Blog
Oko
2005-09-30 22:27:47
I stuknęło! W dniu dzisiejszym rozpocząłem dwudziesty drugi rok swojego nędznego bytu.
Zauważam w sobie sporo zmian. Większość z nich pojawiła się lub bardzo rozbudowała właśnie w dwudziestym pierwszym roku mojego życia. Stałem się bardziej zrównoważony, inaczej patrzę na otaczającą mnie rzeczywistość, zacząłem rachować korzyści i straty wszystkich posunięć. Coraz częściej myślę długofalowo. Wybudowało mi się silne własne zdanie na wiele tematów, jednak wciąż często ulegam różnym wpływom. Nieskromnie też powiem, że bardzo różnię się mentalnie od innych osób w moim wieku - nie bawią mnie, ani nie interesują pomysły typowe dla pokolenia połowy lat osiemdziesiątych. Częściej poświęcam się własnej pasji i wolę spędzać wolny czas, na przykład, z książką.
A stosunki międzyludzkie wciąż są kiepskie. Nie potrafię znaleźć wspólnego języka z ludźmi (nie mam tutaj na myśli mojej ciągłej paplaniny o kolei), a ludzie nie potrafią znaleźć wspólnego języka ze mną. Może to jest spowodowane różnicami mentalnymi...
Jeśli chodzi o płeć przeciwną - nie wykazuję wystarczająco dużo entuzjazmu. Może to dobrze, na wszystko przyjdzie kolej pora.
A teraz sam sobie życzę: przyrostu wiedzy i inteligencji, chęci do produktywnej pracy, poprawienia swojego stanu psychicznego i pozbycia się manii wielkości wyższości.
I dziękuję wszystkim za miłe życzenia :-)
Tagi: krzysiek
Złe wieści
2005-09-30 14:49:32
Cytując za TOK FM:
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości prowadzą zakulisowe rozmowy z liderami PSL-u i Ligi Polskich Rodzin. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio TOK FM do takiego spotkania doszło wczoraj wieczorem po nieudanych negocjacjach koalicyjnych PiS-u z Platformą Obywatelską.
Zaczyna się spełniać sen Ojca Rydzyka.
Tagi: polityka
Funtest
2005-09-29 18:05:13
Istnieje coś takiego w Sieci jak Funtest. Ja też mam swojego. Niektóre pytania są dziwne, ale może będziecie znali odpowiedzi ;-)
Tagi: ogólne
I zapomniałbym
2005-09-28 20:42:52
Obwody obwodami, ale wciąż niezaliczone mam Przyrządy Półprzewodnikowe. W tej sesji nie mam już na to szans, więc w bardzo pięknym stylu powitam wpis warunkowy :-/
Tagi: wat
Stres, rozdrażnienie, dezorientacja...
2005-09-28 20:19:23
Jedno z dzisiejszych pytań na NerdQuizie:
Jak miał na imię pierwszy dowódca czołgu Rudy 102 w filmie "Czterej pancerni i pies"?
Moja odpowiedź: Szarik.
Kurna! Zero koncentracji! A wszystko przez wczorajszy egzamin z OiSE i jego dzisiejsze wyniki.
Pan doktor inżynier bardzo "lubi" studentów. Lubi też przeprowadzać na nich eksperymenty psychologiczne. Na poprawce egzaminu dał zadania z pierwszego egzaminu, w żaden sposób nie zmodyfikowane, czyli wciąż takie, których praktycznie nikt nie był w stanie do końca zrobić. Jego szeroki uśmiech po stwierdzeniu: Zadania są takie same jak na poprzednim egzaminie. Kto je zrobił - wygrał
dobił wszystkich.
Ale ściemniałem, ściemniałem ostro. Zrobiłem część praktyczną i teoretyczną na czternastu stronach papieru podaniowego...
Ale zdałem! Pan doktor oczywiście musiał nam zaprezentować wyniki w bardzo wymyślny sposób, nad którym pewnie myślał dłużej niż sprawdzał nasze nieszczęsne prace. Oczywiście musiał też ględzić długo przed wynikami, tak żeby nas jeszcze dobić. Ale znowu okazuje się, że naściemnał z wymaganiami. Co za człowiek...
Tagi: wat
Biada nam! Biada!
2005-09-25 20:46:26
Pierwsze sondaże zdradzają wygraną PiS. I już po nas. W Polsce, a może raczej w PiSolandzie teraz będą PiSprawa, PiSszkoły, PiSurzędnicy oraz oczywiście PiStolerancja ludzi odróżniających się od ogółu.
W Warszawie niedługo rusza PiSkolejka (swoją drogą dzisiaj ją sfotografowałem), PiSprezydent startuje na fotel Prezydenta kraju, jeśli mu się uda będzie PiSfantastycznie.
Trzeba emigrować. Ja się po prostu boję nowej PiSrzeczywistości!
Wielki gracz!
2005-09-23 20:23:55
Mam "Wielkiego gracza"! Teraz przede mną tylko "Ostatni sędzia", "Wielki gracz" (te dwie książki już mam), "Czuwanie" i "Ominąć święta" :-)
Kusząca oferta
2005-09-23 14:59:42
Upatrzyłem na Allegro w miarę tani, cichy i całkiem niezły komputerek. Jakbym go kupił służyłby u mnie jako router, firewall i serwer HTTP i MySQL (do użytku lokalnego). Zlikwidowałbym w ten sposób kilka niezbyt szczęśliwych rozwiązań, które aktualnie u mnie funkcjonują.
Oczywiście do tego doszedłby jakiś tani switch, ale wydaje mi się, że razem z kosztami kabla zamknąłbym się w 120 zł.
Link do komputera: http://allegro.pl/show_item.php?item=64604198. Co sądzicie?
Byleby zdążyć przed ciszą!
2005-09-23 11:43:47
Do ogłoszenia ciszy wyborczej zostało jeszcze dwanaście godzin. Ale to najwyższy czas na publikowanie ostatnich materiałów wyborczych ;-)
Ludzie! Czy lubicie zakłamanie? Jaki jest Wasz stosunek do przestępców, szczególnie tych, którzy już za młodu byli zdeprawowani do szpiku kości? Oczywiście, że ich nie lubicie!
Dlaczego więc, są takie rzesze ludzi, którzy chcą głosować na PiS w wyborach parlamentarnych i Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich? Przecież to starzy złodzieje, których nigdy nie złapano i nie odpowiedzieli jak dotąd za swoje czyny! Nie pomagajmy im w dalszych kradzieżach!

Rozumiemy się?! ;-)
Skaner a Ubuntu
2005-09-21 20:47:12
Ubuntu jednak wykrywa też skaner. Może nie najlepiej (bo jako nowszy model), ale daje się zeskanować. Daje się zeskanować, ale nie w najwyższej rozdzielczości, bo wtedy skaner cały czas powtarza skanowanie pewnego obszaru.
O kurcze!
2005-09-20 21:30:55
Właśnie uruchomiłem sobie Ubuntu 5.04 Live CD. Włączyłem Firefoksa, wpisałem http://home.pl/ i zamarłem! Ubuntu wykryło i poprawnie skonfigurowało moją kartę sieciową WLAN (D-Link DWL 520+)! Nie wierzę!
Internet działa trochę topornie (a może to moje błędne odczucie), ale działa, a to jest najważniejsze! Na Mandrake'u też mi działą, ale włączenie interfejsu nie zawsze się udaje. Tu działa od razu po uruchomieniu!
Cóż... Trzeba się znowu poważnie zastanowić nad powrotem na Linuksa. Ale to strasznie dużo pracy...
Cóż za głupota!
2005-09-20 16:48:54
Niektóre rzeczy są ewidentnie głupie. Jedną z takich rzeczy jest okręg wyborczy (do Sejmu) numer 16. Okręg ten, zwany okręgiem płocko - ciechanowskim obejmuje zasięgiem następujące powiaty Województwa Mazowieckiego: powiat grodzki Płock, ciechanowski, gostyniński, mławski, płocki, płoński, przasnyski, sierpecki, sochaczewski, żuromiński, żyrardowski.
Co ma powiat żyrardowski do powiatów płockiego, ciechanowskiego, a w szczególności do żuromińskiego?! Moim zdaniem lepiej byłoby przyłączyć powiaty sochaczewski i żyrardowski do okręgu nr 20, czyli tego, w którym są powiaty: grodziski, legionowski, nowodworski, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, warszawski zachodni, wołomiński. Takie połączenie przynajmniej miałoby sens!
Zaczynamy!
2005-09-19 20:28:03
Najpierw krótko:
<?php
session_start();
$_SESSION['PP'] = "poprawa w czwartek";
$_SESSION['OiSE-egz'] = "poprawa w następny wtorek";
?>
W ten oto piękny sposób wkroczyliśmy dzisiaj w pierwszy dzień wrześniowej sesji poprawkowej, czyli popularnej "Kampanii Wrześniowej"
W czwartek jadę na "spęd bydła", czyli na zaliczenie Przyrządów Półprzewodnikowych. Znowu zjedzie się 200 osób, a wykładowca będzie zaskoczony, że jest tak dużo "chętnych".
W następny wtorek mam poprawę egzaminu z Obwodów.
Z czternastu pozycji na karcie egzaminacyjnej tylko dwie nie są jeszcze uregulowane. Oby udało mi się je uregulować ;-)
P.S. A w sobotę i niedzielę są Dni Transportu Publicznego!
Sczakowa przewoźnikiem pasażerskim?
2005-09-17 22:43:12
Według http://transport-komunikacja.pl/news,details,76:
Warto odnotować, iż 14 września br. jeden z wiodących przewoźników kolejowych - firma PCC Rail Szczakowa SA - uzyskała licencję i świadectwo bezpieczeństwa na wykonywanie kolejowych przewozów osób i rzeczy (WPO/123/2005).
No! Wreszcie! Mam nadzieję, że pojawi się konkurencja na mazowieckich torach (w przyszłości) ;-)
Dziś dzień pełen wstrząsów!
2005-09-14 15:56:54
Właśnie usłyszałem w radiu:
Gdańsk - Sopot najlepszy
W Sopocie i Gdyni żyje się najlepiej - tak wynika z rankingu opublikowanego przez czasopismo Wspólnota. Sopocianie i Gdynianie maja najlepszy dostęp do infrastruktury, najlepsze warunki mieszkaniowe, najgrubsze portfele i są najlepiej wykształceni w Polsce.
Nie ma się co dziwić, bo w rankingu Wspólnoty Warszawa nie jest w czołówce. Tuż za Sopotem i Gdynią są Skierniewice, Koszalin i Leszno.
Skierniewice?! Chyba trzeba wracać ;-)
Ale się porobiło!
2005-09-14 13:04:37
No i po wyborach prezydenckich... Włodzimierz Cimoszewicz zrezygnował ze startu w wyborach prezydenckich. Nie "przekazał" głosów, ani nie poprosił o poparcie innego kandydata. A ja teraz muszę się zastanowić kogo poprzeć.
Urząd Prezydenta tak naprawdę ma raczej charakter reprezentacyjny niż stricte polityczny. Mimo wszystko nie chciałbym zobaczyć tam Lecha Kaczyńskiego. Andrzej Lepper, Maciej Giertych, Liwiusz Ilasz, Jan Pyszko, Daniel Podrzycki, Henryka Bochniarz itp. też nie bardzo mi się podobają. Donald Tusk wydaje się być spokojnym człowiekiem, ale, choć pewnie nie był czynnym udziałowcem afery Jaruckiej, zbierał dzięki temu solidne owoce. Borowski też trochę na tym zyskał, ale przynajmniej nie podejrzewam go o współudział.
Nie wiem, nie wiem. Muszę się zastanowić.
Niebezpiecznie!
2005-09-14 11:23:25
Ja wszystko rozumiem. Rozumiem, że chodziliśmy do tej samej szkoły przez pięć lat (ale do równoległych klas), ja rozumiem to, że to była szkoła z przeważającą ilością facetów (choć on - ten osobnik, o którym piszę miał w klasie dziewczyny, a ja nie). Rozumiem też to, że studiujemy na uczelni też typowo męskiej. Rozumiem to, że byliśmy w jednej grupie, ale żeby tak kończyć rozmowę (nie ujawnię danych tej osoby ;-)):
(11:18:29) ###: dobra dzieki za info!
(11:18:33) Salceson: Dobra
(11:18:34) ###: do zoba!
(11:18:39) Salceson: Na razie
(11:18:48) ###: pa kotku!
Zaczynam się bać o własne życie ;-)
Wot, Promocja!
2005-09-13 21:27:00
Cytując za news:<dg4k6n$bjk$1@julia.coi.pw.edu.pl>, a dokładniej za http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,2912840.html:
Imienne bilety odcinkowe obowiązywały dotychczas w pociągach osobowych. Najczęściej kupowane były miesięczne, ale dostępne są także tygodniowe, dwutygodniowe i kwartalne. Tymczasem "okresówki" od września można kupować także na przejazdy "pośpiechami" (miesięczne i kwartalne) na odległość do 200 km. Warto pamiętać, że taki bilet na pociąg pospieszny ważny jest również w osobowym.
Wot, marketing! Miesięczny na pociągi pospieszne dopiero można kupić od września? To przepraszam bardzo, na czym ja jeździłem przez cały rok? Jakie bilety mam w szufladzie i korzystam z nich jako zakładek do książek?
Zrobić nowością coś co od dawna już istnieje i jest dość popularne ;-)
Kolejotramwajowo
2005-09-09 22:16:29
Dziś, nie znam dokładnej godziny, po Warszawie, a konkretnie po nowowybudowanej linii tramwajowej Nowe Bemowo - Piaski przejechał tramwaj zasilany akumulatorami. Nie widziałem tego osobiście, choć gdybym znał konkretną datę przejazdu z pewnością bym tam był (i tak dzisiaj byłem w Warszawie), ale widziałem zdjęcia i krótki film. Kapitalne. Jedzie sobie Konstal 116N (#3002) z opuszczonym patykiem po linii, nad którą nie wisi ani jeden drut. Kapitalne! Szkoda tylko, że akumulatory dają zbyt niskie napięcie (układ sterowania tramwaju sobie z tym radzi), a to może być szkodliwe dla elektroniki. Chyba, że za to odpowiedzialny jest inny układ niż za jazdę z normalnym poborem prądu z sieci elektrycznej.
A! I jak jedzie na akumulatorach to szyny i tak są obojętne elektrycznie ;-)
I znowu trochę czytania ;-)
2005-09-09 21:46:16
Dzisiaj odwiedziłem bibliotekę i mam teraz do przeczytania:
- "Przymierze Kasandry" Roberta Ludluma, kontynuację "Programu Hades" (250 s.). Pogodziłem się z Ludlumem ;-)
- "Hannibal" Thomasa Harrisa - tak to ta książka, którą sfilmowano (300 s.)
- "Niedźwiedź i smok" Toma Clancy'ego (640 s. drobnego druku) Dawno nie czytałem nic Clancy'ego.
- "Podróż" Johna Katzenbacha, podobno to też dobry pisarz (400 s.)
A jeszcze do tego dochodzi 600 stron przyjemności z "Komorą" Grishama. I mam też upatrzonego "Ostatniego sędziego" ;-)
E04D7
2005-09-09 21:38:33
I już nie ma E04D13. Teraz jestem w E04D7.
I teraz trzeba znowu poznawać ludzi, dowiedzieć się, że od tego można wyciągnąć to, a od tego tamto. I znowu trzeba będzie przekonać ludzi, że ode mnie nie warto niczego brać ;-)
Pięć sposobów na wybory
2005-09-09 18:05:30
Dochodzę do wniosku, że Polacy aktualnie mają pięć sposobów na wybory:
- 1. Olać!
- Niestety ten sposób wybierze najwięcej rodaków. A później i tak będą narzekać, że źli "dostali stołki". Postawa bierna - niesamowicie zaraźliwa i zabójcza.
- 2. Zagłosować zgodnie ze swoimi przekonaniami
- Najzdrowszy sposób. Każdy głosuje na tych, którzy są najbliżsi programowo jego własnym poglądom. Niestety problematyczne, bo partie (i kandydaci) mają niezupełnie jasne poglądy (a czasem nawet wykluczające się).
- 3. Na pałę!
- Głupi sposób, ale i tak lepszy od pierwszego. W ten sposób postępują jednostki bardzo słabe, które może przegadać nawet ćwierćinteligentny sąsiad.
- 4. Mniejsze zło ver. 1. - Byle nie na LPR ani Samoobronę!
- Szczytny ;-) Nie można dopuścić do tego, żeby dwie partie rodem ze Średniowiecza wprowadzały swoich (p)osłów. Jeśli ten sposób pokrywa się ze sposobem nr 2, to wprost fantastycznie!
- 5. Mniejsze zło ver. 2. - Wolę PO niż PiS
- Dość inteligentnie pomyślany. Głosy oddane na PO powodują, że PO zwiększa swoją przewagę nad PiS-em, który w przyszłej koalicji ma dużo mniej do powiedzenia. Dla mnie i tak śliski, bo przecież PO i tak jest niebezpieczne (choć PiS to horror).
A Ty? Jaki sposób preferujesz? ;-)
Wielki, gruby i powoduje wiele przyjemności ;-)
2005-09-08 21:00:02
Tak, w najbliższym czasie wezmę się za coś wielkiego, grubego, co powoduje dużo przyjemności - egzemplarz "Komory" Johna Grishama. Całe 600 stron czytania :-)
Bagna? Radziecka Armia?
2005-09-08 17:31:26
Znalazłem dziś ciekawą książkę w ofercie Merlina:
Krzysztof Kotowski: "Marika"
Pasjonujący thriller szpiegowski z Polakami, Rosjanami i ludźmi Al-Kaily w rolach głównych Na bagnach pod Skierniewicami od lat giną ludzie. Ktoś sprytnie tuszuje sprawę, usuwając raporty policji i archiwalne materiały z telewizji. Nikt nic nie wie, poza tamtejszą wróżką i dziewięciolatkiem, na oczach którego właśnie zdematerializował się sąsiad. Dziwnym miejscem, w którym do 1989 roku stacjonowali radzieccy żołnierze, zaczynają interesować się po latach interesować się agenci KGB i rosyjska mafia powiązana z wielkim muftim Warszawy. Pomysłowy, agresywny i zarazem romantyczny thriller.
Bagna? Pod Skierniewicami? Gdzie? W BPK? I gdzie do cholery stacjonowała Armia Czerwona pod Skierniewicami? ;-)
Autor coś nie zadbał o dopasowanie do rzeczywistości. Mimo to muszę poszukać tej książki w bibliotece ;-)
No super!
2005-09-08 15:02:22
To, że moja grupa studencka nie będzie istniała wiedziałem już od jakiegoś czasu. Myślałem, że ścisną grupy, ale i tak większość z nas będzie w jednej grupie. A tu co? A tu wychodzi na to, że rozsiali nas po innych grupach tak, że nikt nie wie gdzie jest, z kim jest, ani w ogóle co się dzieje.
Cztery ostatnie grupy (wśród nich moja) znalazły się w beznadziejnej pozycji. Normalnie jak w Korei po podziale na Północ i Południe.
Sondaże są po to...
2005-09-08 11:44:20
...żeby je o kant dupy potłuc. Wczoraj Tusk miał już ponad 40% w jednym sondażu. Dzisiaj już tylko 28%. Na cholerę nam takie sondaże?
P.S. Na Tuska nie głosuję ;-)
Jurassic Park
2005-09-05 20:42:59
Przeczytałem. Niezłe. Naciągane, ale to przecież na tym polega i musi być naciągane ;-)
Polecam. Dużo lepsze od filmu.
EU07 na Wikipedii
2005-09-03 19:26:02
Tak, wreszcie się zmobilizowałem i stworzyłem artykuł o lokomotywie EU07 na Wikipedii. Wysłałem też drobnego posta na pl.misc.kolej. Zobaczymy jaki będzie odzew.
Czerwony Gagarin!
2005-09-01 13:24:07
Tak, wczoraj udało mi się złapać jednego z czerwonych Gagarinów Orlenu, konkretnie M62-0689. Zdjęcie jest niesamowicie spalone, zrobione pod słońce, ale, co dziwnie w moim aparacie, jest nadzwyczaj wyraźne czoło lokomotywy, choć było nieoświetlone słońcem. Zaraz za Gagarem jechała sobie gorąca T448p.
Udało mi się też złapać Szczakową, co ostatnio jest już raczej codziennością :-)
Muszę też zapamiętać na przyszłość. Zawsze obserwuj koniec pociągu, szczególnie prowadzonego przez prywatnego przewoźnika. Bardzo często tam jedzie jeszcze jedna lokomotywa!
A zagapienie się powoduje coś takiego:
I się nie wybrałem
2005-09-01 12:02:42
I się nie wybrałem. Okazało się, że o godzinie 5.20 jeszcze jest zbyt ciemno, a ja i tak byłem silnie niewyspany. Posłuchałem sobie pociągów przez okno ;-)
Jutro, jutro już się wybiorę ;-)
Pluję sobie w brodę...
2005-09-01 00:25:05
Pluję sobie w brodę i zastanawiam się co mi się stało. Od kiedy ja, do jasnej cholery, taki uczynny jestem?! Sam siebie nie poznaję!
Kobieta dokonała prania mojego mózgu i tak mi go sprała, że przez cztery godziny grzebałem się z Excelem, którego wcześniej już nienawidziłem, a teraz, oprócz szczerej nienawiści, mam chęć zatłuc tępym narzędziem ludzi, którzy go pisali. Miałem do wykonania, na przykładowym arkuszu kilka różnych operacji. Niby nic trudnego, ale to były operacje raczej z dziedziny baz danych - nieco szerszej niż dziedzina arkuszy kalkulacyjnych. A excelowy help zbyt dobry nie jest - znalezienie w nim jakiejś konkretnej informacji graniczy prawie z cudem. Zawsze jest wyświetlane tylko to, co ma niewielki związek z tematem, a dotarcie do potrzebnej informacji jest możliwe tylko dzięki odnośnikom na różnych kartach pomocy. Uwierzcie mi, poruszanie się w opcjach po omacku nie jest zbyt dobrym sposobem na wykonanie skomplikowanych i (specjalnie) dziwnie sformułowanych zadań. Krzysiek! Twardy bądź! Nie dawaj się! Excel to tylko kupa skompilowanego kodu! To nie jest mądrzejsze od Ciebie!
Dobra, zastanowię się nad tym jutro. Na razie trzeba się położyć spać, bo mam zamiar wstać o piątej i pójść na polowanie na pociągi. Może uda mi się ustrzelić wracającego, czerwonego Gagara z Orlenu, którego dzisiaj ustrzeliłem jadącego do Warszawy.



