Blog
Niestety
2004-05-31 14:59:46
Dowód twierdzenia o pochodnej ilorazu funkcji mnie przerósł. Mam tylko czwórkę z ustnej matematyki... Ale trudno... Żyje się dalej, czeka się do ósmego czerwca, do ósmej rano na obronę pracy dyplomowej, czyli czystą formalność ;-)
Już jutro matematyka
2004-05-30 15:04:49
Dzisiaj siedzę w domu, nie pojechałem na Politechnikę. Jutro mam maturę z matematyki i trzeba się przygotować. A tak mi się nie chce...
Matma, Matma, Matma ach to Ty! Matma, Matma, echże Ty!
2004-05-28 19:02:56
Oj, ta matma. Troszkę się pouczyłem, ale to wciąż nic... Jutro będę się uczył... w pociągu ;-)
TePsiańska logika wysyłania listów
2004-05-26 16:36:02
Dzisiaj dobiła mnie ilość listów z TP S.A.! Było razem siedem kopert! Każda zawierała jedną fakturę korygującą. Cztery faktury na kwotę 35 zł, i trzy faktury na kwoty mniejsze niż -80 zł! Ogólny ich bilans wychodził na -109 zł! A to potwierdza tylko wersję z listu z "przeprosinami" oraz stoi w opozycji do ostatniego rachunku, według którego mamy dopłacić 56 złotych niewiadomego pochodzenia. A Błękitna Linia jest wciąż nieosiągalna...
O ja farciarz!
2004-05-25 14:20:32
Farciarz... Farciarz... Więcej szczęścia niż rozumu. To chyba najlepiej oddaje mój dzisiejszy egzamin ustny z polskiego. Trzy pytania i... (o Bogowie!) nic związanego z poezją! :-))))
- Najciekawszy, Twoim zdaniem, bohater antyczny.
- "Chłopi" jako epopeja wiejska.
- Język ogólnopolski i jego odmiany terytorialne.
No nic tylko mówić ;-) Pierwsze pytanie: pierwsze co przychodzi na myśl każdemu to Antygona, ale ona była nudna - wybrałem Zeusa - ten to dopiero miał życie ;-) Drugie pytanie: to trochę o porach roku, o rozkładzie czasu, o sytuacji społecznej, trochę o nagrodzie Nobla, za co, kiedy itp. itd. Trzecie pytanie: tutaj też było trochę gadki ;-) Wymieniłem podstawowe dialekty, powiedziałem jakie inne języki miały na nie wpływy. Jak doszedłem do śląskiej gwary to dyrektor szkoły poczuł się "w swoim żywiole" - zapomniałem, że z pochodzenia jest Ślązakiem! ;-) Dobrze, że znajomość gwary śląskiej nie należy do programu, bo bym pewnie oblał ;-) Na dodatek zaczął opowiadać śląskie kawały ;-) OK. Kontynuuję dalej, a tu pada stwierdzenie, że mi się czas skończył, a ja chcę jeszcze opowiedzieć o Kurpiach, Kresach - dialektach i Mazowszu jako zlepku wszystkich tych gwar. Cóż... Musiano mnie wypraszać ;-)
I jaki był tego finał? A taki: piąteczka. Czy wspominałem już o szczęściu? ;-)
Przy okazji chciałbym trochę ponarzekać na Świadków Jehowy. Czy dla nich "słucham" znaczy "proszę wejść"? Zero kultury. Naciskają dzwonek i ładują się na podwórko... Chyba już kiedyś wspominałem o fanatykach religijnych.
Znowu TePsa
2004-05-24 20:36:14
Dzisiaj przyszedł rachunek. Już z poprawkami. Wreszcie! Ale za to z jakąś niejasnością. Policzyli dwa pakiety - jeden za kwiecień, drugi za maj - ok, rozumiem. Ale nagle dorzucili około 56 złotych z tytułu korekty! List z "przeprosinami" zawierał zupełnie inną sumę! Ba! Faktura i ten list pozostają w sprzeczności! Według listu powinni jeszcze nam zwrócić pieniądze, według faktury nagle my jesteśmy im coś winni. Chyba zapowiada się kolejna reklamacja... Niestety próby dodzwonienia się na Błękitną Linię zakończyły się klęskami.
A co jutro? A jutro ustny z polskiego ;-) Ale będzie kicha ;-)
Sen - najgorszy z narkotyków
2004-05-23 21:07:54
Czego to sen nie robi z ludźmi!? Dzisiaj zasnąłem przy rysowaniu wykresu jakiejś tam funkcji! Zupełnie byłem tego nieświadomy. Niemniej funkcję rysować dokończyłem. Na szczęście trochę otrzeźwiałem przy pomocy mocnej kawy. Niesety jej efekty były raczej mizerne. Potem miałem sny na jawie! Widziałem rzeczy, których nie było! Straszne przeżycie! Zastanawiam się co mogło doprowadzić mnie do takiego stanu, skoro zasnąłem około dwudziestej trzeciej, a wstałem o szóstej (co daje pełne siedem godzin snu!). Przecież spałem długo. Ba! Nawet dłużej niż w niektóre dni! Czyżby tak na mnie oddziaływał równomierny stukot kół pociągu? A może prawie idealna cisza czwartego piętra GG PW? Ciężka sprawa...
A jutro uczymy się do matury z polskiego :-(
Wymanierowanych cwaniaczków z "renomowanych" liceów...
2004-05-22 22:14:19
...piętnuję! (Tak tak, <pregierz mode="on"/>) Dzisiaj miałem wątpliwy zaszczyt przysłuchiwać się rozmowie (niestety w pomieszczeniu, gdzie panuje prawie idealna cisza ciężko jest nie zwracać uwagi na czyjeś słowa) kilku osób z "renomowanych" liceów (być może warszawskich). Co za kretyni! Dla nich (szkoła == imprezowanie) = TRUE;! Szczególnie zaciekawiło mnie stwierdzienie (cytuję z pamięci): A ci co nie chodzili na imprezy, bo się po dwa dni kuli do klasówek, ch** z tego mają, bo maturę pozdawali kiepsko. A ja chodziłem na imprezy i elegancko zdałem.
Tak naprawdę to te słowa były "ostrzejsze", a ja je nieco złagodziłem. Potem posypały się słowa, że oni są głupi, że łamali solidarność klasową itp. itd. Raaaannnnyyyyy co za ćwoki! Imprezowicze pieprzeni! Zero tolerancji, mierzenie wszystkich własną miarą (elektorat Samoobrony albo LPR-u). Może niektórzy pomyślą, że się czepiam, że jestem zazdrosny bo nigdy nie chodziłem na imprezy, ale mnie to nie interesuje i mam to gdzieś. Nie jestem typem imprezowicza, ale nie lubię, kiedy ktokolwiek uważa, że jestem "kujonem", "trepem", "sztywniakem", itp. itd. Tym bardziej nie lubię ludzi, którzy uważają, że są kimś wyjątkowym, bo obracają się w "towarzystwie", chodzą do renomowanej szkoły (czyt. półlegalnego sklepu z narkotykami), czy też mają "wypasioną komórę". Po prostu, tacy ludzie są według mnie zupełnie niegodni zainteresowania. Nie lubię ich spotykać na swojej drodze...
Dobra, ale odczepmy się od, jak to się teraz zwie? Pozerów? Przyczepmy się do boo.pl, które miało ponad dobowego pada. Niby była to wymiana sprzętu, ale coś mi się widzi jakiś atak DoS, chociażby dlatego, że ostatnio często mają takie ataki. Na dodatek zmniejszyli mi bazę danych do (uwaga) 0 (czyt. zera) megabajtów. Co prawda działa i nie zginął ten ponad megabajt danych, ale ten limit jest denerwujący. Nie wiadomo ile czasu jeszcze będzie działać poprawnie pomimo tego limitu.
Jeszcze jeden akapit. Sprawa bardzo mnie zaintrygowała. Skąd jeżdżą pociągi do Idzikowic? Co to za typ pociągu (przyspieszony)? Jaki jest sens ich jazdy? I, gdzie do cholery są te Idzikowice? To jest ta miejscowość na trasie CMK-i? Niech mi ktoś wytłumaczy!
Jeszcze kilka słów na dziś:
Na polskie obiady familijne zaprasza restauracja Hongkong
- autentykNikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji
- powiedziane prosto w twarz kontrolera PKP, tzw. kanara (oczywiście pokazując bilet)
No to pa...
Wyniki z pisemnych
2004-05-21 19:01:42
Aj, aj, aj... Mogło być lepiej... Dostałem dwie czwórki - z polskiego i z matematyki. Niestety nie uda mi się uniknąć egzaminów ustnych :-( A ustny z polskiego już we wtorek.
Oj, oj, oj
2004-05-20 20:59:29
Nieoficjalne wieści ze szkoły donoszą, że z polskiego zostało wystawionych trochę jedynek... Jajć...
Wyniki jutro w południe!
Dziwne ludzie mają wymagania
2004-05-19 20:39:42
Dzisiaj dostałem maila. Przytoczę tylko kilka fragmentów (bo całkiem duży był):
Mam wielka prosbe o pomoc w sprawie Panela administracyjnygo:(. Mialbym wielka prosbe, aby pomógl mi Pan w napisaniu skryptu PHP do obslugi logowania i panela administracyjnego.
[...] (tutaj następuje szczegółowy opis wymagań i wyglądu panela)
Podejrzewam ze bdzie potrzebne kilka baz MySQL al ejak by to bylo mozliwe to stworzyc te bazy danych w JavaScript. Jezeli by to bylo mozliwe to chcialbym, aby mozna bylo segregowac nazwy aplikacji wedlug alfabetu i wedlug daty dodania. I jeszcze wiem ze sa takie skrypty, które by pokazywaly wielkosc pliku i liczbe pobran.
[...]
Wiem ze jest dla Pana wielki wysilek i duzo pracy, ale jezeli juz by pan sie zdecydowal na wykonanie takiego skryptu to nie chce Pana poganiac i moze pan miec na to najlepiej do 1miesiaca, ale jezeli ma pan wiecej pracy to prosze o niejwiecej podanie terminu i pytania dotyczace tego skryptu.
Nawet nie wiem co o tym myśleć. Jestem trochę wkurzony, bo gość nie może sobie poszukać jakiegoś gotowego panelu, tylko szuka frajera, który mu go zrobi, ale z drugiej strony chętnie bym pomógł... Nie, nie mam czasu na pierdoły. Pisał do mnie już na ten temat drugi raz. Wtedy dostał ode mnie wskazówki czego szukać, jak to zrobić. Teraz pisze, żeby mu to zrobić. Nie, nie będę pomagał leniom!
Szybka robótka
2004-05-18 20:21:44
Dzisiaj zacząłem, dzisiaj skończyłem ;-)
TimPlus
Wkrótce powinno zastąpić http://www.timplus.pl/
Ćwoki z Wod-Kanu
2004-05-18 12:13:51
No super! Rano do sąsiada przyjechała ekipa z Wod-Kanu, żeby zrobić mu przyłącze i co? Chcą robić jemu przyłącze przez moją działkę, czyli, krótko mówiąc rozkopać mi pół podwórka, zerwać chodnik, zakręcić wodę na dzień albo dwa, wkopać rurę i sobie pójść. Ci ludzie są niepoważni! Mogą bez większych kłopotów ominąć moją działkę, ale chcą mi zryć pół podwórka. Tępaki. Dostali kilka słów prawdy i zaczęli robić normalnie. Ciekawe tylko na jak długo zakręcą mi wodę... Przeżyję bez prądu, bez telefonu, ale nie bez wody! Fajnie! Gdyby nie to, że chcieli wbić się na podwórko, to pewnie dowiedziałbym się, że nie mam wody poniewczasie.
Kapitalny "nigeryjczyk"
2004-05-17 21:26:55
Nie no... Kapitalne... Nigeryjski kosmonauta... Czternaście lat na stacji orbitalnej... A z resztą przeczytajcie sami: news:<Xns94ECA702F334Djaroslawberezowski@213.180.128.20>. Naprawdę warto ;-)
Jeszcze nie odespałem
2004-05-17 20:16:16
Jeszcze nie odespałem weekendowego kursu. Dzisiaj tak mi się po południu chciało spać... Na dodatek musiałem jechać do Żyrardowa. <zieeeeew>
No i już jest. Wreszcie mogę puścić parę z ust, bo wiedziałem już od dawna ;-) Nowy ISP w Skierniewicach. Szkoda, że już nie opłaca mi się z nimi podpisywać umowy :-(
TimPlus - Internet Radiowy
Męczarni dzień drugi
2004-05-16 19:10:04
Kolejny dzień przygotowań do egzaminów na Politechnikę. Na szczęście dzisiaj było już dużo lepiej. Mała kawa bez cukru wypita w politechnicznej kawiarni z filiżanki rodem z WARS-u szybko postawiła mnie na nogi. Inaczej padłbym trupem ;-)
Kursy przygotowawcze
2004-05-15 19:43:31
Ech... Padnięty jestem. Byłem dzisiaj na kursach przygotowawczych na Politechnikę Warszawską. Jestem strasznie wkurzony, bo wykładowca od fizyki jest, krótko mówiąc, strasznie chaotyczny. Musiałem wstać dzisiaj przed szóstą rano, tłuc się pociągiem do Śródmieścia, iść na Politechnikę, przesiedzieć tam siedem godzin na ostatnim piętrze, w strasznej duchocie, a na dodatek jak wyszedłem o szesnastej to padał deszcz i musiałem wracać na stację w tej ulewie! Jeszcze jakby tego było mało musiałem czekać kupę czasu na pociąg, a potem znów się tłuc do Skierniewic prawie półtorej godziny. Jasny gwint!
Jutro znowu do Warszawy, jeszcze tak trzynaście razy...
Indy
2004-05-14 20:14:22
Ech. Próbuję rozgryźć Indy dla Delphi uruchomione w C++ Builderze 6 Personal. Niby działa, ale nie mam pojęcia o co tam chodzi. Będę musiał poszukać jakiegoś helpa dla tego pakietu :-(
I już po pisemnych...
2004-05-12 16:51:14
Zakończyłem już fazę pisemnych egzaminów maturalnych. Dzisiaj zdawałem matematykę. Jakoś mi poszło, ale też nie było wspaniale. Wziąłem się za zadanie na szóstkę, ale też chyba mi nie wyszło. Jeszcze trafiło mi się miejsce w drugim rzędzie od komisji ;-) Ale i tak nie było potrzeby korzystać z mojej ściągi, która faktycznie była erratą do tablic matematycznych ;-) Ominąć ustnego raczej mi się nie udało, ale jeszcze zobaczymy. Teraz czekam do następnego piątku...
Moja gęba w gazecie
Dzisiaj pojawił się nowy numer Komputer Świat Eksperta. Kupiłem, bo chciałem zobaczyć swoją mordę ;-) Jest, jest, nawet nie najgorzej wyszedłem ;-)

Pisemny polski
2004-05-11 15:46:37
Uff... Jestem już po tym koszmarze ;-)
Dobra, teraz szczerze. Jakoś wyjątkowo dobrze to zniosłem. Właściwie czułem się jak na zwykłej klasówce, czyli... zwisa mi to ;-) Jedynie moje nerwy podjudzał napis na tablicy: MATURA 2004 POWODZENIA
. Ale to też dało się przeżyć. Pierwsze dwie godziny szło mi jakoś niemrawo. Temat, który wybrałem był w moim odczuciu prosty, ale nie wiedziałem jak zacząć. Najgorsze jest to, że nie pamiętam tego tematu. Szło to jakoś tak: Poświęcenie, ofiarność, rozwaga, brawura... Przedstaw swoje rozważania na temat postaw młodych ludzi przyjmowanych w czasie zagrożenia ojczyzny.
Prawda, że głupi? ;-) Ale coś się napisało. Miałem cztery i pół strony w czystopisie i jeszcze dwie strony w brudnopisie, bo nie zdążyłem wszystkiego przepisać. Na dodatek nieszczęście się stało, bo w momencie, kiedy ogłoszono, że nie można już wychodzić do ubikacji natura dała o sobie znać! Cóż to było za cierpienie! Byłem nawet w stanie napisać poemat trzynastozgłoskowcem na temat mojego cierpienia ;-) Teraz już chyba rozumiem romantyków ;-) No ale jakoś przeżyłem. Jeszcze musiałem zabrać swoją porcję prowiantu, bo przecież nie było czasu na spożycie.
Ech... Jutro matematyka. Teraz to już luzik ;-)
Czyżby?
2004-05-10 17:45:59
Czyżby TePsa zaczęła sprawniej działać? W trakcie rozmowy z konsultantem Błękitnej Linii dowiedziałem się, że moje reklamacje zostały rozpatrzone i już jest wszystko naprawione, a druk nakazujący spłatę zadłużenia został wysłany jeszcze przed rozpatrzeniem tej sprawy. Mam zignorować ten druk i czekać na list z wyjaśnieniami od TP.
Znając TP pewnie jeszcze o czymś zapomną i będę jednak musiał się zmierzyć z windykatorami. Ech.... Jaki burdel mają...
Piętnaście godzin, piętnaście minut do matury ;-)
Tepsa!
2004-05-10 13:10:34
Bardzo sprawnie działający system rozliczeń klientów w TP S.A. wysłał mi czwartego maja zawiadomienie o zadłużeniu. OK. Zadłużenie ma prawo być, bo wpłacałem na ich konto tylko kwotę, którą powinni dostać, czyli różnicę kwoty figurującej na rachunku i kwoty połączeń z Internetem, które powinny być naliczone w Pakiecie Internetowym, dodawałem jeszcze cenę pakietu i to im wpłacałem. Zgłaszałem reklamacje, ale cóż z tego skoro od czterech miesięcy nie było odzewu na temat tych reklamacji. TePsa chce mi odciąć telefon i nasłać na mnie firmę windykacyjną. Szkoda tylko, że nie widzą co się u siebie dzieje, jak wielki mają tam burdel. Muszę teraz wyjaśniać tę sprawę. Mam nadzieję, że telefony na "Blue Line" i faks na specjalny numer coś dadzą...
Wyjątkowo perwersyjny spamer ;-)
2004-05-09 22:48:55
news:<c7lv96$kev$1@news.onet.pl>.
Z czym Wam się to kojarzy? Bo ja to chyba mam same kosmate myśli ;-)
Ściąga
2004-05-09 15:07:59
Trochę głupio jest iść na maturę bez ściągi. Postanowiłem więc zrekompensować niedociągnięcia tablic matematycznych i te wzory, których tam nie ma umieściłem na ściądze ;-)

I tak te wzory znam na pamięć ;-)
Wielkie BUM!
2004-05-09 00:25:32
Znowu mi się to przytrafiło. Tak jak jedenastego sierpnia 2003 roku, tak samo dzisiaj wystrzeliła mi płyta w CD-ROM-ie. Tylko, że tym razem bez gruntownego rozkręcenia napędu się nie obyło. Przy okazji w powietrze wyleciało dużo więcej kawałków płyty niż wtedy.

Na szczęście po "operacji" mój LG CRD-8482B działa bez problemu. Niestety została nieco uszkodzona przednia ścianka, a "dekielek" będę musiał przykleić jakimś klejem. Szlag by to trafił, bo już myślałem, że czytnik będzie do wyrzucenia, ale nawet pomimo kilkunastominutowego wystawienia optyki napędu na zewnątrz nic się nie stało.
Już wtedy powinienem był się nauczyć, żeby nie zostawiać płyty na dłużej niż kilka minut w odtwarzaczu. Cóż... Myślałem, że to wada konstrukcyjna płyty. I wiecie co? Powiem Wam, że się nie myliłem. Zarówno ta, jak i tamta płyta były zielonymi Dateksami (700 MB, 40x). No i super... Cały jestem upaćkany w drobnych kawałkach tej świecącej folii. To dziadostwo nie chce się w żaden sposób odczepić od ubrania!
Ciekawa inicjatywa ;-)
2004-05-08 21:10:39
Cytat z posta o Message-ID: news:<Xns94E38349544E1witekmailmd@217.30.129.166>:
tax ponizej:
Subject: OT Kretyn w google :)
From: januszek <januszek@ktory.nie.lubi.spamu.dlatego.prosze.to.wyciac.irc.pl>
Newsgroups: pl.regionalne.wroclawKto jeszcze nie widzial co google zwraca na 3 miejscu jako odpowiedz na slowo "kretyn" ten stracil kupe radosci... :)
januszek
I krótkie wyjaśnienie: news:<Xns94E3CD948B5EBwitekmailmd@217.30.129.166>:
"Jeżeli jesteście członkami na jakiś forach to bardzo bym prosił o następujący link w Waszych podpisach. [url=http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/207.htm>Kretyn[/url] i [url=http://lepper.blogspot.com]Andrzej Lepper[/url]
W tej chwili w google pod hasłem kretyn strona sejmowa Leppera jest na 3 miejscu. Im więcej linków będzie do tej strony z tekstem kretyn tym wyżej w wynikach będzie się pokazywała pod tym hasłem."
http://lepper.blogspot.com/
Trzeba przyznać, że Polacy to mają pomysły ;-) Dlatego też: Kretyn oraz Andrzej Lepper ;-) Od dawna już go tak nazywałem ;-)
Znowu ta matma
2004-05-08 20:38:52
Oj ta matma. Jest tego tyle, że aż głowa boli. Co prawda czuję się w miarę spokojnie, bo całkiem dobrze mam opanowany ten materiał. Jednak trzeba sobie co nieco powtórzyć. Na szczęście dzisiaj miałem trochę chęci i zrobiłem kilka zadań. Jutro będę musiał przeczytać kilka lektur ;-) To znaczy ich streszczenia ;-) A w poniedziałek... W poniedziałek podsumuję sobie wiedzę zdobytą przez całe pięć dni przygotowań do matury ;-)
Do matury: 2 dni
Ciąg dalszy "Wiedźmin Reaktywacja"
2004-05-08 00:07:01
Wycinek z listu od Piotra Horzyckiego. Mowa o sposobie ustawienia częstotliwości odświeżania pionowego mniejszej niż 56 Hz:
I wtedy stary wódz Magatów, Franczesko Totti, widząc, jak biedny Piotrek Geraltowicz męczy się z odświeżaniem w bujanym krześle, zaprosił go do siebie. Przy ośmiobitowej zupie zakodowanej w ISO gaworzyli kilka godzin, jako że nie mają stałego kontaktu ze sobą. W końcu starzec powiedział:
- A idź na FTP u Pecełorlda, on ci da magiczny napój PowerStrip...
- Faktycznie, słyszałem. Dzięki.
Po wysłaniu swojej odpowiedzi udał się do Pecełorlda. Podróż trwała dłużej, niż zwykle, bo po tym, jak Okiennik grzmotnął go w buzię, zdolność do kontaktów międzyludzkich trochę spadła. Kiedy doszedł na miejsce, ładnie poprosił i udał się w drogę powrotną - z wielkim plecakiem na niedomytych plecach. Wrócił po kilku minutach, jako że droga była gładka i bez zakrętów. iSmell już nie wyrabiał z nadmiaru potu na plecach bohatera, ale ten nie przejmował się zapachowym buffer overflow. Rzucił plecak na podłogę i rozpakował.
- Gul, gul, gul - pił w pośpiechu. - Za trzydzieści dni magiczna moc napoju przeminie - głosił napis na złocistym bukłaku. - Co z tego, przecież wujek Astalavista da mi jutro cracka - stwierdził z satysfakcją. Oczywiście zaraz nad głową zaczął mu świergotać zaradny diabołek, który znikał dopiero po rejestracji.
Wszedł na wysoki stołek, aby sprawdzić działanie napoju, ale niedługo po wejściu runął na ziemię (podłóg jeszcze nie robili). Zanim odzyskał przytomność, pogaworzył sobie po łacinie. Wszedł drugi raz - znowu spadł. W końcu nie wytrzymał, wziął wiertarkę i własnoręcznie spróbował naprawić stołek. Kiedy wszedł na niego po raz trzeci i podniósł jedną nogę do góry, obraz zawirował mu w oczach tak, że zaczął krzyczeć donośnie: "Nie! Nie! Nie!". Nastąpił błysk, po czym Geraltowicz znowu zleciał z hukiem na gliniaste podłoże. Po kilku milisekundach doszedł do niego ogromny ból w okolicach mózgu odpowiedzialnych za gaworzenie po łacinie. Po wygłoszeniu tradycyjnego wierszyka gramatycznego zdał sobie sprawę, że g*** zdziałał.Morał: Są dziwy na niebie i ziemi, których nie przeleci nawet najtęższy sekspert :(
Dobre nie? ;-)
Rachunek prawdopodobieństwa
2004-05-07 23:44:57
Takie sobie zadanie:
Sondaż przeprowadzony w pewnym mieście na temat budowy hipermarketu dał następujące wyniki: 70% badanych wypowiedziało się przeciw tej budowie, a wśród nich było 60% handlowców. Natomiast pomiędzy zwolennikami budowy było 20% handlowców.
- Oblicz prawdopodobieństwo, że losowo wybrana osoba była handlowcem i zwolennikiem budowy.
- Oblicz prawdopodobieństwo, że losowo wybrana osoba nie była handlowcem.
- Losowo wybrana osoba stwierdziła, że jest handlowcem. Oblicz prawdopodobieństwo, że popiera ona budowę hipermarketu.
Punktacja: 1) 4pkt. 2) 5pkt. 3) 6pkt.
Rozwiązanie wszystkich trzech podpunktów tego zadania zajęło mi nie więcej niż pięć minut, a podczas jego rozwiązywania zapisałem pół strony formatu A5. Objaśnienie do tego zadania, umieszczone w książce, zajmuje jakieś dwie strony formatu quasi-A4 i jest tak nielogicznie napisane, że wątpię, żeby osoba, która je pisała była w pełni trzeźwa. Po cholerę pisać takie pierdoły? Przecież to w żaden sposób nie przygotuje nikogo do matury.
Według tej książki 9 razy 6 to, uwaga, 56! Coraz więcej dziadostwa na rynku.
Fanatyzm religijny
2004-05-07 13:49:51
Religia to opium dla mas.
Słuszne jest to stwierdzenie. Fanatyk religijny jest największym złem jakie można spotkać na swojej drodze. W dzisiejszych czasach chrześcijański fanatyzm religijny jest cywilizowany, ale przecież wszyscy wiemy czym była Święta (Hiszpańska) Inkwizycja (Nobody expects Spanish Inquisition) i jak wielki terror ona siała. Jednak jest jeszcze część świata, gdzie religia, przynajmniej w głowach sporej grupy osób, nie ewoluowała do stanu mało niebezpiecznego. Tą częścią świata jest Bliski Wschód i Północna Afryka, gdzie mieszkają prawie wyłącznie Muzułumanie. Każdy z nas wie kim byli (są) Talibowie, cóż uczynili, kim jest Usama Ibn Ladin, do czego doszło 11 września 2001 roku i 11 marca 2004 roku. Dzisiaj ofiarą zgubnego fanatyzmu religijnego stał się Waldemar Milewicz, który zginął w samochodzie ostrzelanym przez irackich terrorystów, którym (tego jestem na 100% pewien) wydaje się, że działają w imieniu Allacha. W tym samym ataku zabili również Algierczyka, który pracował w TVP. Jeśli walczą z okupantami niech podejmą wyzwanie i walczą z armią przeciwnika, a nie z niewinnymi ludźmi!
Może to co powiem jest bardzo niepoprawne politycznie, niemoralne i okrutne, ale ja bym wszystkich tych fanatyków religijnych, czy to w Iraku, czy to w Afganistanie, czy też w Palestynie pozabijał. Nie dziwię się Arielowi Szaronowi, że podjął decyzję o eliminacji przywódców Hamasu i teraz (prawdopodobnie) chce zabić Yassira Arrafata. Najprawdopodobniej na jego miejscu podjąłbym identyczną decyzję, skoro zawiodły środki pokojowe. Z ludźmi o ograniczonym światopoglądzie nie da się rozmawiać!
Z ostatniej chwili!
2004-05-06 22:15:28
Przed chwilą dostałem takiego sms-a od znajomego:
To jest sms maturzysty aby pomyslnie zdac egzamin. Wyslij go 3 innym maturzystom w przeciwnym razie dostaniesz taki sam .....za rok!
Cóż miałem zrobić? Przesłałem 1 ;-)
1 Stanowczo potępiam głupie łańcuszki typu Wyślij maila do wszystkich znajomych to portal onet.pl zafunduje 10 kilo ziemniaków dla chorego na katar Henia
. Ten jednak wydał mi się zabawny i byłem w stanie wydać te kilkadziesiąt groszy na trzy sms-y ;-)
Bezrobocie
2004-05-06 21:26:34
Bezrobocie wśród młodzieży sięga w Polsce 40%. Paradoksalnie najwyższe nie jest przy wschodniej granicy, ale przy zachodniej (ponad 50%). Najniższe jest w Wielkopolskiem (i wynosi około 35%). Tak czy siak. Bezrobocie, ze wszystkich krajów Unii Europejskiej, pod każdym względem, jest najwyższe w Polsce. A co piąty bezrobotny w Polsce nawet nie szuka pracy, czyli mamy czteroprocentowe bezrobocie, którego nigdy się nie pozbędziemy, nieważne jak się będziemy starać. Nie ma sensu marzyć o tym, że w jakimś przyzwoitym czasie Polska zmniejszy bezrobocie tylko do tych czterech zatwardziałych procent, ale jak się sprawa przedstawia każdy widzi.
Porcja humoru na dziś:
- news:<c7dnhn$u41$1@julia.coi.pw.edu.pl> (tutaj widać co się dzieje, kiedy ktoś zaczyna używać nieskonfigurowanego OE)
- news:<c7dlv8$5k2$1@inews.gazeta.pl>
I to by było na tyle... Cztery dni do matury.
Białe ramki
2004-05-05 21:40:21
Mam nadzieję, że te białe ramki tabelek nie psują zbytnio wizerunku strony.
Jeszcze jedna kapitalna rzecz. Nie mogłem przestać się śmiać: news:<c7apma$f9a$1@nemesis.news.tpi.pl>. Miłego śmiechu ;-)
Samoobrona rośnie w siłę
2004-05-05 19:57:00
Czyli Polacy to naród ludzi łasych na populizm.
Przepis na sukces wyborczy:
- 1 człowiek z kiepskim wykształceniem i obyciem
- kilku nawiedzonych kolegów
- jeden człowiek od kreowania wizerunku
- kilka blokad dróg
- krzta umiejętności wciskania kitu
- kilkanaście przemówień zawierających słowa i zwroty: ukarzemy, do więzienia, aferzyści, muszą odejść, pieniądze dla mas itp.
- hasło wyborcze typu
Balcerowicz musi odejść
- wskazany własny sprzęt nagłaśniający (jak wyłączą mikrofony)
- tona obłudy
- kilka niespłaconych kredytów i niewykonanych wyroków
Wszystko wymieszać, ładnie ubrać, wysłać do telewizji i czekać na show.
Polska parlamentarna tradycja
2004-05-04 19:53:04
Kapitalnie! Pierwsze posiedzenie Europarlamentu w powiększonym składzie i już polscy osło^W posłowie zrobili kaszankę. Ja naprawdę rozumiem, że bitwa o "wartości chrześcijańskie" wymaga dobrych argumentów, ale bez jaj! Oczywiście posłowie z LPR musieli odstawić "szopkę" i wręczyć dwa krzyże. Zrobili z siebie głupców, ale co gorsza, zrobili z Polaków idiotów.
Dziękujemy Wam posłowie z LPR i Samoobrony, że tak dzielnie walczycie o polskie interesy w zjednoczonej Europie. Żebyście jeszcze tak się trochę popukali w głowę i nie robili z nas, ludzi, którzy nie mają z Wami nic wspólnego, kretynów!
Niestety mam przeczucie, że Europarlament jeszcze będzie nie raz świadkiem NNKWNE. Oby moje przeczucia były mylne.
Czy mi się wydaje?
2004-05-04 18:19:06
Czy mi się wydaje, czy PR BIS zmieniło dżingle na takie bardziej komercyjne? A tamte stare były takie spokojne. Wiadomości zresztą też. Co prawda radio sprawiało wrażenie smętnego i nie nadawało się do budzenia, ale miało własną duszę ;-) Teraz za bardzo przypomina radia komercyjne. Trudno, ale i tak wciąż mi się podoba. Sprawdziłem szybko czy nie zmienili ramówki, ale na szczęście Bismisja została tam gdzie była. Jutro trzeba będzie posłuchać Magazynu Porannego.
I po Świętach
2004-05-03 21:27:09
Trzy dni świąteczne, po raz pierwszy wszystkie trzy (wcześniej tylko dwa plus jeden na przyczepkę ;-)), już minęły. Trzeba jutro wracać do tej zakichanej rzeczywistości. Tydzień do matury... A ja nic się nie uczę...
Tak szybciutko skrobnąłem
2004-05-02 15:49:06
Tak sobie szybciutko dzisiaj skrobnąłem malutki skrypcik pobierający artykuł po zadanym Message-ID. Myślę jeszcze jakby tu zrobić, żeby szukał po kilku serwerach aż do skutku, a nie tylko na news-archive.icm.edu.pl. Zobaczymy jak się będzie sprawować ;-)
Europejskie krawaty
2004-05-01 21:14:01
Pełen europejskiego entuzjazmu (popłynęła mi łezka o północy, jak słuchałem PR 1 ;-)) przystąpiłem dzisiaj do nauki wiązania krawata. Zgodnie ze wskazówkami zgromadzonymi w czeluściach Wirtualnych Skierniewic nauczyłem się węzłą Prostego oraz węzła New Classic. Nawet ładnie mi wyszło ;-)
I tak sobie ciąglę nucę Odę do radości (poniżej) ;-))
Unia Europejska
2004-05-01 12:24:24
O, radości, iskro bogów,
kwiecie Elizejskich Pól,
święta, na twym świętym progu
staje nasz natchniony chór.
Jasność twoja wszystko zaćmi,
Złączy, co rozdzieli los
Wszyscy ludzie będą braćmi
tam, gdzie twój przemówi głos
Fryderyk Schiller "Oda do radości"
