaczku to "Bankomat krok po kroku". Dość duża ulotka, z pewnością napisana większymi literami. Wątpię, żeby zaznajomienie się z tą broszurą stanowiło większy problem dla osób starszych.

Ale skoro wszyscy wychodzą z założenia "Panie! Nie ruszę tego, bo popsuje co jeszcze!"... Przecież bankomat nie gryzie! Ale po co ja to piszę. Przecież i tak nie czytają mnie starsi klienci tego banku. Skoro bankomat to dla nich rzecz skomplikowana to co dopiero komputer...

Tagi: komentarz społeczeństwo

Luki w pamięci?

2006-03-07 21:39:20

Kiedy ja zainstalowałem sobie Gimpa 2.2? Rękę bym sobie dał uciąć, że mam wciąż 2.0. Dziwne...

Tagi: krzysiek komputer

Refleksje nad myciem zębów

2006-03-05 11:40:36

Rzecz, która może się wydać banalna. Pasta do zębów: jedna zapobiega próchnicy, druga chroni dziąsła, trzecia wybiela zęby, czwarta odświeża oddech. Czy naprawdę nie można stworzyć pasty, która ma wszystkie te cechy?

Tagi: ogólne

Wielki come back?

2006-03-04 01:24:50

Pamiętacie?! Kiedyś napisałem, że stworzyłem silnik blogowy, podobny do tego, który jest tutaj, na Antylameriadze. Dziś, starszy o rok wiedzy i doświadczenia, wprowadziłem trochę poprawek do kodu i w ten sposób golBie wrócił!

Jeśli jesteście wystarczająco odważni, możecie przetestować ;-)

Tagi: blog golbie programowanie webmaster

Izbo Skarbowa, Ty załamać mnie jesteś gotowa!

2006-03-03 20:35:38

Mam nadzieję, że tytuł tego wpisu nie stanie się rzeczywistością ;-)

Jak co roku, nadchodzi pora rozliczeń, czyli zaczyna się szaleństwo z deklaracjami PIT i NIP. Szaleństwo, które musi ogarnąć również mnie. Wszyscy wiemy, że polskie prawo podatkowe jest tylko trochę mnie zagmatwane niż podręcznik geometrii różniczkowej pisany po arabsku. Aby jednak ułatwić sobie trochę życie, zaopatrzyłem się w odpowiedni program, który był dołączony do (bodajże) wtorkowego wydania Gazety Wyborczej.

Zebrałem wszystkie swoje PIT-y i faktury za internet. Zacząłem wprowadzać dane do programu. Wszystko się ładnie policzyło, ale pojawił się mały zgrzyt. Suma kosztów uzyskania przychodu przekracza dwadzieścia procent samego przychodu. Program twierdzi, że może tak być, ale tylko gdy mam specjalne uprawnienia. Jakie, tego nie powiedział... A samo przekroczenie jest nieznaczne. Suma kosztów uzyskania przychodu to w moim przypadku 20,014% przychodu. Mam nadzieję, że nikt nie będzie się czepiał ;-)

Po obliczeniu wszystkiego pozytywnie zaskoczyła mnie suma zwrotu podatku. Wpadnie trochę pieniędzy do kieszeni, wpadnie ;-)

Mimo tego, że jestem straszną sknęrą, to nie będę skąpił tych 2,50 zł na przekaz pocztowy i wpłacę jeden procent swojego podatku na jedną z organizacji pożytku publicznego. Nie jest to wielka suma (bo aż 6,80 zł), ale liczy się fakt. Jaka to organizacja? Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych. A bardzo dobre zestawienie informacji na temat tej fundacji oraz bazę innych fundacji możecie znaleźć pod tym linkiem.

Namówiłem jeszcze siostrę, która wykazała się większym dochodem (a co za tym idzie większym "jednym procentem") na wpłatę na rzecz FPKW ;-)

A czy Ty już przekazałeś swój jeden procent?

Tagi: ogólne

EP08-010 z Karkonoszami?

2006-03-02 21:04:43

Dziwne. Dzisiaj rano jechałem mocno opóźnionymi Karkonoszami. A prowadzone one były... EP08-010. W dobie, kiedy siódemki i świnki przejmują zadania epok, a siódemki są zastępowane bykami, na pospiesznym, który nie jedzie szybciej niż 120 km/h jedzie lokomotywa na 140 km/h. Dziwne...

Tagi: kolej ep08

Ponowna inauguracja sezonu

2006-03-01 20:59:31

Ledwo jeden sezon laborkowy się skończył, a już drugi się zaczyna. Mało tego! Trwa przecież jeszcze sesja poprawkowa!

Jutro pierwsza z czterdziestu dwóch laborek w tym semetrze. Jak na razie ilość laborek na semestr rośnie (prawie) eksponencjalnie... W pierwszym było kilka, w drugim kilkanaście, w trzecim 24, a w czwartym 42. Czterdzieści dwie laborki, czyli czterdzieści dwie wejściówki i czterdzieści dwa sprawozdania. Już mi się po nocach śnią laborki...

Tagi: wat