Blog
Nie mam co pisać
2010-02-07 22:54:35
Nie mam co pisać. To dobrze, nie będzie czego czytać ;-)
Tagi: ogólne
(krótkie) Podsumowanie roku 2009
2009-12-31 13:03:26
Rok 2009 się właśnie kończy. Czas odrobinę go podsumować.
A działo się naprawdę dużo. Genewa i srebro, koniec studiów, rozpoczęcie studiów trzeciego stopnia, firma i masa innych spraw prywatnych i związanych z pracą. Wygląda na to, że mijający właśnie rok był pełen sukcesów. Właściwie prawie wszystko co miało się stać w 2009 roku stało się. Część rzeczy w większości, część rzeczy nawet przerosła moje oczekiwania.
Jeśli nowy rok - 2010 będzie tak samo dobry to będzie kapitalnie. Chociaż mam nadzieję, że będzie jeszcze lepszy. Jednak nie spodziewam się już tak wielu ważnych wydarzeń. Ale sukcesów oczekuję jak najwięcej ;-)
Tagi: ogólne
XXI-wieczne środki lokomocji
2009-12-03 19:04:43
Otrzymałem druk polecenia wyjazdu służbowego w związku ze swoim planowanym wyjazdem. Przeczytałem adnotację z boku...
(...) Przy podróżach pieszych, furmanką oraz przy użyciu własnych środków lokomocji (rower, samochód, motocykl) podać również ilość km i stawkę za 1 km
Furmanka jest niesamowita... Już sobie wyobrażam, że na Mazury (bo tam się wybieram "służbowo") jadę furmanką. Czy muszę mieć kartę woźnicy? Czy dostanę zwrot za owies? I co jeśli mam furmankę na dwa konie? Muszę podać ich pojemność silnika żołądka średnią, łączną czy każdego z osobna? ;-)
Ogólny spadek formy
2009-11-29 21:29:06
Od kilku tygodni zauważam u siebie ogólny spadek formy. Fizycznej i umysłowej. Szybko się męczę, a kiedy siadam do pracy mam zmniejszoną wydajność - rozwiązywanie błahych problemów zajmuje mi zbyt wiele czasu i robię sporo błędów.
Każdej jesieni tak miałem, ale w tym roku zauważam to w nasilonym stopniu. Mam nadzieję, że nie tracę sił umysłowych już w tak młodym wieku i za kilkanaście dni ten stan minie ;-)
A zadań do zrobienia jeszcze przede mną masa, końca nie widać, a checkpointy też wcale blisko nie są ;-)
Tagi: ogólne
Drogowy punkt krytyczny
2009-11-24 21:02:56
Raz na jakiś czas zdarza mi się, że na uczelnię jadę samochodem. Obserwuję jednocześnie natężenie ruchu i ilość wolnych miejsc parkingowych.
Wróć! Muszę sprostować. Obserwuję wzrastające z tygodnia na tydzień natężenie ruchu i ilość wolnych miejsc stopień kompresji na parkingu przed Akademią. I mam kilka przemyśleń, które generalnie można streścić bardzo prosto: niedługo zostanie przekroczony punkt krytyczny i albo będzie wielkie bum albo po prostu zrobimy czarną dziurę...
Ilość samochodów rośnie wręcz w zastraszającym tempie. Dzisiaj wyjechałem z domu o szóstej rano i już nie uniknąłem zaczątków korka przy dojeżdżaniu do Warszawy. W Akademii byłem około 7.10 i, chociaż parking był jeszcze "pustawy", to dobrego miejsca do zaparkowania już nie było. Przez pojęcie "dobre miejsce" rozumiem takie miejsce, z którego mógłbym w miarę łatwo wyjechać, bo chwilę przed ósmą parking zaczyna przypominać tetrisa - każdą dostępną przestrzeń się wykorzystuje nie zważając na to, że blokuje się wyjazd innym.
Nie lubię blachosmrodów za specjalnie. Niech to "bum" będzie jak najwcześniej ;-)
Tagi: samochody
SimpleXMLElement::addChild()
2009-11-19 23:53:54
Język PHP posiada kilka klas, "ułatwiających" przetwarzanie dokumentów XML. Jedną z takich klas jest klasa SimpleXMLElement. Wcale nie jest taka simple, ale jak się człowiek przyzwyczai to można z niej w miarę wygodnie korzystać. Oczywiście do póki nie będzie do wykonania coś bardziej skomplikowanego. Jednak rozkład na czynniki pierwsze czy synteza prostego pliku XML jest jak najbardziej wykonalna.
Jednakże klasa ta ma kilka wad. Ostatnio dała mi się we znaki metoda addChild() służąca do dodawania nowych węzłów. Jak wszyscy wiemy, pewne znaki w XML-u mają swoje specjalne znaczenie i nie mogą być użyte wprost. Te znaki to & i < (> już niekoniecznie). Jeśli nie chcemy, aby były interpretowane jako początek encji czy początek nowego znacznika należy je wyeskejpować czyli zapisać za pomocą encji (odpowiednio & i <). No właśnie... A metoda addChild() tego nie robi. A raczej robi, ale tylko połowicznie ;-)
Wpisując taki prosty kawałek kodu:
$xml->addChild('node', '<>abcd&efgh');
zostanie dodany element "node", jednak jego zawartość zostanie ograniczona do ciągu '<>abcd'. A na stdout poleci komunikat: Warning: SimpleXMLElement::addChild() [simplexmlelement.addchild]: unterminated entity reference efgh..
Jak bardzo niepożądane jest to zachowanie z punktu widzenia przekazywania informacji wszyscy wiemy. W komentarzach na php.net jest podanych kilka rozwiązań problemu, jednak te eleganckie nie działają, a działają te, które w zasadzie sprowadzają się do selektywnego eskejpowania samego ampersanda ;-)
No nic... Człowiek się przyzwyczaił eskejpować dane wprowadzane do bazy danych $this->_db->escape_string() to przyzwyczai się używać $this->_escapeAmpersandBecauseAddChildDoesNot() ;-)
Tagi: XML PHP programowanie
Zbiorowy wróg hiphopowców
2009-10-30 00:00:26
Każdy z Was z pewności zna skróty CHWDP/HWDP/JP 100%. Oczywiście wszystkie z nich zostały wymyślone przez hiphopowców, który chorują na jakąś zbiorową manię nienawiści do Policji.
I właśnie tak dzisiaj mnie naszło, żeby się zastanowić co takiego szczególnego jest w Policji, że jest tak znienawidzona przez zakapturzonych przedstawicieli kultury młodzieżowej ;-)
I do niczego konkretnego nie doszedłem. A w zasadzie to nasunęło mi się jeszcze więcej pytań... Hiphopowcy nienawidzą Policji bo policjanci mają czelność zwrócić im uwagę, kiedy łamią prawo lub nieprzestrzegają zasad kultury. Oczywiście hiphopowcy są tym strasznie oburzeni, bo przecież "nic złego nie robią". Można byłoby powiedzieć "dorosną, zmądrzeją"... Ale tak chyba nie będzie. Wystarczy popatrzeć na tych starych byków, na przykład niejakiego "Peję", który swoje lata ma, a w głowie nierówno jak niejeden gimnazjalista (a gimnazjalistę jeszcze można zrozumieć). Zamykają się w swoim środowisku, które przestrzega "zasad", jednak nikt tych zasad nie potrafi zdefiniować ;-) Jeszcze mógłbym długo krytykować hiphopowców i ich kulturę, ale wrócę do tematu zasadniczego.
Policja - zbiorowy wróg hiphopowców. Co takiego odróżnia policjantów od przedstawicieli innych zawodów. Szukałem różnych kryteriów i żadnego sensownego nie znalazłem. Potraktowałem więc problem od drugiej strony - jeśli nie wiem co jest przyczyną nienawiści to pomyślmy co powoduje, że hiphopowcy tolerują przedstawicieli innych zawodów. Otóż to też okazuje się trudnym pytaniem i najprawdopodobniej jedyną "sensowną" odpowiedzią jest "bo nie są policjantami" ;-)
Ponieważ wyżej postawione pytania są zbyt trudne do odpowiedzi mogę przypuszczać, że odpowiedzią jest "42" ;-)
A już tak wracając na ziemię i odchodząc od literaturowej abstrakcji sformułuję kilka dodatkowych pytań. Dlaczego nie panie na poczcie zamiast Policji? Dlaczego nie niekompetentni urzędnicy w ZUS-ie (JZUS 100%)? Czemu nie Urzędy Skarbowe (JUS 100% ;-))? Czemu hiphopowcy nie narzekają na kolejki w banku (JPKO 100%)? Czemu nie mogą napisać utworu słowno-muzycznego potępiającego głupiego urzędnika, który zadecydował, że po remoncie urzędu nie będzie podjazdu dla wózków inwalidzkich? Czemu nie zaśpiewają o robotnikach, którzy budują drogi od razu nadające się do remontu? A nawet czemu nie zaczną narzekać na "Śledzika"? ;-)
Zapewne dlatego, że górę u nich biorą pierwotne instynkty i kontrolę zamiast mózgu przejmuje móżdżek ;-) To już nawet Andrzej Lepper w swoim "Oni już byli, oni oszukali, oni muszą odejść" był bardziej finezyjny ponieważ tym stwierdzeniem de facto popełniał poezję i wymuszał na czytelniku/słuchaczu chwilę refleksji i zastanowienia się nad tym kim są tytułowi "oni" ;-)
Tagi: hip-hop policja społeczeństwo
Awaria
2009-10-22 10:50:49
W poniedziałek po południu zaczęły się cuda. Sesja PPPoE do mojego ISP się co chwilę zrywała. Aż w końcu wieczorem zerwała się na dobre i straciłem dostęp do internetu. Czasami tak się zdarzało, więc pomyślałem sobie, że po prostu poczekam godzinkę, może dwie. Ale niestety... Do rana nic się nie zmieniło. Zadzwoniłem do dostawcy.
W rozmowie telefonicznej dowiedziałem się, że jest "awaria nadajnika". Cała moja długo zdobywana wiedza o sieciach bezprzewodowych została zrównana z ziemią ;-) Dowiedziałem się, że internet jest tylko "w dół", a nie "w górę i w dół" ;-) Dodatkowo musiałem zweryfikować swoją wiedzę, ponieważ mimo, że była "awaria nadajnika" to jednak ten "nadajnik" przykładnie co 102,4 ms wysyłał w eter ramkę beacon ;-) Sytuacja miała się poprawić po południu.
I poprawiła się. Ale tylko trochę. Dostęp do sieci został przywrócony, ale ktoś zapomniał skonfigurować nowego access pointa do końca i przywrócić mój publiczny adres IP. W rezultacie wciąż jestem za NAT-em, na wspólnym adresie IP i mi niektóre usługi nie działają jak należy.
Otóż miałem sobie w domu serwer VPN, do którego były wpięte wszystkie serwery, którymi zarządzam. I w praktyce tylko przez ten VPN miałem dostęp do wielu funkcji tych serwerów (zarządzanie bazami danych, proxy itp.) Nadal mam co prawda dostęp do nich po SSH, ale nie chcę przekonfigurowywać wszystkiego i otwierać dostęp dla publicznych adresów IP. I w ten sposób muszę kombinować już trzeci dzień jak koń pod górkę.
Mam również ograniczony zdalny dostęp do swojego komputera w domu. Ponieważ jest on za NAT, a żadnego portu nie mam przekierowanego to SSH jest nieosiągalne... po IPv4 ;-) Na szczęście IPv6 działa jak należy i wciąż mam możliwość zdalnej administracji! Nobla powinien dostać twórca Teredo ;-)
Oczywiście przez Teredo pakiety do domu lecą mi przez pół kuli ziemskiej, ale lecą! I dolatują!
Żeby było śmieszniej, wcześniej niż jutro problem nie będzie rozwiązany bo "mają pełne ręce" roboty...
Nowy indeks, nowa legitymacja...
2009-10-03 22:28:53
Dzisiaj złożyłem ślubowanie doktoranckie i stałem się oficjalnie doktorantem. Oczywiście dostałem również nowy indeks (z tym samym numerem albumu co wcześniej) i legitymację. I wreszcie mam zniżkę na ZTM ;-)
25
2009-09-30 19:36:50
No i poszło... Ćwierć wieku minęło ;-) Jestem stary jak to szwedzkie mięso ;-)
Od dzisiaj mam już tylko równe pięć lat żeby wykonać plan minimum. A plan minimum dotyczy:
- dr przed nazwiskiem
- min. 1 mln € na koncie
Oczywiście wszystko przed 30 września 2014 ;-)
Tagi: krzysiek
Wszystkiego najlepszego PKP
2009-09-24 20:11:33
Wszystkiego najlepszego PKP! Kończ już wreszcie i daj się normalnie sprywatyzować!
Dzisiaj jest 83. rocznica powstania Polskich Kolei Państwowych, które już swoje złote lata mają daleko za sobą. Dopóki PKP nie zostanie sprywatyzowane będzie coraz bardziej cierpieć na dolegliwości wieku starczego...
Netgear WGR615V
2009-09-23 23:49:47
Kupiłem ten sprzęt. To jest router wifi z bramką VoIP. I po kilku godzinach używania mogę stwierdzić, że jednak jest tandetny. Czego mi brakuje:
- nie ma opcji pracy jako bridge, tylko i wyłącznie NAT
- zabezpieczenia wifi wyjątkowo skromne (brak, WEP i WPA-PSK tylko TKIP)
- nie ma opcji zmiany hasła dla panelu konfiguracji bramki VoIP (sic!)
- panel konfiguracji bramki VoIP jest wydzielony z panelu głównego i nigdzie nie ma do niego linka (trzeba kombinować, żeby się do niego dostać) (sic!)
- producent nie przewidział, że na świecie istnieją inne kraje niż Stany Zjednoczone i udostępnia tylko kanały 1-11, o dwunastym i trzynastym nie ma co marzyć; współczuję Japończykom
- dźwięk generowany przez bramkę jest kiepskiej jakości i trudny do zrozumienia; a kodery bazujące na wokoderach bardzo dziwnie syntezują mowę (na przykład słychać 'e' zamiast 'i')
- no i najważniejsze - nie odpowiada na połączenia przychodzące!
Ogólnie rzecz biorąc ładny wygląd (chociaż wygląda jak talerz), ale badziew!
Dezinformacja
2009-09-15 19:36:13
Wczoraj około 13.00 dzwoniłem do KRS - dowiedziałem się, że nadal nic się nie dzieje.
Dzisiaj osobiście dowiedziałem się w KRS, że wczoraj około 11.00 jednak coś się zadziało i dwumiesięczna procedura rejestracji się wreszcie zakończyła.
Tym samym KRS wysuwa się na prowadzenie w rankingu najbardziej nielubianych urzędów zrzucając z najwyższego miejsca na podium ZUS. Najprawdopodobniej ZUS niedługo wróci na prowadzenie, ponieważ przygoda z KRS była jednorazowa.
A teraz jeszcze jedna ciekawa rzecz: jak zdobyć odpis z KRS. Należy wypełnić mały fioletowy wniosek. Wniosek ten kosztuje 30 zł (lub 60 w bardziej szczegółowej wersji). We wniosku należy napisać dane spółki (nazwa, adres itp.) oraz jej numer KRS. Co w przypadku gdy nie znamy numeru KRS spółki (bo dopiero została zarejestrowana)? Należy wypełnić czerwony wniosek (kosztujący 5 zł), żeby poznać numer KRS. Po otrzymaniu numeru KRS należy go wpisać do fioletowego wniosku i dopiero można dostać odpis. Sprytne prawda? Tak można lawinowo generować koszty...
Ale przynajmniej jeden milowy krok został wykonany.
KRS
2009-09-13 22:09:24
Jutro znowu zadzwonię do KRS. Ciekawe czy usłyszę "O Jezu! Dwa miesiące i żadnej decyzji!" ;-)
Tagi: krs
Doktorant
2009-09-08 21:25:22
Dzisiaj oficjalnie zostałem przyjęty na studia doktoranckie. Najbliższe cztery lata spędzę jako pasożyt, stary koń kontynuujący naukę za darmo ;-)
Python
2009-09-04 13:06:32
Jakiś czas temu wspominałem o tym, że czuję jakbym utknął w PHP na kilka najbliższych lat. Nie, żebym tego języka nie lubił - w końcu ze wszystkich mi znanych ten mam najlepiej opanowany, ale odczuwam już nim lekkie znużenie.
Przydałoby się nauczyć czegoś nowego - biorąc pod uwagę moje zboczenie na punkcie Linuksa oczywiście odpadły w samych przedbiegach wszystkie języki z grupy .NET ;-) Wolę wiedzieć co robię, a nie liczyć na to, że gotowy komponent za mnie to zrobi i wygeneruje "niewiadomoco". W praktyce wybór sprowadzał się do trzech języków - Perl, Python i Ruby. Perl jest fajny, ale obawiam się, że za bardzo namieszałby mi w głowie ;-) Ruby - szybki, nieskomplikowany, ale uruchomienie go na serwerze WWW wymaga konfiguracji dodatkowego oprogramowania i mało firm hostingowych go wspiera. Python za to wydaje się być prosty, szybki i coraz popularniejszy wśród firm hostingowych. Zatem Python.
I tu pojawia się problem... Jak się go nauczyć?! Oczywiście najlepiej w praktyce. Ale nie mogę podjąć ryzyka, w którym jakiś projekt zacząłbym realizować w Pythonie ponieważ nie mam na to czasu i nie mogę pozwolić sobie na popełnianie błędów początkujących w komercyjnych projektach. Na uczenie się "od podstaw" też nie mam czasu (bo już wystarczająco rozumiem if, case i while ;-)). Dlatego muszę zacząć od czegoś małego (żeby nie zajęło wiele czasu), prostego (żeby nie kombinować jak koń pod górkę) i niepriorytetowego ;-) Dlatego postanowiłem na razie stworzyć klasę komunikacyjną do API Mydrmspace.com, a w zasadzie stworzyć klon klasy napisanej w PHP. Nie powinno mi to zająć wiele, a wykorzystam rzeczy takie jak PycURL, parser XML itp. itd.
Na razie udało mi się wysłać zapytanie i otrzymać odpowiedź. Teraz muszę jeszcze to sparsować. Myślę, że się uda ;-)
Tagi: python programowanie
Komediodramat z sądem w tle
2009-09-01 14:18:40
Komediodramat - sztuka stawiająca widza przed wyborem - śmiać się czy płakać...
Akt pierwszy (i ostatni)
Występują:
- Petent, będący równocześnie widzem przedstawienia oraz jego narratorem
- Urzędnik, a właściwie urzędniczka, bliżej nieznana, pracowniczka XIV Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Warszawie
Wiatr lekko wieje, słońce pięknie świeci, 25°C
Miejsce akcji: Dramat jest nowoczesny i miejsce trudne jest do ustalenia, albowiem akcja rozgrywa się z użyciem telefonu.
(Dzwoni telefon)
- Urzędnik
- Czternasty Wydział Gospodarczy, słucham?
- Petent
- Dzień dobry, (pada imię i nazwisko petenta), chciałbym się dowiedzieć co się dzieje z wnioskem o rejestrację podmiotu gospodarczego złożonym jeszcze w lipcu?
- Urzędnik
- Proszę numer
- Petent
- 12345/67/890
- Urzędnik
- O Jezu! Sześć tygodni i żadnej decyzji!
Koniec aktu pierwszego (i ostatniego).
Kurtyny opadają, ręce również, widzowi opada również szczęka. Braw nie słychać, aktorzy wstydliwie uciekają do przebieralni. Nie kłaniają się widowni.
Krótki komentarz
Stopień upośledzenia niektórych urzędów w Polsce jest przerażający. Czynności, które w większości zachodnich krajów sprowadzają się do wypełnienia wniosku przez Internet i otrzymania natychmiastowej odpowiedzi, w Polsce ciągną się w nieskończoność i nie mogą znaleźć swojego końca. Oczywiście urząd tłumaczy się okresem urlopowym i zwiększoną ilością wniosków, ale to tylko jeszcze gorzej o tym urzędzie świadczy, skoro nie potrafi tak zorganizować pracy w swojej podstawowej dziedzinie.
I coraz bardziej oczywiste wydaje mi się dlaczego w sądzie są zamontowane bramki do wykrywania metalu... Bynajmniej nie z powodu spraw karnych groźnych przestępców...
Wikipedioza
2009-08-31 14:03:05
Wikipedioza to zjawisko polegające na tym, że osobnik wchodzi na Wikipedię, żeby sprawdzić jedno hasło (np. Avalau), a następnie, napędzany chęcią dalszego pogłębienia wiedzy, klika po linkach, przechodząc przez kibuc w Izraelu i historię Sumeru a kończąc na sławojkach ;-)
Wczoraj coś sprawdzałem w Wikipedii i złapałem się na tym, że nieświadomie zachorowałem na wikipediozę ;-) Nie pamiętam już jak, ale zacząłem czytać o toaletach w Japonii, a następnie na stronę z nietypowymi artykułami na Wikipedii. I to było to! Jak usiadłem tak straciłem ładny kawałek czasu ;-)
Osobiście polecam artykuły: Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentäter, Potrzebie, F.D.C. Willard, Czarna wołga (a szczególnie akapit o pochodzeniu), Sprawa Boronaliego, Lenna (czyli faktyczne pochodzenie ogólnoznanego zdjęcia), Prawo Godwina, Kopi luwak, Gówno artysty (i na gównie można zarobić), Twierdzenie o milicjantach ;-)... Nie będę wymieniał wszystkich, bo za dużo tego jest.
Ogólnie warto tam zajrzeć ;-)
Mam fazę na home.pl ;-)
2009-08-28 20:24:31
Kawałeczek kodu w php:
<?php
$_SESSION['language'] = 'pl';
header('Location: /');
die();
?>
Otóż ten kod na serwerze home.pl wywołuje błąd 500! Jeśli usunę linijkę die(); wszystko działa.
Coś mi tu nie pasuje. Na każdym innym serwerze ten sposób działa bez problemu, a die() powstrzymuje skrypt przed dalszym wykonywaniem. Ale na home.pl musi być inaczej...
Właśnie zauważyłem też, że nie obsługują też tidy... Kurna...
